9 Komentarzy

Tagi bardzo sucha skóra balsamy do ciała balsamy do ciała na jesień Le Petit Marseillais mleczko figowe olejek z rumianku masło shea pielęgnacja ciała kosmetyki do ciała

Produkt tygodnia: mleczko nawilżające do bardzo suchej skóry, Le Petit Marseillais

Piękna, jesienna pogoda ma swoje minusy. Niemożliwe? A jednak. Gdy jest chłodno bardziej przykładamy się do pielęgnacji, bo skóra szybciej się przesusza. A gdy jest ciepło, częściej po kąpieli zapominamy o balsamie do ciała. Namawiamy – nie czekajcie z akcją „intensywne nawilżanie” do zimy! Nawet jeśli skóra nie łuszczy się, wciąż może być przesuszona po wakacyjnym opalaniu. Właśnie znalazłyśmy świetny balsam, po który sięgamy z przyjemnością.

Dlaczego? Pewnie już znacie markę Le Petit Marseillais i doskonale wiecie, że w recepturze jej kosmetyków zawsze są „pyszne” składniki. Tak też jest w przypadku balsamu do skóry suchej. Jednym z nich jest mleczko figowe. Słodkie figi kupimy teraz na straganach, świetnie nadają się na deser i jako dodatek do sałatek (połączone z kozim serem, mniam). A co te fioletowe owoce mogą zrobić dla skóry? Przede wszystkim wyrównują jej koloryt, przywracają blask, spowalniają starzenie.

Parzycie sobie czasami rumianek? Smak takiej herbatki może nie jest spektakularny. Za to olejek z rumianku w kosmetykach sprawdza się od lat, a Francja należy do jego głównych światowych producentów. Często znajduje się w recepturach kosmetyków, bo nawilża, wygładza, a także koi wszelkie podrażnienia.

Trzeci składnik balsamu to znane doskonale masło shea, które też często spotykamy w kosmetykach do ciała. Nic dziwnego, świetnie odżywia i przyspiesza regenerację skóry, minimalizuje swędzenie.

Mimo bogatego składu, mleczko ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień, skóra jest dobrze nawilżona. Kosmetyk ma dość mocny zapach, to aromat z nutą figi. Nam spodobało się także jego opakowanie, nie tylko dlatego, że jest fioletowe. Lubimy kosmetyki „z pompką”! Cena: 16 zł/250 ml

Autor: Dorota
gość

gość | | Zgłoś

A gdzie to kupić?

gość

gość | | Zgłoś

Hebe i Rossmann :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
A gdzie to kupić?
Hebe i Rossmann :)

gość

gość | | Zgłoś

ich płyny do mycia były beznadziejne, więc nie chcę znowu się naciąć..

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ich płyny do mycia były beznadziejne, więc nie chcę znowu się naciąć..

Ja akurat bardzo je lubię, jestem atopowcem z wrażliwą skórą i jej nie wysuszają, w dodatku ładnie pachną. :) Dlatego ciekawi mnie tez balsam.

kasia21

kasia21 | | Zgłoś

i w gratisie parabeny...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
ich płyny do mycia były beznadziejne, więc nie chcę znowu się naciąć..

Ja akurat bardzo je lubię, jestem atopowcem z wrażliwą skórą i jej nie wysuszają, w dodatku ładnie pachną. :) Dlatego ciekawi mnie tez balsam.
To może widocznie nie są do mojego typu skóry :)

gość

gość | | Zgłoś

nie polecam, ładnie pachnie natomiast bardzo kiepsko nawilża skórę

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
ich płyny do mycia były beznadziejne, więc nie chcę znowu się naciąć..

Ja akurat bardzo je lubię, jestem atopowcem z wrażliwą skórą i jej nie wysuszają, w dodatku ładnie pachną. :) Dlatego ciekawi mnie tez balsam.
To może widocznie nie są do mojego typu skóry :)

W Superpharmie jakiś czas temu były testery balsamów, przynajmniej tego z wanilią, może jeszcze gdzieś się pojawią. :)

ulapanula

ulapanula | | Zgłoś

bardzo lubię le petit marseillais, suoer pachną ich kosmetyki . przypominaja mi troche maska do ciała flosleka


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja