6 Komentarzy

Tagi Promocja Re-Bike! wymień rower na nowy recykling rower jazda na rowerze Batavus Pashley Adriatica Veli

Promocja: Re-Bike!, czyli wymień rower na nowy

Gdy moda i zdrowy styl życia idą w parze, zawsze gdzieś w kontekście pojawia się też rower. O rowerach chętnie mówi się też w aspekcie proekologicznym, tym razem jednak w nieco innej formie.

Jeżeli raz na jakiś czas tracicie cierpliwość do swojego roweru i zmieniacie go na nowy, akcja Re-Bike! jest pomysłem co zrobić z tym starym, a przy okazji zyskać na tym nieco. To także sposób na ocalenie nieużytkowanego sprzętu przed degradacją i ukłon w stronę ekologii. Jak to zrobić? Każdy, kto w dniach 1 kwietnia – 30 września 2013 roku przyprowadzi do jednego z wybranych sklepów WR swój stary rower, na nowy otrzyma 15-procentowy rabat. Do wyboru będą wszystkie oferowane w asortymencie sklepu rowery takich kultowych marek jak Batavus, Pashley, Adriatica czy Veli. A co stanie się ze starymi rowerami? Niektóre z nich być może znów wrócą do obiegu!

Część sprzętu naprawimy i przeznaczymy na cele charytatywne, np. dla dzieciaków z domów dziecka, a część odsprzedamy w naszym komisie rowerowym przy ulicy Stawki 19 w Warszawie. W przypadku mocno zużytych rowerów odzyskamy części nadające się do użytku i przekażemy je organizacjom prowadzącym warsztaty non profit lub kreatorom corocznej akcji Przetwory Design – wyjaśnia Karol Popławski, założyciel Wygodnego Roweru i pomysłodawca Re-bike!

Akcja obowiązuje w sklepach Wygodny Rower w Warszawie przy ulicach: Stawki 3, Kosiarzy 37 oraz Smolnej 10. Szczegóły na TUTAJ.

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

rower za ponad 2 tysiaki minimum - to jak ja im oddam mój stary rower to oni go sprzedadzą po dobrej cenie i zwróci im się z nawiazką! A ciekawe co by robili jakbym przyniosła im starego zerdzewiałego grata, czy też chętnie dadzą mi promocje.Tak czy siak - drpgie te rowery, wole juz mój stary :)

gość

gość | | Zgłoś

Ja żeby swojego doprowadzić do ładu musiałabym ze 2 tysiaki zainwestować. To się chyba nie opłaca i zacznę się rozglądać za nowym. Z promocji niestety nie skorzystam, bo... za daleko mi do Wawy :(

missy

missy | | Zgłoś

Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.

hum

hum | | Zgłoś

autor: missy
Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.
to mamy ci zorganizowac grupe wsparcia, czy co? :|

gość

gość | | Zgłoś

autor: hum
autor: missy
Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.
to mamy ci zorganizowac grupe wsparcia, czy co? :|

A ja wolę swój za 200zł kupiony w rzeczach używanych, teksty typu: zorganizować grupę wsparcia są żałosne, pewnie sama do takiej chodzisz i trzymacie się stopami

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: hum
autor: missy
Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.
to mamy ci zorganizowac grupe wsparcia, czy co? :|

A ja wolę swój za 200zł kupiony w rzeczach używanych, teksty typu: zorganizować grupę wsparcia są żałosne, pewnie sama do takiej chodzisz i trzymacie się stopami

tutaj chyba chodzi o to, że należy być pomysłowym i trzeba być frajerem, aby wydawać na nowy za kilkaset złoty, a można mieć fajną rzecz za pare złoty, i fakt, teksty tylu grupy wsparcia są żałosne i należy je najpierw przemyśleć

missy

missy | | Zgłoś

Popieram i dzieki

autor: gość
autor: gość
autor: hum
autor: missy
Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.
to mamy ci zorganizowac grupe wsparcia, czy co? :|

A ja wolę swój za 200zł kupiony w rzeczach używanych, teksty typu: zorganizować grupę wsparcia są żałosne, pewnie sama do takiej chodzisz i trzymacie się stopami

tutaj chyba chodzi o to, że należy być pomysłowym i trzeba być frajerem, aby wydawać na nowy za kilkaset złoty, a można mieć fajną rzecz za pare złoty, i fakt, teksty tylu grupy wsparcia są żałosne i należy je najpierw przemyśleć

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: hum
autor: missy
Ja wole swój stary, używany też z odzysku za niecałe 250 zł. Nie stac mnie na nowy, nawet z rabatem.
to mamy ci zorganizowac grupe wsparcia, czy co? :|

A ja wolę swój za 200zł kupiony w rzeczach używanych, teksty typu: zorganizować grupę wsparcia są żałosne, pewnie sama do takiej chodzisz i trzymacie się stopami

tutaj chyba chodzi o to, że należy być pomysłowym i trzeba być frajerem, aby wydawać na nowy za kilkaset złoty, a można mieć fajną rzecz za pare złoty, i fakt, teksty tylu grupy wsparcia są żałosne i należy je najpierw przemyśleć
wydaje mi się, że autorka skrytykowanego przez was komentarza miała na myśli, ze żenujące jest użalanie się, ze kogoś na coś nie stać. Przecież nie powiedziała, ze tanie/używane jest złe


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja