Ratowniczka Snobki: jak czyścić pędzle do makijażu?
Nawet najlepsze pędzle od czasu do czasu trzeba czyścić. Jak często i w jaki sposób? O tym opowiemy w dzisiejszym odcinku.
Po co czyścić pędzle do makijażu?
Estetyka i higiena to dwa podstawowe powody. Pozostałości kosmetyków zalegające na pędzlach i aplikatorach oraz osiadający na nich kurz to doskonała pożywka dla bakterii, które przenoszone na skórę mogą powodować zatykanie porów, infekcje i alergie. „Brudny” pędzel traci swoje właściwości i sprężystość, co utrudnia wykonanie makijażu. W przypadku aplikatorów do cieni może występować również niekontrolowane mieszanie i osłabienie nasycenia kolorów – bury makijaż oczu to nie zawsze to, o co chodziło.
Czym i w jaki sposób?
Woda z mydłem – zamocz pędzel w ciepłej wodzie i umyj go delikatnie mydłem, spróbuj palcami usunąć nagromadzony „kolor”, następnie wypłucz dokładnie w czystej wodzie. Czynność powtarzaj aż woda z płukania będzie czysta.
Szampon do włosów – jedna z teorii mówi, że pędzle należy traktować tak delikatnie jak własne włosy, więc mycie ich swoim codziennym szamponem będzie idealne i sprawdzi się zwłaszcza w przypadku pędzli z naturalnego włosia.
Płyn do naczyń – dobrze odtłuszcza i zabija bakterie.
Środek do czyszczenia pędzli (brush cleaner) – coraz więcej firm, również producenci akcesoriów do makijażu, wprowadza do swoich ofert specjalne płyny do czyszczenia i dezynfekcji pędzli. Najczęściej mają postać sprayu (wystarczy spryskać pędzel i wytrzeć go chusteczką) lub płynu do moczenia pędzli. Są szybkie i skuteczne w działaniu, do tego najczęściej nie wymagają długiego suszenia, ale są stosunkowo drogie.
Jak suszyć?
Delikatnie strzepnij pędzel (nie wykręcaj!) i wytrzyj go papierowym ręcznikiem zgodnie z kierunkiem mocowania włosia. W zależności od rodzaju pędzla do wyschnięcia możesz pozostawić go w kubku włosiem do góry (w przypadku małych pędzli do cieni, kresek, korektora), w pozycji leżącej na papierowym ręczniku (pędzle płaskie) lub wiszącej włosiem w dół. Ostatnie rozwiązanie jest najlepszym dla dużych pędzli z dłuższym włosiem (np. kabuki) – skutecznie przywraca ich oryginalny kształt. Pędzle należy suszyć z dala od kaloryfera (czy suszarki do włosów!), w taki sposób, by nic nie dotykało włosia – w przeciwnym wypadku może się ono trwale zdeformować.
Jak często?
W zależności od rodzaju pędzla, używanego kosmetyku, częstości użytkowania, czy potrzeb pędzle i aplikatory należy czyścić nie rzadziej niż raz w miesiącu, najczęściej te do kosmetyków kremowych (szczególnie do podkładu i korektora) – codziennie lub raz w tygodniu, najrzadziej te do suchych cieni i pigmentów - w zależności od potrzeb.
Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl
użytkowniczka | | Zgłoś | Odpowiedz
jak wyczyścić pędzel? :D
lola brigida | | Zgłoś | Odpowiedz
nie no tym razem troche przesadziliscie...rodzaje pedzli- rozumiem; jaki pedzel najlepiej stosowac do jakiego kosmetyku- niech bedzie; ale jak MYC pedzel? i podpowiedz ze woda z mydlem?! na prawde nie macie ciekawszych pomyslow?
gosc333 | | Zgłoś | Odpowiedz
To może w kolejnej odsłonie "ratowniczki snobki" napiszecie jak myć paznokcie? :P
chiiilli | | Zgłoś | Odpowiedz
swietny sposob zaprezentowala michelle phan. Na talerz wlewamy duza krople antybakteryjnego plynu do mycia naczyn i druga - oliwy z oliwek. nastepnie "mazemy" pedzlem miedzy kroplami i splukujemy w goracej wodzie. Pedzle sa zdezynfekowane, oczyszczone i dzieki oliwce - dalej miekkie i zachowuja kondycje. Polecam :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dagster | | Zgłoś | Odpowiedz
Najlepsze jest specjalne mydło w okrągłym opakowanie, dostępne w Douglasie, około 35 zł. Niesamowicie wydajne i delikatne. Myślę, że lepszym pomysłem byłoby po prostu przedstawienie specjalistycznych produktów do pielęgnacji pędzli, a nie pisanie o wodzie z mydłem, bo to chyba oczywiste...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja maluję się od 14 lat i pierwszy raz słyszę o czyszczeniu pędzli. Nigdy tego nie obiłam, bo po co?
Anka123 | | Zgłoś | Odpowiedz
raz włożyłam pędzel do wody z wanishem, szok, efekt 100% po kilku sekundach był jak nowy
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja maluję się od 14 lat i pierwszy raz słyszę o czyszczeniu pędzli. Nigdy tego nie obiłam, bo po co?
ahahahaha :D to ładny syf!!!!!!!!!!, to Ty się kobieto nie malujesz tylko roznosisz bakterie po twarzy
ratatam | | Zgłoś | Odpowiedz
pędzli nie powinno się myć mydłem, szczególnie jeśli jest on wykonany z naturalnego włosia. Swoje włosy też byście mydłem umyły?
Syl-wia | | Zgłoś | Odpowiedz
Wszystkie płyny do dezynfekcji pędzli są na bazie spirytusu.Najlepiej kupić buteleczkę sppirytusu salicylowego, nalać troszkę na pędziel i wycierać na papierze do sucha.Raz na jakiś czas warto go szamponem lub mydłem umyć i wyczyścić dobrze, a codziennie używać spirytusu (do pędzli służących do nakladania podkładu)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Bakterie, tłuszcz, pot, kurz, roztocze, resztki kosmetyków (po kilku latach na pędzlu już dawno przeterminowane i zepsute)... FUUUJ, mam szczerą nadzieję, że ten post to była prowokacja!
lola brigida | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ale hallo robicie, bo laska pędzli nie czyści. Ja też tego nie robię! Nigdy! Co nie znaczy, że "brudnych" używam. Stać mnie na to, żeby je wymieniać w momencie gdy jest potrzeba. Są w odpowiedni sposób przechowywane i to wystarcza. W domu też nie sprzątam, a bałaganu nie ma, bo sprzątaczka dba o porządek.
Jedna rada. Swoją miarką nie mierz innych.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak, a celebryci, ludzie estrady, biznesu, jak chociażby pani Kulczyk to też brudasy, bo mają pomoc domową.
Dziewczyny które zatrudniacie nianie dla swoich pociech uwaga, bo zaraz zostanie okrzyknięte wyrodnymi, niekochającymi matkami !!!
Ograniczona jesteś okropnie. To przerażające i wcale nie chodzi o pieniądze, ale to co się w głowie ma ( w twoim przypadku, czego się nie ma)
:)))
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ludzie biznesu czy estrady zatrudniają sprzątaczki raczej z powodu braku czasu na sprzątanie, niż po to, by podreperować swoje nowobogackie ego. Nie stawiaj się z nimi w jednym szeregu, bo najpewniej robisz to mocno na wyrost. A tego, co mam, a czego nie mam w głowie, akurat nie wiesz. I tak, ktoś, kto woli coś wyrzucić, zamiast umyć, to leniwy brudas.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
odpowiedz na zadane pytanie badwcze brzmi:
SKUTECZNIE!
pw | | Zgłoś | Odpowiedz
A po co bierzesz prysznic i myjesz włosy? No chyba, że tego też nie robisz...