7 Komentarzy

Tagi Stylish Blog Story blogerka portret blogerki szafiarka

Portret blogerki: Agnieszka Chajdas z bloga Stylish Blog Story

Agnieszka z Bydgoszczy studiuje dziennikarstwo i swoje wykształcenie chce połączyć ze swoją wielką pasją ­– modą. Na blogu Stylish Blog Story oglądamy superkobiece, choć minimalistyczne stylizacje. Znak rozpoznawczy Agnieszki: zawsze perfekcyjny makijaż. Blogerkę pytamy o jej patenty na kupowanie na wyprzedażach.

Jaka jest Agnieszka?

Jestem osobą, która ma swoje zdanie, poglądy i pomysły, które staram się konsekwentnie realizować.

Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga? Pamiętasz swój pierwszy post?

Pomysł założenia bloga chodził za mną od dawna. Początkowo nie byłam pewna, czy się tego podejmować. W Polsce od pewnego czasu panuje trend na prowadzenie bloga. Dotyczy to zwłaszcza blogów modowych, które stały się ostatnio bardzo popularne i wywołują wiele, często negatywnych emocji. Jednak, ważne jest to, żeby mieć zdrowe podejście i pomysł. Ja chciałam pokazać, że można wyglądać dobrze nie wydając fortuny. Świetne ubrania znajdziemy także w lumpeksach i na wyprzedażach. Dlatego za namową i dzięki pomocy mojej przyjaciółki postanowiłam, że czas spróbować! Pierwszy post był zapowiedzią mojej wizji bloga i podejścia do mody.

Czym zajmujesz się na co dzień? Jakie masz plany na przyszłość?

Na co dzień większość mojego czasu pochłaniają studia oraz blog. W czerwcu ukończyłam studia na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna, a od października zamierzam kontynuować naukę na studiach magisterskich.

Kto jest Twoją największą inspiracją? Śledzisz inne blogi? Czytasz magazyny o modzie?

Nie mam swojego modowego guru. Bardzo lubię styl Victorii Beckham i Olivii Palermo. Cenie je za konsekwencję i wyczucie stylu. Czytam magazyny modowe raczej sporadycznie.  Mam kilka ulubionych tytułów. Dużo częściej  odwiedzam blogi o różnej tematyce. W ostatnich latach w polskiej blogosferze pojawiło się sporo naprawdę ciekawych i świetnie prowadzonych blogów.

Jak określasz swój styl?

Prosty i kobiecy. Lubię klasykę, stonowane kolory oraz kroje podkreślające sylwetkę.

Gdzie najczęściej robisz zakupy?

Wiele moich ubrań pochodzi z popularnych sieciówek ­– H&M, Stradivarius oraz lumpeksów, które są prawdziwą kopalnią skarbów. Do mojej letniej garderoby trafiła już przewiewna spódnica maxi oraz wygodne sandały – zestaw idealny na upalne dni. Hitem sezonu są według mnie dresowe spódniczki, sukienki czy szorty. Pasują do wszystkiego i są bardzo wygodne! Na wyprzedażach właśnie na nich skupię swoją uwagę.

Jakiej porady stylistycznej udzieliłabyś czytelniczkom Snobki?

Starajcie się nie podążać ślepo za modą. Najważniejszy jest własny styl i ubrania, w których czujecie  się komfortowo.

Cenisz markowe rzeczy bardziej niż te z sieciówek?

Uważam, że pojęcie „fajne ubrania” nie dotyczy tylko markowych ubrań. Wszystko zależy od naszego podejścia do mody. Oczywiście są rzeczy za które warto zapłacić trochę więcej i mieć inwestycje na lata. Jednak czasami mam wrażenie, że płacimy za markę, a nie za rzeczywistą jakość towaru. Dlatego poluję na okazje cenowe, a metki nie mają dla mnie większego znaczenia.

Ile masz par butów? A może wolisz torebki albo biżuterię?

W mojej szafie znajduje się całkiem sporo par butów. To jedna z tych pokus, którym często ulegam. Jeśli chodzi o torebki i biżuterię, to w tym przypadku jestem bardziej wybredna. Stawiam na konkretne modele i praktyczność.

Bez czego w szafie nie możesz się obejść?

Bez czarnych rurek , dżinsów i T-shirtów, które służą mi jako bazy do tworzenia różnych stylizacji na każdą okazję.

Masz ulubione rzeczy, które mają już swoje lata, ale nie potrafisz się z nimi rozstać?

Jasne! Do grona ukochanych staroci z pewnością mogę zaliczyć klasyczną, skórzaną ramoneskę, która towarzyszy mi już od kilku lat i jeszcze długo nie zniknie z mojej szafy.

Jak ewoluował Twój styl?

Kiedyś bardzo często sięgałam po kobiece marynarki i żakiety. Teraz wybieram luźne i wygodne stylizacje z ulubionymi trampkami w roli głównej. W pewnym stopniu podążam za trendami, jednak zawsze staram się czerpać z nich inspirację oraz wybierać z takie elementy garderoby, które pasują do mojego stylu. Przebieranie się za sklepowy manekin nie sprawi, że będziemy wyglądać modnie i stylowo.

Czy bycie blogerką stało się już Twoją pracą?

W pewnym sensie blog stał się moją pracą. Wkładam w niego dużo serca i starań,  jednak jest on dla mnie przede wszystkim fajną odskocznią od studiów oraz formą realizacji moich zainteresowań.

Co jest najprzyjemniejszą częścią pracy blogera?

Poczucie, że robię to, co sprawia mi przyjemność oraz miły odzew ze strony odbiorców. Cieszę się, że ktoś odwiedza mojego bloga. To daje mi dużo zapału i energii do działania.

Jakiego luksusu nie potrafisz sobie odmówić?

Wspomnianych już wcześniej butów oraz ulubionych smakołyków!

Chcesz być sławna jak Maffashion?

Nie aspiruję do bycia drugą Maffashion. Blog Julii to dowód na to, że własna strona internetowa przy ogromnym nakładzie pracy może stać się rozbudowanym przedsiębiorstwem i przepustką do świata show-biznesu. Dla mnie blog jest swego rodzaju przygodą, która nie będzie trwać wiecznie. Jak na razie czas pozwala mi na jego prowadzenie, a ja staram się w miarę swoich możliwości, robić to jak najlepiej.

Czego nigdy byś nie założyła?

Jest wiele takich rzeczy. Z pewnością należą do nich ubrania z lateksu, bluzki z wszelkiego rodzaju brokatowymi wstawkami czy białe kozaki.

Twój ulubiony sklep internetowy?

Papilion.pl

Twoja stylizacja na wakacje?

T-shirt z fajnym nadrukiem, szorty i trampki.

Autor: Rainbow

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Ahahaahk

Ahahaahk | | Zgłoś | Odpowiedz

Kolejna blogerka, nic w tym oryginalnego .... Inspiracja becham i palermo.... To juz bylo...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nic odkrywczego, zero oryginalności, zwykle ciuchy z szafy wlasciwie każdej dziewczyny...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Niby studiuje dziennikarstwo, a pisownia, składnia i szyk zdania tekstów na blogu jak z podstawówki.

Gość 2

Gość 2 | | Zgłoś | Odpowiedz

Sami nic nie robicie, tylko siedzicie i pierdzicie w stołek czekając aż mama zawola na jedzenie ale zeby krytykować kogos kto ma swoją pasje i ją rozwija to jesteście pierwsi....jakie to żałosne...jakie to polskie :) P.S. Super dziewczyna, super blog!

friend

friend | | Zgłoś | Odpowiedz

Co tu oryginalnego, wyjatkowego, nic ,zwykla "nawiedzona" ktora chce na sile zaistniec !

krystofer

krystofer | | Zgłoś | Odpowiedz

Super, fajne mi sie podoba, a lenie i masturbujace sie 15 japa cicho bo nic nie robicie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Gość 2
Sami nic nie robicie, tylko siedzicie i pierdzicie w stołek czekając aż mama zawola na jedzenie ale zeby krytykować kogos kto ma swoją pasje i ją rozwija to jesteście pierwsi....jakie to żałosne...jakie to polskie :) P.S. Super dziewczyna, super blog!

Ej, no mi się też nie podoba jakoś specjalnie jej ubiór, nic odkrywczego. Ciuchy nie są brzydkie, czy złe, tylko takie dość normalne, jakie widuje się na drodze na dziewczynach nie-szafiarkach. Sama dziewczyna za to bardzo ładna. Pasję jak ma to przecież dobrze, niech rozwija się , ale zaraz mówić, że coś jest "polskie" i "żałosne" tylko dlatego, że jak się nie podoba to też przesada. Przecież ona na pewno ma wielu fanów, a wszystkim się wszystko podobać na pewno nie będzie. Wiele osób będzie na tak, wiele na nie - to jest normalne, bo ludzie mają różne gusta.

mjablonsky

mjablonsky | | Zgłoś | Odpowiedz

Stara, nie łaź po śmietnikach ! Dam ci 5 zł na zakupy w ciucholandzie w Siedlcach. First class.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ładnie i nawet nie infantylnie jak większość blondynek na snobce, ale dość nudno i przewidywalnie.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja