23 Komentarze

Tagi porada porady osiemnastka impreza urodziny

Porada: osiemnastka w restauracji

Imprezy osiemnastkowe organizuje się w klubach i w domu, a coraz częściej także w restauracjach. Nasza czytelniczka Ola wybiera się na kolację urodzinową koleżanki. Wybrała już spódnicę, którą założy, ale szuka pomysłu na resztę stylizacji.

„Potrzebuję pomocy w doborze stroju na osiemnastkę w restauracji. Chciałabym ubrać skórzaną spódnicę z H&M. Do tej pory nosiłam ją z szarą koszulą. Teraz chciałabym, aby strój nabrał lekkości, nie był aż tak oficjalny”.

Czarna skórzana spódnica, podobnie jak ramoneska, to niezbędny element imprezowej garderoby. Jak ją nosić? W najprostszym wydaniu – z czarno-białymi elementami, takimi jak marynarka, kurtka, bluzka czy prosty top. Czerń idealnie wygląda także w zestawieniu z mocnym kolorem. Wybierz pastelowe albo neonowe topy – wiosną modne będą obie gamy kolorystyczne. Na pewno świetnym rozwiązaniem będzie także zestawienie skórzanej spódnicy z bluzką w zwierzęcy wzór. A jeśli wolisz bardziej chłopięcy, grunge’owy styl, spódnicę noś do kraciastej albo dżinsowej koszuli. W przypadku spódnicy o fasonie bombki, która ma tendencję do optycznego skracania nóg, szczególnie ważny jest dobór butów. Warto zdecydować się na obcasy albo koturny.

Autor: Stylistka Snobki

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ubierzcie się kiedyś w te zestawy zanim je wstawicie na stronę i przejrzyjcie w lustrze - przynajmniej w połowie efekt jak na bal przebierańców. litości!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a mnie zestawy z 2 i to oba się podobaja a szczególnie te z zielenią

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja tam zieleni nigdzie nie widzę, ale ok... stroje jak zwykle dziwnie dobrane

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Dziewczyny, te zestawy nie są złe, ja widzę parę super ciuszków, jedynym problemem mogą być dodatki, które mi osobiście niekiedy nie pasują- bo takich nie lubie. Np z 1, zestaw drugi- koszulka torebka i buty są super. Bolerka bym nie kupiła, bo mi się nie podoba, a po drugie jest za drogie ;) pewnie dołożyłabym coś z innego zestawu albo coś swojego

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

jak dla mnie, wszystkie zestawy byłby ok, gdyby tylko wyrzucić z nich tę okropną spódnicę ;P Jakoś nie mogę się do takich rzeczy przekonać.

m

m | | Zgłoś | Odpowiedz

Witam, mam pytanie czy jest ktoś jeszcze, prócz mnie, kogo drażni wszechobecny błąd językowy, który na tyle zakorzenił się w wśród ludzi, że powoli zapomina się o poprawnym sformułowaniu?

Chodzi o to, że z kimkolwiek nie rozmawiam(no chyba, że jest to ktoś z mojej rodziny lub ktoś obcy z pokolenia mojej babci)słyszę zwrot np:"muszę ubrać płaszcz". Chciałabym zrozumieć dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to, że jest to rażący błąd, tak jak zwrot "szłem", który też coraz częściej słyszę na ulicach, nawet w telewizji.
Ubrać można siebie, dziecko, lalkę. Powinno się mówić :ubiorę się "w płaszcz", albo "w buty", założę/nałożę/włożę. Kiedy mówimy "ubiorę płaszcz" wychodzi na to że nałożymy "coś" na ten płaszcz(np. pokrowiec)


Może jestem przewrażliwiona, ale nie ukrywam, że trochę przeraża mnie ta "nowo-mowa", bo już prawie nie słychać tej poprawnej wersji. Ciekawe czy za kilka lat wszyscy faceci będą mówili "szłem" i też nikt nie będzie zwracał na to uwagi.
Pisze o tym bo do jakiegokolwiek wątku nie zajrzę, tam czytam: "co mam ubrać do...", "nie powinnaś ubierać tego"- dziewczyny to błąd!
Jak już staracie się o poprawną ortografię nie zapominajcie też i o tym. Pozdrawiam
http://www.stylistka.pl/forum/temat/wszechobecne-ubrac-cos/

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

popatrzcie nawet do tych zestawów są dobrane perfumy...trochę dziwne nie uważacie?

mklf

mklf | | Zgłoś | Odpowiedz

koszula w krate na ostatnium zdjeciu wymiata buheheh na 18 idealna!!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: mklf
koszula w krate na ostatnium zdjeciu wymiata buheheh na 18 idealna!!
Tza, na dodatek do eleganckiej spódnicy. :P Koszula sama w sobie fajna.

--gość--

--gość-- | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: m
Witam, mam pytanie czy jest ktoś jeszcze, prócz mnie, kogo drażni wszechobecny błąd językowy, który na tyle zakorzenił się w wśród ludzi, że powoli zapomina się o poprawnym sformułowaniu?

"Ubrać coś" to regionalizm południowy bardzo popularny w małopolsce, na Śląsku, na Podkarpaciu. Tzw. poprawna polszczyzna uważa to za błąd, więc w sytuacjach oficjalnych unikam takich zwrotów. Ale prywatnie uważam, że gwary też składają się na bogactwo języka i szkoda byłoby, gdyby zniknęły, dlatego w rozmowach nieoficjalnych, towarzyskich z premedytacją "ubieram sweter" :)

LinkaKaro

LinkaKaro | | Zgłoś | Odpowiedz

Zacznijmy od tego, że to jednak 18 urodziny. Czy ten strój powinien być tak elegancki? Moim zdaniem nie. Restauracja ok, ale czy to będzie miejsce, które ma 5 gwiazdek? Jeżeli nie, to ja bym wybrała coś swobodniejszego. Spódnica powiedzmy ok, ale do tego top, np. z cekinami, albo nadrukiem. Do tego może skórzana kurtka, albo sportowy żakiet. To nie są 30te urodziny...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Wie może ktoś z jakiego sklepu jest ta koszula w kratkę (ostatnie zdjęcie) ?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

A buty na zdjęciu nr 4? Platformy nude? Ktoś wie, gdzie można je kupic?

h

h | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Wie może ktoś z jakiego sklepu jest ta koszula w kratkę (ostatnie zdjęcie) ?

ja mam podobną z orsaya ale ma jeszcze czarny pasek w talii, świetnie mi służy ;)

pussycat*

pussycat* | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: m
Witam, mam pytanie czy jest ktoś jeszcze, prócz mnie, kogo drażni wszechobecny błąd językowy, który na tyle zakorzenił się w wśród ludzi, że powoli zapomina się o poprawnym sformułowaniu?

Chodzi o to, że z kimkolwiek nie rozmawiam(no chyba, że jest to ktoś z mojej rodziny lub ktoś obcy z pokolenia mojej babci)słyszę zwrot np:"muszę ubrać płaszcz". Chciałabym zrozumieć dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to, że jest to rażący błąd, tak jak zwrot "szłem", który też coraz częściej słyszę na ulicach, nawet w telewizji.
Ubrać można siebie, dziecko, lalkę. Powinno się mówić :ubiorę się "w płaszcz", albo "w buty", założę/nałożę/włożę. Kiedy mówimy "ubiorę płaszcz" wychodzi na to że nałożymy "coś" na ten płaszcz(np. pokrowiec)


Może jestem przewrażliwiona, ale nie ukrywam, że trochę przeraża mnie ta "nowo-mowa", bo już prawie nie słychać tej poprawnej wersji. Ciekawe czy za kilka lat wszyscy faceci będą mówili "szłem" i też nikt nie będzie zwracał na to uwagi.
Pisze o tym bo do jakiegokolwiek wątku nie zajrzę, tam czytam: "co mam ubrać do...", "nie powinnaś ubierać tego"- dziewczyny to błąd!
Jak już staracie się o poprawną ortografię nie zapominajcie też i o tym. Pozdrawiam
http://www.stylistka.pl/forum/temat/wszechobecne-ubrac-cos/
nie jestes sama! ja tez tak mam.
najbardziej razi "ubrac", i "wziasc"! ale tez np "nie zwracam UWAGE" ludzie w ogole nie odmieniaja tego slowa!

Marlen'

Marlen' | | Zgłoś | Odpowiedz

po co dajecie numery, skoro i tak ich nie podpisujecie?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

osobno ok ale w całości nie pasują do siebie

malinowyy

malinowyy | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: m
Witam, mam pytanie czy jest ktoś jeszcze, prócz mnie, kogo drażni wszechobecny błąd językowy, który na tyle zakorzenił się w wśród ludzi, że powoli zapomina się o poprawnym sformułowaniu?

Chodzi o to, że z kimkolwiek nie rozmawiam(no chyba, że jest to ktoś z mojej rodziny lub ktoś obcy z pokolenia mojej babci)słyszę zwrot np:"muszę ubrać płaszcz". Chciałabym zrozumieć dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to, że jest to rażący błąd, tak jak zwrot "szłem", który też coraz częściej słyszę na ulicach, nawet w telewizji.
Ubrać można siebie, dziecko, lalkę. Powinno się mówić :ubiorę się "w płaszcz", albo "w buty", założę/nałożę/włożę. Kiedy mówimy "ubiorę płaszcz" wychodzi na to że nałożymy "coś" na ten płaszcz(np. pokrowiec)


Może jestem przewrażliwiona, ale nie ukrywam, że trochę przeraża mnie ta "nowo-mowa", bo już prawie nie słychać tej poprawnej wersji. Ciekawe czy za kilka lat wszyscy faceci będą mówili "szłem" i też nikt nie będzie zwracał na to uwagi.
Pisze o tym bo do jakiegokolwiek wątku nie zajrzę, tam czytam: "co mam ubrać do...", "nie powinnaś ubierać tego"- dziewczyny to błąd!
Jak już staracie się o poprawną ortografię nie zapominajcie też i o tym. Pozdrawiam
http://www.stylistka.pl/forum/temat/wszechobecne-ubrac-cos/

Nikt z moich znajomych nie mówi "szłem", chyba że mój dziadek. Poza tym równie często słyszę "ubiorę płaszcz" jak "założę płaszcz" , ale jakoś szczególnie nie wydaje mi się że jest to rażący błąd. Jesteś superstudentką pierwszego roku na polonistyce, czy usłyszałaś to od kogoś mądrego?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

no naprawde jak bal przebierancow ktos kto to skladal chyba naprawde nie przemyslal co moze do siebie pasowac a co nie. juz na pierwszym zdjeciu elegancka spudnica blazka z frendzlami i klasyczny zekiet? co to jest? dodatki moga byc, a obok mieniac bluska i do tego krotkie bolerko z ktorego beda wytstawac rekawki nawet po wkasaniu w spodnice to nie bedzie dobrze wygladac paranoja... a i zero kolorow...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ten kolorowy top fajnie się prezentuje