9 Komentarzy

Tagi moda ubrania blogerka stylistka szafiarka Shiny Syl

Portret blogerki: Sylwia Zaręba z Shiny Syl

Shiny Syl nosi się w stylu retro. Urocza Gdańszczanka pracuje jako stylistka, a po godzinach też bawi się modą. Chyba że akurat śpiewa w zespole Shiny Beats. Wszystko wokół niej musi się błyszczeć. Kocha cekiny i cyrkonie. Jak każda prawdziwa kobieta ma słabość do butów i biżuterii. Nam opowiada o tym, kto ją inspiruje.

Jaka jest Shiny Syl? :)

Tak w dwóch słowach to jestem głośna i towarzyska. To mnie chyba najlepiej podsumowuje.

Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga?

Głównym motorem tego pomysłu było to że natknęłam się na inne blogi modowe. Bardzo mi się spodobało to co robią dziewczyny i postanowiłam również spróbować swoich sił. Wbrew pozorom to nie taka łatwa decyzja, trzeba się przełamać. Na początku prowadziłam blog w tajemnicy. Traktuję go trochę jak taki pamiętnik pomysłów na stylizacje. Fajnie móc obejrzeć co się nosiło i jak zestawiało rzeczy np. rok temu.

Moda to Twoja jedyna pasja? Czym zajmujesz się na co dzień?

Moda to bez dwóch zdań moja największa pasja. Drugą w kolejności jest muzyka. Gram i śpiewam w zespole Shiny Beats. Na co dzień współpracuje z jednym z gdańskich centrów handlowych jako stylistka i oczywiście zajmuje się blogowaniem. Dopiero od niedawna mogę większość swojego czasu poświęcać modzie i nie ukrywam, że niesamowicie mnie to cieszy.

Kto jest Twoją największą inspiracją? Śledzisz inne blogi? Kogo cenisz, kogo krytykujesz?

Największą inspiracją są dla mnie ubrania, które posiadam. Otwieram szafę. Wybieram jedną rzecz na którą mam największą ochotę – bazę i do niej dobieram całą resztę elementów. Oczywiście śledzę wiele blogów. Ulubionych polskich nie będę wymieniać, bo prowadzi je wiele moich koleżanek i nie chciałabym żeby któraś została pominięta J Moje top 3 zagranicznych blogerów to: Atlantic Pacific, Sophie’s Avenue i The Fashion Fraction.

Cenie osoby które są oryginalne, nieszablonowe i potrafią zaskoczyć. Nie krytykuję. Jeśli mi się nie podoba dany blog, to po prostu wyłączam stronkę. Nie odczuwam potrzeby przekazywania negatywnych opinii i pisaniach w komentarzach informacji typu: te buty tu nie pasują, zestawiłabym to inaczej…

Jak określasz swój styl?

Modowy eklektyzm. Mieszanka starego z nowym, rzeczy z sieciówek, z tymi od projektantów. Taki dziki shiny mix hehe.

Gdzie najczęściej robisz zakupy? Co kupiłaś już na wiosnę? Co jest Twoim hitem sezonu?

Najczęściej kupuję ubrania w sieciówkach. Jeśli chodzi o biżuterię i inne dodatki to lubię coś wyszukać u projektantów np. bardzo podobają mi się wyroby Misstery, czy też By Dziubeka.

Nie kupuję rzeczy typowo na daną porę roku. Noszę rzeczy przez cały rok niezależnie od pogody. Np. zwiewne letnie sukienki zimą noszę z grubymi rajstopami. Sporo wydaję na ubrania, także wole nawet nie podsumowywać hehe Mój hit sezonu to obecnie szachownica. Widoczna na wielu blogach, niestety na ulicach póki co rzadko.

Jakiej porady stylistycznej udzieliłabyś czytelniczkom Snobki?

Ubierajcie wszystko to na co macie ochotę, niezależnie od hejtów innych ludzi. Eksperymentowanie to jest to co w modzie jest najpiękniejsze. Korzystajmy z tego.

Cenisz markowe rzeczy bardziej niż te z sieciówek? Polujesz na okazje/wyprzedaże?

Cenie rzeczy piękne, niezależnie czy mają metkę, czy też nie. Uwielbiam rzeczy nieco dziwne, ponieważ te najbardziej mnie inspirują. Oczywiście poluję na wyprzedaże. Jest to pierwszy wieszak do jakiego się udaję odwiedzając dany sklep hehe

Ile masz par butów? :)

Cały czas za mało. Zawsze jakichś mi brakuje. Jak to typowej „babie”. Po ostatnich porządkach, to będzie jakoś około 50 par.

Bez czego w szafie nie możesz się obejść?

Nie mogę się obejść bez cekinów, cyrkonii i błyszczącej biżuterii.

Masz ulubione rzeczy, które mają już swoje lata, ale nie potrafisz się z nimi rozstać?

Zdecydowanie tak. Bardzo ciężko mi coś wyrzucić, bądź sprzedać. Zawsze mam wrażenie że dana rzecz jednak się przyda. Choćby na przebieraną imprezę.

Jak ewoluował Twój styl? Podążasz za trendami czy zawsze dopasowujesz je do swojej osobowości?

To chyba najlepiej można zauważyć oglądając mojego bloga. Prowadzę go prawie dwa lata i mój styl bardzo się zmienił. Jak patrzę na stare zdjęcia to często się zastanawiam co mnie podkusiło…

Czy bycie blogerką stało się już Twoją pracą?

Dzięki blogowi stylizowanie stało się moją pracą. Z bloga póki co nie dałabym rady się utrzymać, ale dążę do tego aby tak się stało.

Fascynujesz się fotografią?

Fascynuje się oglądaniem pięknych fotografii. Pstrykanie pozostawiam profesjonalistom.

Co jest najprzyjemniejszą częścią pracy blogera?

Wyjazdy, poznawanie nowych ludzi oraz to, że każdy dzień przynosi jakieś niespodzianki.

Jakiego luksusu nie potrafisz sobie odmówić? :)

Jazdy samochodem. Nienawidzę marznąć na przystankach.

Planujesz ekspansję?

Oczywiście. Trzeba cały czas iść do przodu. Trzymajcie za mnie kciuki!


Autor: Rainbow

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Jedna z niewielu, ktore nie wyglądają jak manekin z sieciówek.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
fajne ciuchy, niestety tragicznie dobrane do figury. Większość rzeczy ją tragicznie pogrubia, i nie pomaga krzyżowanie nóżek ani niewątpliwie magiczny dotyk fotoszopa.
czepiasz się. laska nie ma figury modelki, ale prezentuje normalną sylwetkę na wszystkich tych zdjęciach.
może tylko te botki nie za bardzo służą jej nogom

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Jedna z niewielu, ktore nie wyglądają jak manekin z sieciówek.
Zgadzam sie

dzemik

dzemik | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
fajne ciuchy, niestety tragicznie dobrane do figury. Większość rzeczy ją tragicznie pogrubia, i nie pomaga krzyżowanie nóżek ani niewątpliwie magiczny dotyk fotoszopa.
czepiasz się. laska nie ma figury modelki, ale prezentuje normalną sylwetkę na wszystkich tych zdjęciach.
może tylko te botki nie za bardzo służą jej nogom
ma figurę modelki, ale musi schudnąć, figura to figura, a tłuszczyk robi swoje

nic nie musi :) przestańcie się czepiać wagi, bo to nie wasz interes i nie każdy ma ochotę się poświęcać dla efektu figury "młodego chłopca".
trzymaj się dziewczyno, idziesz w dobrym kierunku!

sylwiasylwia

sylwiasylwia | | Zgłoś | Odpowiedz

Jaki tłuszczyk??! Jesteście chore, nie macie własnego rozumu tylko to co napiszą w gazetach, pokażą w telewizji. Aż mi się słabo robi, kiedy czytam, że ta dziewczyna ma tłuszczyk... Normalna kobieca figura, może nawet ma za mało tu i tam

frqe

frqe | | Zgłoś | Odpowiedz

Bardzo fajna dziewczyna :) fajny styl.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Bardzo oryginalny styl, co dobrze świadczy o blogerce. Naprawdę mi się podoba.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Mi się podobają jej stylizacje - a to że nie ma figury jak modelka to dobrze... Wygląda "normalnie" , jak przeciętny rozmiar 36-38, czy widzę coś inaczej?! A nawet gdyby była gruba, to patrzę na jej ciuchy ,na styl i na to, co ma do powiedzenia - chyba o to chodzi? A styl bardzo oryginalny - niektóre pomysły są świetne (2, 3, 5).

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

do mnie taki styl totalnie nie przemawia, to jakby odwrotnosc rzeczy ktore mi sie podobaja. ale dziewczyna z wywiadu wywiera mile wrazenie, naturalne i fajne. do tego robi fajna muzyke. osobiscie nie poznalam ale na pewno jest fajna ciekawa osoba

**aka**

**aka** | | Zgłoś | Odpowiedz

Zestawy zupełnie nie w moim stylu, ale wyraziste, zapadające w pamięć, to dobrze. Widać, że blogerka ma na siebie oryginalny pomysł. Jak zawsze dodatkowy plus za "opisanie siebie" zamiast reagowania standardowym: "Och, przecież nie da się mnie opisać w jednym zdaniu". Tak trzymać :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Skoro jesteś stylistką, to dlaczego nie krytykujesz? Przecież sensowna krytyka jest dobrą rzeczą, można komus pomóc odnaleźć styl.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Jedna z niewielu, ktore nie wyglądają jak manekin z sieciówek.

sama pisze "Najczęściej kupuję ubrania w sieciówkach"

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Jedna z niewielu, ktore nie wyglądają jak manekin z sieciówek.

sama pisze "Najczęściej kupuję ubrania w sieciówkach"
Kupowanie w sieciowkach a wygladnie jak manekin to roznica


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja