Pudła do przechowywania
Kolorowe, kartonowe pudła to sposób na utrzymanie porządku i ukrycie przedmiotów wśród prawdziwych książek.
Można w nich przechowywać roczniki wydawnictw, dokumenty, notatki i materiały, czyli wszystko, co potrzebne, ale niekoniecznie warte eksponowania.
Cena : 39 zł (2 szt.)
Do kupienia w sklepie Celofan
gośćsdaq | | Zgłoś | Odpowiedz
Co to ma być? Pudełka udające ksiazki? jest tyle fajny pudełek, w różnych kolorach i eleganckich, ze na pewno sprawdza się bardziej niż te "okładki książkowe"
gośćrge | | Zgłoś | Odpowiedz
pomyslowe..;)
asdfgh | | Zgłoś | Odpowiedz
Ukrycie przedmiotów wśród prawdziwych książek? Z tego, co zauważyłam, to wielu Polaków nie miałoby wśród czego ukrywać i takie pudełko dopiero rzucałoby się w oczy na pustej półce ;]
gośćdsz | | Zgłoś | Odpowiedz
gość27 | | Zgłoś | Odpowiedz
Oj nawet nie wiecie, jak się mylicie. Z tego, co widzę jeżdżąc rano pracy wiele osób czyta w tramwaju czy autobusie. Oczywiście szkoda że nie czytamy więcej, bo wspaniale nie jest, ale nie jest też aż tak tragicznie. W krajach Europy południowej jest znacznie gorzej.
asdfghh | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja niestety znam dużo osób, które w domu mają jedynie 3 książki: kucharską, telefoniczną i do nabożeństwa. U nas z reguły jest tak, że albo człowiek faktycznie dużo czyta i ma w domu całą bibliotekę, albo ostatnią książkę przeczytał w podstawówce i nie ma w domu nic. A w autobusach czy tramwajach też nie zauważyłam wysypu czytelnictwa. Ba! Nawet w pociągach rzadko widuję kogokolwiek z książką.
Samurajka | | Zgłoś | Odpowiedz
Dokładnie! Statystyczny Polak czyta rocznie jedną książkę,a to jest przerażające...wiem,powiecie,że statystyki nijak mają się do rzeczywistości. Czyli zobaczcie jak wielu Polaków nie czyta w ogóle skoro amatorzy książek "wyrabiają za nich normę" i czytają powiedzmy 40 książek rocznie. To jest trochę smutne,ta nasza rzeczywistość..
**gość** | | Zgłoś | Odpowiedz
Fajna rzecz i bardzo pomysłowa. Bardzo podobają mi się takie "zamaskowane" przedmioty, które udają coś innego :-) (ale chyba się nie skuszę, bo już nawet prawdziwe książki przestają mi się mieścić na półkach :-( )