21 Komentarzy

Tagi porada porady

Porada: z czym nosić martensy

Przypominają nam niewinne lata młodości, można je nosić niezależnie od pory roku i każdej stylizacji nadają wyluzowany grunge’owy charakter. Zosia właśnie kupiła sobie martensy i zastanawia się, z czym je zestawić.

„Kupiłam sobie martensy. Jako nastolatka nosiłam klasyczne czarne, a teraz postawiłam na kwiatowy wzór. Jak skomponować stylizację, która będzie nowoczesna, ale nie przesadnie młodzieżowa?”

My też uwielbiamy martensy. Niezależnie od tego, czy świeci słońce, czy pada śnieg, one są wygodne i bezpretensjonalne. Na uczelnię można w nich chodzić przez cały tydzień i za każdym razem wyglądać inaczej. Jakim cudem? Wystarczy dowolnie zmieniać style. Od sportowego przez grunge’owy aż po pensjonarski. Najważniejsze jest zadbanie o dobre proporcje. Martensy są ciężkie, dlatego nie powinno się do nich nosić szerokich spodni ani superluźnych sukienek. Sztuką jest zbudowanie odpowiedniego kontrastu. Najlepiej martensy będą wyglądać do rurek i swetrów typu oversize. Ale żeby nie przesadzić z nonszalancją, warto zainwestować w dobre okrycie wierzchnie – kożuch, parkę albo trencz i dobrać do stylizacji dużą, klasyczną torebkę. Nosząc martensy, nie trzeba rezygnować ze spódnic i sukienek. Najlepiej będą pasować te długie albo całkiem krótkie w stylu lat 60. albo 80. – z falbankami.

Autor: Stylistka Snobki

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
WhiteTea0019

WhiteTea0019 | | Zgłoś | Odpowiedz

O, jak milo! Mam dokladnie takie same martensy, dzięki za stylizacje :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Lepsze Solovair'y (skóra gatunkowo), w sumie noszę swoje, i Martensy (wiśniowe, srebrno-białe, filoetowe

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ta żółta spódnica to tragiczny pomysł do takich butów, widać autorka nigdy w nich nie chodziła :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Mi się podoba ta ostatnia stylizacja z panterkowymi majtkami na wierzchu - tak trzymać!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

martensy i niewinność?! to chyba jakaś pomyłka :D martensy to skini i punk rock

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Martensy są ciężkie, dlatego nie powinno się do nich nosić szerokich spodni ani superluźnych sukienek.
Bzdura ja w czasach studenckjich nosiłam do nich sztruksowe dzwony spodnie garniturowe z lekko rozszerzaną nogawka i długie sukienki własnie z szerokim dołem w stylu hippi

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

martensy w kwiatki dla dorosłej kobiety?- jestem zdecydowanie na nie. jednobarwne owszem, ale nie do wszystkiego, a na co dzień, to tylko dla "męskich" lesbijek.

martensy przypominają mi młodość- każdy wtedy miał, ale teraz, mimo że wszyscy 15 lat starsi, to wyglądamy 100x lepiej. o czymś to świadczy.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

A gdzie można kupić takie martensy jak te przedstawione na stylizacjach? :)

bgdbdsbdgbhdg

bgdbdsbdgbhdg | | Zgłoś | Odpowiedz

przedziwne stylizacje do DM's

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
a potem zdziwione laski ze sa gwalcone jak biora przyklad z idiotek na fotkach
poco w ogole majtki zakladacie
czy spodnie
...zal normalnie
Nie ma żadnego wytłumaczenia na gwałt. .__.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Uwielbiam mertensy, ale te brazowe w kwiatki sa straszne :p jak dla babci. Sa takie same grafotowe i wygladaja oniebo lepiej, szkoda ze takie drogie bo sama mam na nie ochote. Co do ciuchow to ja najbardziej je lubie z superwaskimi rurkami. I czymkolwiek u gory, wszystko pasuje hmm chyba po prostu sa dla mnie tak codziennym obuwiem ze nie traktuje noszenia ich jako stylizacji :P

numerek

numerek | | Zgłoś | Odpowiedz

Proszę! Zróbcie zdecydujcie się wreszcie na jakiś sensowny sposób podpisywania zdjęć!!!!

zdenerwowana

zdenerwowana | | Zgłoś | Odpowiedz

po co te numerki na zdjęciach skoro nie mają nic przypisane ?

kikakaraka

kikakaraka | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: zdenerwowana
po co te numerki na zdjęciach skoro nie mają nic przypisane ?
-kolejnosc zakladania ;D

reaktor_mody

reaktor_mody | | Zgłoś | Odpowiedz

zdecydowanie nie nosić, szczyt bezguścia

doc

doc | | Zgłoś | Odpowiedz

pierwsza stylizacja najlepsza! buty są super, i pamiętam z młodości jakie wygodne i niezawodne. wtedy nie było modeli w kwiatki, a szkoda, zdecydowanie odejmuja martensom stereotypowego looku o którym piszecie w komentarzach. trochę dystansu do mody snobki!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
A gdzie można kupić takie martensy jak te przedstawione na stylizacjach? :)
W Polsce raczej nigdzie, ja swoje kupilam za granica :)

du hast mich

du hast mich | | Zgłoś | Odpowiedz

dzisiejsza moda ma niewiele wspólnego z prawdziwym grunge'm

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Z niczym. Ewentualnie zostawic "zbuntowanym" nastolatkom.