Porada: wiosenna metamorfoza
Koniec lutego to najlepszy czas na zaplanowanie wiosennej garderoby. Jeśli zgodnie z jednym z waszych postanowień noworocznych w nowym sezonie chcecie zmienić styl, weźcie przykład z Agaty, która już teraz szuka pomysłu na siebie.
„Na wiosnę chciałabym zmienić wizerunek. Zależy mi na stworzeniu dobrej bazy – kolekcji takich ciuchów, które zawsze tworzą fajny look. Moja praca nie ma określonego dress codu, więc mam pełne pole do popisu. Niestety nie przepadam za sukienkami i spódnicami. Wolę luźny, nieformalny styl.”
Co prawda Agaty nie ogranicza dress code, ale jej negatywny stosunek do spódnic i sukienek sprawia, że zaplanowanie jej garderoby staje się wyzwaniem. Na szczęście wiosną w sklepach pojawią się spodnie, legginsy i szorty, z których można zbudować porządną bazę. Agata planując zakupy tzw. basików, powinna zacząć właśnie od spodni. Przede wszystkim przyda się kilka par świetnie skrojonych dżinsów – rurek, dzwonów i spodni o prostym fasonie. W nowym sezonie modne będą zarówno klasyczne granatowe, jak i trochę jaśniejsze, sprane. W następnej kolejności warto zaopatrzyć się w eleganckie spodnie w kant – najlepiej czarne, granatowe i beżowe. Supermodne będą także spodnie w kwiatowe wzory, idealne do prostego topu i marynarki. Świetną alternatywą dla spodni są legginsy (mogą być skórzane, bawełniane albo lateksowe) oraz szorty, które w chłodniejsze dni można nosić do rajstop. Po skompletowaniu dołów, warto pomyśleć o nowych bluzkach i okryciach. Każda dziewczyna powinna mieć w swojej szafie topy i T-shirty w trzech podstawowych kolorach – szarości, czerni i bieli. Przyda się także kilka T-shirtów z nadrukami i eleganckich bluzek. Ale wiosenne stylizacje nie będą kompletne bez marynarek i wąskich kurtek. To one sprawiają, że najprostsze spodnie stają się eleganckim strojem biurowym.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Po co wam te numery przy ubraniach jak w opisie i tak ich nie wykorzystujecie?! Łatwiej byłoby czytelniczkom dowiedzieć się jakiej firmy jest ubranie gdybyście jednak zaczęli to wykorzystywać. Ciągle ktoś na to zwraca uwagę, ale z waszej strony odzewu nie ma!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Po co wam te numery przy ubraniach w opisie jak i tak ich nie wykorzystujecie?! Łatwiej byłoby czytelniczkom dowiedzieć się jakiej firmy jest ubranie gdybyście jednak zaczęli to wykorzystywać. Ciągle ktoś na to zwraca uwagę, ale z waszej strony odzewu nie ma!
paniF | | Zgłoś | Odpowiedz
ja się zgadzam w 100% z poprzedniczkami! Włączcie myślenie i zacznijcie numerować te ubrania, chyba, że pomysły kradniecie i nie macie ich jak potem wymazać... Aż się odechciewa zachodzić na artykuły z "poradami stylisty". Choć moim zdaniem i tutaj "stylista" jest tytułem nieco na wyrost. Stylizacje są bardzo często przejaskrawione, wręcz komiczne i mają więcej wspólnego z kiczem niż z modą...O ile kicz w sztuce uważany jest czasem za środek wyrazu, w modzie nie ma dla niego miejsca! To nie jest odosobniona opinia, nie jedną już krytyczną przeczytałam. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale błagam, żeby połowa stylizacji była do kitu?...Snobko, ogarnij się proszę...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Po 1: spodenki z rajstopami już są niemodne od co najmniej 2 sezonów. Po 2: rurki nie są modne w tym sezonie.
Agata | | Zgłoś | Odpowiedz
Do tej pory myślałam, że prośby o porady wymyślane są w redakcji snobki, a tu proszę jaka niespodzianka ;-)
"Opublikowali" mnie! ;-)
Niektóre stylizacje bardzo mi się podobają, mniej więcej o coś takiego mi chodziło, także dzięki!
Laurula | | Zgłoś | Odpowiedz
Te niebieskie spodnie w ciapki są pięęękne.
aś | | Zgłoś | Odpowiedz
ciekawe kogo stać na te ciuchy które prezentujecie :]
Vfftfuftf | | Zgłoś | Odpowiedz
michońka | | Zgłoś | Odpowiedz
logika jest ponieważ ubrania są ponumerowane a marka i ceny są napisane w tej kolejności więc po co powtarzać po raz kolejny numery ubrań
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nie wiem po co wstawiacie te ciuchy z dorothy perkins skoro i tak ich nie mozna kupic w sklepie (a przynajmniej nie w zlotych tarasach). Kiedys wypatrzylam na snobce spódnice, pojechałam do sklepu- nie było! , tej żółtej tuniki też nie ma bo byłam w Dorothy Perkins nie dalej jak w sobotę.
Karola | | Zgłoś | Odpowiedz
Ubrania fajne, a wiecie może gdzie dokładnie w Polsce są sklepy Dorothy Perkins?
gosc 321 | | Zgłoś | Odpowiedz
**aka** | | Zgłoś | Odpowiedz
Hehe. To prawda, że top Stefanel i okulary Okulary Ralph Lauren do najtańszych nie należą, ale celna uwaga :)
nataliaa24 | | Zgłoś | Odpowiedz
mam pytanie...co powiecieomałej czarnej z pomarańczowymi szpilkami i torebką w tym samym kolorze?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dokładnie, po co numerujecie skoro w opisie zapominacie o tym???