14 Komentarzy

Tagi popularne blogerki blogerka portret blogerki blog modnowy

Portret blogerki: Ania z Miss Playground

Przed wami kolejna odsłona cyklu „Portret blogerki“! Ania, autorka Miss Playground, jest uroczą brunetką, która kocha superdziewczęcy, lekko hipsterski, brytyjski styl. Podobnie jak Styledigger, Ania mieszka i pracuje w Londynie, idealnym mieście dla maniaczki mody. Blogerka z fantazją miesza ubrania z brytyjskich sieciówek z upolowanymi w butikach vintage skarbami. A nam opowiada, gdzie w Londynie najlepiej robić zakupy.

Jak przedstawiłabyś się w jednym zdaniu?

A czy kogokolwiek można opisać jednym zdaniem? :)

Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga?

Moja odpowiedź nie będzie prawdopodobnie bardzo oryginalna. Zaczęło się od śledzenia zagranicznych blogów i umieszczania zdjęć na jednym z portali. Akurat w tym samym czasie robiłam kursy stylizacji na Central Saints Martins i miałam ogromna potrzebę wypróbowania swoich sil, a że akurat żadnej modelki nie miałam pod ręką? No cóż, postanowiłam wykorzystać do tego celu samą siebie. :)

Wydaje mi się, że zainteresowanie blogami obecnie jest na tyle duże, że każda dziewczyna znajdzie dla siebie strony, które ją interesują. Jeżeli dziewczyny prowadzą świetne, inspirujące blogi i zarabiają przy tym pieniądze czy też dostają darmowe ubrania, pozostaje mi tylko pogratulować przedsiębiorczości. Wierzę jednak, że jeżeli zarobek stanie się celem samym w sobie, to jakość i wiarygodność bloga na tym ucierpi, a czas i czytelnicy zweryfikują takie miejsca.

Czym zajmujesz się na co dzień?

Moda to moja główna pasja, ale nie jedyna. Uwielbiam czytać książki, słuchać muzyki, spędzać czas z przyjaciółmi, odkrywać Londyn. Oprócz tego, oczywiście, pracuję.

Kto jest Twoją największą inspiracją?

Największą inspiracją dla mnie są londyńskie ulice i ich wielokulturowość. Mogłabym godzinami przesiadywać w centrum i po prostu obserwować ludzi. W Angielkach cenie luz i odwagę w wyrażaniu siebie poprzez strój. Jeżeli chodzi o konkretne osoby, to od dawna cenię styl i kreatywność bliźniaczek Olsen.

Oczywiście, że przeglądam blogi innych dziewczyn! :) Lista moich ulubionych stron widoczna jest u mnie na blogu.

Jak określasz swój styl?

Jestem fanka łączenia pozornie nie pasujących do siebie rzeczy, bawienia się modą, większego luzu i dystansu do mody. W mojej szafie przeważają spódniczki i sukienki, ale lubię również czerpać inspiracje z mody męskiej.

Gdzie najczęściej robisz zakupy? Co kupiłaś już na wiosnę? Co było

Twoim hitem sezonu?

Mam to szczęście, że mieszkam w jednym z najlepszych miast do robienia zakupów. W Londynie lubię odwiedzać dobrze znane wszystkim miejsca: Soho, Brick Lane, Portobello Market. Jeżeli chodzi o sieciówki, zazwyczaj uderzam na High Street Kensington. Mają tam wszystkie moje ulubione marki, a ludzi jakby mniej niż w innych dzielnicach. :)

Ostatnio, również, często robię zakupy przez internet. Topshop, Asos, Urban Outfiters to nie tylko moje ulubione angielskie firmy, ale i miejsca, które sprzedają mniej znane marki. Oprócz tego często odwiedzam tzn. charity shops, które są odpowiednikiem polskich ciucholandów.

Moim pierwszym wiosennym zakupem jest nowość w mojej szafie, spódnica midi. Wprawdzie pochodzi z zimowej wyprzedaży, ale jestem pewna, ze idealnie sprawdzi się na wiosnę.

A jeżeli chodzi o hit sezonu, to zdecydowanie była nią skórzana spódnica. Myślę, że osoby, które regularnie odwiedzają mojego bloga, z łatwością by to odgadły! :)

Jakiej porady stylistycznej udzieliłabyś czytelniczkom Snobki?

Nie jestem dobra w udzielaniu rad. Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to żeby znalazły swój styl i pomysł na siebie. Żeby nosiły wszystko w czym czują się wygodnie, ale i ładnie. Żeby w ubraniach czuły się nadal sobą. No i żeby były mniej krytyczne, nie tylko w stosunku do innych, ale i do siebie! :)

Cenisz markowe rzeczy bardziej niż te z sieciówek?

Niestety opcja posiadania przeze mnie markowych rzeczy, jest na razie dla mnie opcją kosmiczną. :) Nie stać mnie i chyba na obecnym etapie nie mam potrzeby posiadania ubrań od wielkich projektantów. Gdybym jakiś cudem dostała 500f na zakupy, wydałabym je pewnie w sieciówkach albo małych butikach.

Jeżeli chodzi o wyprzedaże, to je uwielbiam, ale tylko przez internet. Nie lubię tłumów w sklepach, przepychania się i wyrywania sobie ostatnich kąsków.

Ile masz par butów? :)

Tak się akurat składa, że moja kolekcja ostatnio bardzo się skurczyła. Zostawiłam tylko moje ulubione pary, albo tzw. klasyki. Odpowiadając konkretnie ok. 15 par.

Bez czego w szafie nie możesz się obejść?

Koszul we wszystkich kolorach tęczy, różnej długości spódniczek i przede wszystkim wszelkiego rodzaju okryć wierzchnich.

Masz ulubione rzeczy, które mają już swoje lata, ale nie potrafisz się z nimi rozstać?

Jest parę takich rzeczy i są to w większości prezenty, które mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną.

Jak ewoluował Twój styl?

Z panujących trendów zawsze wybieram tylko te, które dobrze pasują do mojego stylu. Z biegiem czasu staram się zarówno więcej eksperymentować z nowymi, w mojej szafie, kolorami i fasonami, jednocześnie "uspokajając" i poskramiając trochę niektóre moje pomysły.

Czy bycie blogerką stało się już Twoją pracą?

Blogowanie jest tylko moim hobby. Jeżeli chodzi o poziom blogów, uważam, że w Polsce jest mnóstwo blogów na świetnym poziomie i wrzucanie wszystkich blogerek do jednego worka świadczy tylko o braku ich znajomości, a więc braku możliwości ich rzetelnej oceny. Jest to też po prostu niesprawiedliwe dla wielu dziewczyn.

Czym się inspirujesz?

Z magazynów bardzo lubię amerykański NYlon, brytyjskie Company i i-D.

Fascynujesz się fotografią?

Interesuję się fotografią, ale tylko od strony odbiorcy. Autorami zdjęć na blogu jest mój chłopak, tata albo koleżanki, więc właściwie to pytanie należałoby zadać im :)

Co jest najprzyjemniejszą częścią pracy blogera?

Zdecydowanie spotkania z ludźmi! Poznałam kilka fantastycznych osób dzięki blogowi.

Jakiego luksusu nie potrafisz sobie odmówić? :)

Snu! :)

Twój blog stał się właściwie dużym portalem o modzie. Planujesz ekspansję? :)

Ekspansja dawno się już zaczęła! :) A tak serio, mam wiele pomysłów na dalsze blogowanie, ale co z tego wyjdzie, czas pokaże.

Autor: Rainbow

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Gość 123

Gość 123 | | Zgłoś | Odpowiedz

nieustający zestaw marszczina spódnica i sweter/bluzka, a może warto być bardziej odważnym w Londynie i faktycznie coś zmienić w kolejnych stylizacjach: sukienki, spodnie, marynarki, etc.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

bardzo fajny typ urody ale mało wyeksponowany stroje w sumie wszystkie na jedno kopyto a szkoda bo uroda daje potencjał do fajnych stylizacji

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
bardzo fajny typ urody ale mało wyeksponowany stroje w sumie wszystkie na jedno kopyto a szkoda bo uroda daje potencjał do fajnych stylizacji
w blogowaniu modowym CHYBA chodzi o prezentacje stylizacji a nie osoby, która to robi...czy tu ktoś ma pojęcie o tym co pisze?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

1. jest brzydka.
2. wszedzia ta sama mina, zdziwienie + otwarta paszcza.
3. 'stylizacje' nie wnoszace kompletnie nic, zero polotu.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
1. jest brzydka.
2. wszedzia ta sama mina, zdziwienie + otwarta paszcza.
3. 'stylizacje' nie wnoszace kompletnie nic, zero polotu.
Z 2 3 można by się zgodzić, chociaż pisanie o kimś, że ma 'paszczę' źle świadczy o Twojej kulturze osobistej. Z 1 nie zgodzę się w ogóle- w którym miejscu jest brzydka? Można napisać, ze jej typ urody Cię nie zachwyca, nie odpowiada Ci, że widziałaś ładniejsze, ale brzydka to chyba przesada?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
1. jest brzydka.
2. wszedzia ta sama mina, zdziwienie + otwarta paszcza.
3. 'stylizacje' nie wnoszace kompletnie nic, zero polotu.
najlepiej opublikuj swoje zdjecie i pokaz jak powinna wygladac atrakcyjna osoba, plec obojetna :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Śliczna dziewczyna nawet gdy się nie uśmiecha, a te włosy... marzenie ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ojezu,kolejna. tym "blogowaniem" to sie kazda glupia moze zajac, a one i tak wszystkie tak samo wygladaja

noe

noe | | Zgłoś | Odpowiedz

A co Ona taka pochylona do przodu ? Ale do mini nog zdecydowanie nie ma..Zwykla przecietna dziewczyna. Teraz to wszystkie blogerki, niby ''super'' ubrane.
jakos ''Pajacykow'' i "Kupisz- Czy nie kupisz'' super nie są ubrani.. Przynajmniej panna nie przypomina Mortici Adams..

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Przejrzałam jej bloga i powiem Wam że zamieszczone tu stylizacje,nie są tak ciekawe jak reszta na blogu,zajrzyjcie do archiwum, tam widać że dziewczyna ma szalone pomysły w głowie :)
A urodę podziwiam i troszkę zazdroszczę,piękna buzia, taka charakterna :)

Gość milion

Gość milion | | Zgłoś | Odpowiedz

Przejrzałam blog - nie urzekła mnie ta historia.
Bardzo ładna dziewczyna. Jej stylizacje zamiast podkreślić urodę, chowoją ją głęboko.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: noe
A co Ona taka pochylona do przodu ?

tez na to zwróciłam uwagę, fajna dziewczyna ale wyciąga do przodu głowę i wygląda jakby szyi nie miała ;/

owieczka18

owieczka18 | | Zgłoś | Odpowiedz

Kiedy będzie Alina Rose????????

Gulmira

Gulmira | | Zgłoś | Odpowiedz

bidawan baburam ko kadma deksho netrityo sumpanu pra6. ani matra deshle nikasa pau6. tyo sosak deauba,poudelle feri mouka payo bhane desh khokro parne6.hosiyar nepali janata.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja