42 Komentarze

Tagi porada porady studniówka

Porada: studniówka pulchnych dziewczyn

Maturzystki zaczynają planować kreację na studniówkę. Dla wielu dziewczyn to pierwszy wielki bal w życiu. Nic dziwnego, że chcą wyglądać doskonale. Nasza czytelniczka poprosiła o poradę.

„Jestem tegoroczną maturzystką. Noszę rozmiar 44/46. Czy możecie poradzić pulchnym kobietom jakie sukienki założyć na studniówkę?”

Kobiece kształty są piękne! Najwyższy czas skończyć z przesądem, że w imprezowych sukienkach dobrze wyglądają tylko dziewczyny o rozmiarze S. Każda z nas może znaleźć dla siebie idealną kreację, nawet jeśli nie ma figury supermodelki. Proporcjonalna sylwetka w rozmiarze 44 albo 46 wygląda pięknie w sukienkach podkreślających kobiece atuty – dekolt, talię i biodra. Odrobinę pulchniejsze dziewczyny powinny wybierać sukienki w jednym mocnym kolorze. Wzory zawsze sprawiają wrażenie chaosu i przykuwają uwagę do mankamentów figury. Nie trzeba zakrywać całego ciała, ani nosić suknie do ziemi. Sukienki do kolan z dosyć głębokim dekoltem i krótkimi rękawkami to najlepsze rozwiązanie. Najmniej korzystne będą sukienki typu worek. W takich prostych kreacjach dobrze wyglądają tylko top modelki. Normalne dziewczyny powinny zwrócić uwagę na proporcje między talią, a biodrami, nosząc pasek albo zwężaną w talii sukienkę. Ważny jest także dobór tkaniny. Im większy rozmiar, tym bardziej matowy powinien być materiał. Kryształki, cekiny, a nawet satyna niepotrzebnie dodają kilogramów. Większość dziewczyn na studniówce najlepiej czuje się w małej czarnej. My radzimy eksperymenty z kolorem. Idealnie będą wyglądały kreację w głębokich odcieniach kamieni szlachetnych – szmaragdu, rubinu i granatu. Jeśli czujesz się niekomfortowo w samej sukienki, przygotuj sobie marynarkę, kardigan albo kurtkę skórzaną, które dodadzą twojej sylwetki struktury. A co jest kluczowe w doborze sukienki? Dobre samopoczucie. Na zakupy powinnaś iść wypoczęta, odprężona i gotowa na wszystko!

Autor: Stylistka Snobki
aga

aga | | Zgłoś

autor: w4rfhgf
Najlepiej to schudnąć i się nie przejmować że w sieciówkach nie ma rozmiarów 50. To nie Stany Zjednoczone, żeby takie rozmiary w sklepach były...Bo to monstualne dla mnie tak wyglądać...
Wiadomo, że najlepiej zrzucić zbędne kilogramy, ale wiadomo, że od tak tego niestety nie da się załatwić. Co do sukienek, hmm są bardzo ładne, ale ja osobiście bym nie ubrała żadnej, bo wiem, że wyglądałabym nie najlepiej. Suekienki nadają się dla szczupłych dziewczyn. Co do rozmiarów 44/46 spokojnie można znaleźć w sieciówkach, oczywiście nie wszystckich, ale te najfajniejsze według mnie, takowe posiadają. Co do cen, zgadzam się z Magdą, że jest to lekka przesada. Większość z nas prawdopodobnie nie śpi na pieniądzach, a jeśli tak, do buszują zapewne po innym portalu.

gość

gość | | Zgłoś

Marta Grycan bardzo ładnie była ubrana w takiej czerwonej sukience na różach gali. Mozna poszukac cos w tym stylu

gość

gość | | Zgłoś

Aleksandra Kisio też

anusiag

anusiag | | Zgłoś

Zgadzam się z większością przedmówczyń- sama mam rozmiar 40- w sumie nie za wielki ale w sukienkach mocno odciętych w pasie wyglądam fatalnie- jak bania, a cóż mówić jeśli w pasie czy biodrach ma się ciut więcej. Sukienki w jasnych barwach też nie są rewelacyjnym pomysłem. A jeśli chodzi o żakiet czy sweter- sama po sobie widzę jak wielkie znaczenie ma jego krój czy długość- nie wszystkie ze zdjęć spełniają warunki odpowiedniego okrycia. Postaraj sie bardziej snobko!

Ania

Ania | | Zgłoś

zmieńcie stylistkę xd

anakarenna

anakarenna | | Zgłoś

autor: ag
ja nosze rozmiar 44 i kupiłam sukienke z pierwszego zdjecia i wyglądam super. jest to straszne jak wiele z was myśli ze mająć rozmwiar 44 musi sie byc tak grubym zeby nie miescić sie w drzwiach. jesli musicie krytykowac to lepiej sie nie odzywac bo możecie kogoś urazić albo cos.
a do tego te co krytykują pewnie same mają problemy z wagą
W jakim mieście ją kupiłaś? ja niestety w wawie nie moge jej znaleźć:(

agnessa1765

agnessa1765 | | Zgłoś

taaa... obcisłe i świecące w sam raz jeśli chcesz sobie... dodać kilogramów!!! pomijam gołe plecy, długość a raczej je brak i fasony...

iou

iou | | Zgłoś

Te sukienki mi sie nie bardzo podobaja, w kazdej cos bym zmienila. Ta czarna obcisla ujdzie, ale do niej trzeba miec plaski brzuch. Wazne sa rowniez proporcje. Dziewczyna z nadwaga, ale z szerokimi biodrami, duzym wcieciem w talii i duzym biustem potrzebuje przede wszystkim bielizny, ktora ukryje faldki na brzuchu. Ramiaczka od sukienki, wiadomo szersze, material sukienki powinien byc solidny, grubszy. Do tego podkreslenie biustu (dekolt prostokatny albo w szpic), zaznaczenie talii, w biodrach niezbyt obficie, ale tez nie obcislo i dlugosc przed kolano, zeby sie nie postarzac i bedzie super:) Dziewczyna o figurze typu "jablko" (duze piersi, wystajacy brzuch, brak wciecia w talii, waskie biodra i szczuple nogi) powinna miec sukienke, ktora podkresli biust, ale jest luzniejsza w biodrach i na brzuchu. Material nie musi byc az tak sztywny, ale wazne jest zeby sukienka nie "opierala sie" na brzuchu. Dziewczyna z malymi piersiami, szeroka talia i biodrami powinna poszukac czegos co jest marszczone w biuscie albo material jest grubszy, a talia jest delikatnie zaznaczona i dol nie powinien byc plisowany, bo postarzy. Ja to wszystko napisalam zanim przeczytalam artykul i bedac cale zycie osoba drobna, hmm, powinnam byc stylistka haha

liq

liq | | Zgłoś

Nie chcę nic mówić, ale o studniówce wiedzieli wszyscy wcześniej i można było działać, aby nie szukać ciuchów w rozmiarze 44... ja kiedyś taki nosiłam i już pod koniec drugiej klasy LO wzięłam się za siebie i na studniówkę sukienka rozmiar 40 weszła super. Trochę determinacji dziewczyny same ciuchy nie zmniejszą tyłka i fałdek nie ukryją ;)

XV

XV | | Zgłoś

Zgadzam się z przedmówczyniami: sukienki nie są dobre na puszysta sylwetkę, brak rozmiaró 44/46, brak propozycji bielizny...Nie zgadzam się tylko co do wieku. 18-letnie dziewczyny to młode, pełnoletnie kobiety; coraz częściej nie widać różnicy między 18-latką, a 20-parolatką :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: XV
Zgadzam się z przedmówczyniami: sukienki nie są dobre na puszysta sylwetkę, brak rozmiaró 44/46, brak propozycji bielizny...Nie zgadzam się tylko co do wieku. 18-letnie dziewczyny to młode, pełnoletnie kobiety; coraz częściej nie widać różnicy między 18-latką, a 20-parolatką :)
dojechałaś dziewczyno z bielizna. tu to wogole jest bez problemu i latwo kupic majtki wyszczuplające albo body ale chyba ze ty slepa jestes i nie widzisz.
sukienki da sie kupic bo ja mimo rozmaru 44 kupuuje sukienki w sieciowkach. a co dziewczyny ktore maja rozmiar 44 nie moga chodzic w sukienkach czy to jakaś dyskryminacja. chude patyczaki leczyc sie na mozg bo ta chudośc wam i obwod rozumu zmiejszyła

gość

gość | | Zgłoś

sukienka zwężana do dołu pogrubia? no chyba sie troszeczke nie znasz;) ja jestem z tych "puszystych" i zawsze jak przymierzalam sukienki takie dopasowane na dole to bylo ok, gorzej jak sa rozszerzane czy z falbanami to dopiero pogrubiaja.... przeciez grubsza dziewczyna nie nalozy jakiegos worka na ziemniaki bo bedzie wygadala okropnie,.... ja zawsze nosze dopasowane u dolu i mini;] z tym ze mam naprawde dosc szuple nogi, gorzej z brzuchem, dlatego zawsze "marszczone" w okolicach brzucha kupuje...

skierka

skierka | | Zgłoś

autor: K.J.
autor: Puszysta
Jestem "puszysta" właśnie w tym rozmiarze i nigdy nie założyłabym sukienek zaproponowanych przez autorkę textu. Po pierwsze i najważniejsze! zaproponowane sukienki w większości przypadków nie występują w rozmiarze 44/46! Kobieto! weź się ogarnij! Rozumiem, że to tylko propozycje, ale bez przesady. Kolejna sprawa to to, że nigdy bym nie założyła nic na cienkich ramiączkach lub w ogóle bez! Co ma mój biust (spory) podtrzymać? W Polsce ciężko dobrać odpowiednią bieliznę do takich sukienek(dobrze podtrzymującą i niewidoczną). Kolejna sprawa to długość... Co prawda nie każda kobieta w tym rozmiarze ma zwały tłuszczu na kolanach ale pojawia się cellulit, rozstępy na nogach i tym podobne rzeczy. W propozycjach powinna się pojawić opcja dłuższa - za kolana. W tym artykule powinny się pojawić również propozycje bielizny dobrze podtrzymującej, wyszczuplającej lub dobrze wygładzającej wałeczki - to jest raczej podstawa przy tym rozmiarze na wielkie wyjście. I ostatnie, aczkolwiek najważniejsze! praktycznie żadna z tych propozycji nie nadaje się na studniówkę dla osiemnastolatki w szkole! Rozumiem, że chcemy przełamywać tabu wielkich balowych sukienek z gorsetami ale autorkę poniosło! to są propozycje dla dorosłych i szczupłych kobiet.

Dokładnie! Dodatkowo autorka powinna podać sklepy, w których taki rozmiar można dostać - bo strasznie trudno taki znaleźć nawet w Warszawie!

Zgadzam się i nie zgadzam. Problem leży w tym, jak się w danej rzeczy wygląda - moim zdaniem nie da się zaklasyfikować ciuchów dla danych rozmiarów. W mojej szafie są rzeczy, co do których nigdy bym nie powiedziała, że będą dla mnie, a są, a mierzyłam też takie, które teoretycznie "przystosowane" dla mojego rozmiaru okazywały się tragiczne, kiedy już je włożyłam... Sama mam sukienkę podobną trochę do tej czarnej na ramiączkach, z tym że moja ma szerokie ramiączka i jest w kolorze winnej czerwieni :) mam rozmiar 44/46, a wyglądam w niej super. część tych kiecek jest naprawdę ok, ale zgadzam się, że przydałaby się do tego porządna bielizna!!!

gość

gość | | Zgłoś

zapraszam do mnie na szafę duży wybór sukienkek w romiarze 4o:) mój nick to smerfetka44i

gość

gość | | Zgłoś

No tak wszędzie trzeba upchnąć skórę "tanie Versace" nawet na studniówkę;)

kasiaxoxox

kasiaxoxox | | Zgłoś

autor: gość
Puszyste kobiety mają fajne piersi :D Ja bym je eksponowała bardzo..
duże piersi wyglądają prawdę mówiąc fatalnie. ja przy rozmiarze 38 mam miseczkę F i naprawdę wiem że wyglądałabym dużo lepiej z mniejszym biustem. kiedyś jak nosiłam 40/42 to miałam G/H, naprawdę tragicznie duży biust wygląda, chćby nie wiem jak dobry stanik mieć. ramiączka sie wbijają bo za duże obciążenie. tragedia. nie wiem dlaczego kobiety chcą mieć wielkie balony O_o ja bym chciała B

m.

m. | | Zgłoś

Co Wy wypisujecie, ze 40 czy 42 to nie grubas?! Nie wspominajac o wiekszych rozmiarach... Mowa tu o 18 letnich dziewczynach, ktore powinny biegac na wf-ie! Sorry dziewczyny ale ja jak z 36 tyje do 38 to czuje sie grubo. I nie piszcie o samoakceptacji, bo owszem to wazne, ale nie tedy droga. Troche diety i ruchu i kazda moze schudnac, wygladac dobrze i byc zdrowa! Odstawic batoniki, pizze, makarony itp, ruszyc dupke z domu czasem i nie trzeba bedzie robic wielkich poszukiwan w celu kupna kiecki :) Pozdrawiam!

Lena33

Lena33 | | Zgłoś

Moim zadaniem również przedstawione propozycje nie są najlepszym wyborem przy pełniejszych kształtach.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Puszyste kobiety mają fajne piersi :D Ja bym je eksponowała bardzo..
na studniówce???

Swieta racja

Swieta racja | | Zgłoś

autor: eleo
haha tak, sukienka z trzeciego zestawu, jasna z kokardą czarną NIEWĄTPLIWIE nadaje się dla okrągłych kształtów...podobnie jeśli chodzi o fioletową z ostatniego. SNOBKA stała się niestety luźnym portalem o ubraniach, jedyni specjaliści jakich tutaj widzę to od makijażu.
eh, pozdrawiam


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja