Ratowniczka Snobki: jak nosić czerwień
Czerwień można kochać lub nienawidzić, jednak krążące wokół niej trendy zachęcają do eksperymentów. Mówi się, że czerwień to kolor trudny, że wiele kobiet musi do niej dojrzeć – grunt to zachowanie kolorystycznego umiaru i stopniowe wprowadzanie zmian - zacznijcie już teraz, a do Walentynek będziecie mistrzyniami!
Czerwone dodatki i stroje
Czerwień ma wiele twarzy - od odcieni koralowych, poprzez chłodno malinowe, może być klasycznie krwista lub głęboko bordowa. Jeżeli wprowadzacie czerwień do stroju, trzymajcie się jednej tonacji i starajcie się nie mieszać przykładowo odcieni malinowych z koralowymi. Jeżeli chcecie, by to dodatki były mocnym, czerwonym akcentem – wybierzcie dwa, góra trzy. Niech to będzie torebka, buty i korale lub rajstopy i pasek – za dużo czerwonych elementów wprowadzi chaos i oglądającemu nie pozwoli skupić się na najważniejszym punkcie – czyli Tobie. Jeżeli masz na tyle odwagi, by założyć „małą-czerwoną”, czerwone dodatki będą już zbędne. W świecie zwierząt i roślin (w ludzkiej symbolice także), czerwień to kolor ostrzegawczy, a Ty nie chcesz przecież nikogo odstraszyć. Jeżeli mimo wszystko obawiasz się właśnie takiego efektu - pamiętaj, że kolory neutralne, takie jak szarość i beże bardzo skutecznie gaszą intensywność czerwieni (i innych jaskrawych barw).
Czerwień w makijażu
Tu wszystkie chwyty są dozwolone – bez trudu można zdobyć czerwony cień do powiek, czy nawet eyeliner, jednak w makijażu oczu czerwień sprawdzi się tylko w wariantach graficznych – w większości innych przypadków będzie podkreślać mankamenty urody i wywoływać „niezdrowe” wrażenie. Co innego czerwona szminka, czy lakier do paznokci – uznawane za najbardziej kobiece i pociągające elementy makijażu. O ile z lakierem sprawa jest prosta (dobrze, gdy jego odcień będzie identyczny z kolorem dodatków), to na czerwień w makijażu ust decyduje się znacznie mniej kobiet. Jeżeli dopiero zaczynacie swoja przygodę z czerwonymi ustami, na początek nie porywajcie się na krwistą, klasyczną czerwień, ale wybierajcie delikatniejsze, transparentne lub półtransparentne odcienie, a gdy uznacie, że efekt jest nadal zbyt intensywny – nie nakładajcie pomadki bezpośrednio na usta, tylko rozetrzyjcie ją pędzelkiem lub delikatnie wklepcie kolor palcem, na koniec ewentualny nadmiar koloru możecie odbić o chusteczkę. Z każdym kolejnym makijażem odważycie się na więcej koloru.
Czerwień w wystroju wnętrz
Nie każdy przepada za czerwonymi elementami wystroju wnętrz, ale drobiazgi mogą wyczarować niezwykłą atmosferę w Walentynki lub w dzień innego, tylko Waszego święta. Jeżeli planujesz przygotować w domu uroczystą kolację dla dwojga, przydadzą Ci się soczyście czerwone kieliszki i świecznik, jeżeli świętować chcesz w sypialni – wybierz romantyczną pościel, czerwony koc lub poduszki.
Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl.
OSA | | Zgłoś | Odpowiedz
Tam w paletce Sleeka na dole obok bieli nie ma czerwonego tylko jest połyskujący cień w kolorze szarym
Byyyv | | Zgłoś | Odpowiedz
gość_ja | | Zgłoś | Odpowiedz
PIĘKNIE!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
guszi | | Zgłoś | Odpowiedz
art "jak nosić czerwień" i dodane zdjęcia kieliszków,ręcznika i poduszki... :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Monique_6 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uwielbiam czerwone dodatki w domu! Wszystko oczywiście ze smakiem. Mam piękne satynowe poduszki w salonie i pościel w serduszka, taką troche walentynkową, ale na codzień też jest ok. A te ceny to wy macie z kosmosu! Ja kupuję w Radomiu w normalnym sklepiku z pocielą i wszystko mam o wiele lepszej jakości niż te snobkowe badziewie.
guszi | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
NIX jest dostępny w Polsce ???
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ta dziewczyna przypomina troszkę Viktorię Bekham
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
torebka buty i korale?! i co, na wiejskie wesele?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
o
o faktycznie... jaja sobie robią czy co???gość | | Zgłoś | Odpowiedz
W paletce Sleek, która ostatecznie weszła do sprzedaży kolory są takie same tylko trochę inaczej ułożone - to zdjęcie jest oficjalne, ale przedpremierowe. Z resztą to edycja limitowana, dostępna w bardzo ograniczonej ilości, tylko na Londyńskie targi kosmetyki - aż cud, że dotarła do Polski.
Kasiula36 | | Zgłoś | Odpowiedz
osobiście lubię kolor czerwony - mam w mieszkaniu ten kolor i noszę odzież, ale muszę przyznać że do tego koloru musiałam "dorosnąć"...kiedyś nie znosiłam czerwonego bo wydawał mi się zbyt odważny...czasami zbyt wulgarny...
ja | | Zgłoś | Odpowiedz
mam czerwony cień od ok 4 lat i uwielbiam się nim malować
ale maluję się tylko w tedy gdy cera jest idealna i nie ma jakiś krostek lub podpuchniętych oczy itp
cieszę się że jest moda na ten kolor-bo zawsze coś czerwonego mam.
I jakoś nigdy nie miałam odczucia że to może być "wulgarny" kolor-każdy kolor może taki być jeśli tak się dziewczyna ubierze.................................
dsfxghj | | Zgłoś | Odpowiedz
wbiai | | Zgłoś | Odpowiedz
nie, nie i jeszcze raz nie dla lip pencil z nyx'a. mialam , nie polecam, zostawal wszedzie tylko nie na ustach, fakt, gleboki kolor z satynowym polyskiem ( ja akurat wole czerwienie matowe, ale kupilam nyx'a bo cena byla przystepna) . podsumuwujac, nietrwaly, nijak sie nie da go zatemperowac, bo chyba "olowek" wykonany jest z plastiku ( przynajmniej ja nie moglam) , pomazalam sie nim kilka razy i po ok 2 miesiacach wyladowal w koszu. nie polecam, ogolnie lubie marke, ale te kosmetyk chyba im nie wyszedl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz