12 Komentarzy

Tagi Ratowniczka Snobki depilacja cukrowa pasta cukrowa depilacja depilacja w domu błędy w depilacji cukrowej

Ratowniczka Snobki: pasta cukrowa – jak uniknąć błędów

Chyba każda z Was słyszała o cukrowej metodzie depilacji – większość osób zachwala jej zalety, jest to bowiem metoda naturalna, nie powodująca alergii, ani podrażnień. Tradycje jest stosowania sięgają Starożytności. Poprawnie zastosowana jest też niemal bezbolesna, choć nadal polega na mechanicznym usuwaniu włosków wraz z cebulkami.

W sezonie letnim depilacja to temat na topie i z pewnością sporo z Was sięgnie po nowe metody, być może skusicie się właśnie na własnoręczne przygotowanie pasty cukrowej. Jej przygotowanie jest dość czasochłonne, wymaga wprawy i szczególnie na początku towarzyszą temu pewne błędy. I o tym właśnie dzisiaj.

Przepis
Podstawowy przepis to 1 szklanka cukru, 1/2 szklanki wody, sok z 1/2 cytryny i opcjonalnie 1 łyżka miodu. Wszystkie składniki należy wymieszać do rozpuszczenia i gotować na małym ogniu przez około 35 minut. Całość powinna uzyskać ciemnobursztynowy kolor, wtedy preparat można przelać do słoiczka i odczekać do ostygnięcia. Podstawowym błędem jest tu niewłaściwe dobranie proporcji składników. Podczas podgrzewania miksturę należy również cały czas mieszać, aby uniknąć przypalenia.
 
Temperatura
Tuż po przygotowaniu pasty, należy odczekać chwile aż ostygnie, inaczej można się poparzyć. Pasta powinna mieć temperaturę zbliżoną do temperatury ciała, tak by przyklejała się do włosków, a nie do skóry.

Na zimno czy na ciepło
Tą samą pastę można stosować zarówno na zimno (należy stworzyć cukrową kulę do toczenia po skórze) lub na ciepło (podobnie jak za pomocą wosku – przy użyciu pasków tkaniny). Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ. Depilacja na zimno jest nieco bezpieczniejsza i polecana do skóry wrażliwej i naczynkowej, z wersji na ciepło z kolei chętniej skorzystają panie zaprzyjaźnione już z woskiem.

Długość włoków
W przypadku większości metod mechanicznych, optymalna długość włosków do depilacji to 5 – 8 mm, w przypadku pasty cukrowej udaje się usunąć nawet 1 – 2 mm włoski.

Przechowywanie
Raz przygotowaną pastę można przechowywać w szczelnym słoiczku w lodówce, ale przed każdym użyciu należy ją podgrzać do uzyskania płynnej konsystencji.

Jeżeli macie inne problemy lub spostrzeżenia związane z własnoręcznie przygotowaną pasta cukrową, podzielcie się z nami.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres:
info@snobka.pl

Ratowniczka Snobki: pasta cukrowa jak uniknąć błędów

Autor: Uriko
ikikik

ikikik | | Zgłoś

nie mam pojęcia, co robię źle, ale zawsze wychodzi mi po prostu karmel, który - jak już go podgrzeję do płynnej konsystencji - zwyczajnie parzy.

gość

gość | | Zgłoś

Najlepsza metoda depilacji! Na cieplo, stosuje raz na 2-3 tygodnie. Latwo sie splukuje, co w przypadku wosku jest sporym problemem. Zdecydowanie polecam.

adaaa

adaaa | | Zgłoś

mi udało się ją zrobić. wydepilowałam łydki, ale na następny dzień porobiły mi się siniaki i krwiaki na nogach. ledwo co mogłam chodzić. pozostanę chyba na zawsze przy maszynce jednorazowej...

gość

gość | | Zgłoś

autor: ikikik
nie mam pojęcia, co robię źle, ale zawsze wychodzi mi po prostu karmel, który - jak już go podgrzeję do płynnej konsystencji - zwyczajnie parzy.

Mam podobnie, jak gotowałam to niby było dobrze, ale jak wzięłam trochę pasty i zaczęłam depilować na "kulkę" to po kilku pociągnięcach pasta rozpuściła mi się na nodze i z plasteliny zrobił się klej. Wszystko miałam upackane. Szkoda, bo te pierwsze pociągnięć dawało radę. Próbowałam też metody na paski bawełny i byłam zadowolona z efektu. Co robić, żeby się nie rozpuszczało? :(

pasta cukrowa

pasta cukrowa | | Zgłoś

wczoraj podjęłam wyzwanie i zrobiłam tę pastę. Chciało mi się w to bawić, ponieważ po KAŻDYM rodzaju depilacji, nie ważne czy to jednorazówka, wosk, kremy, depilator itp,itd dostaję wysypki która nie chce się goić. Tak więc zrobiłam pastę, odczekałam aż ostygnie, pocięłam stare jeansy na paski i zaczęłam. Nie wszystko chciało się wyrwać za pierwszym razem i czynność musiałam powtarzać, bolało sakramencko ale skóra jest teraz gładka a wysypka o połowę mniejsza niż wcześniej. Ale jest. Ciekawa jestem, jak długo utrzyma się ten efekt gładkiej skóry.

paparapapa

paparapapa | | Zgłoś

Może za bardzo podgrzałaś pastę przed użyciem? Ja robie z przepisu Nissiax, wychodzi ok, na nogac efekt utrzymuje się ok 3 tyg :) dla mnie najlepsza metoda cociaz na początku ciężko jest nią operować ;)

autor: adaaa
mi udało się ją zrobić. wydepilowałam łydki, ale na następny dzień porobiły mi się siniaki i krwiaki na nogach. ledwo co mogłam chodzić. pozostanę chyba na zawsze przy maszynce jednorazowej...

gość

gość | | Zgłoś

Cukrowanie jest super. Pasta łatwo się zmywa, nie podrażnia i jej stosowanie jest mniej bolesne niż w przypadku wosku. Ja stosuję metodę "na kulkę". Trzeba tylko pamiętać, żeby nakładać pod włos, a zrywać z włosem :)

gość

gość | | Zgłoś

Absolutnie nie należy podgrzewać pasty po wyjęciu z lodówki. To bez sensu, pasta ogrzeje się i tak w naszych palcach i na skórze, jak będzie za ciepła, to zacznie się kleić do rąk i skóry, zamiast wyrywać włoski. Można zostawić w temp pokojowej na 15 minut, aby łatwiej ją było wydobyć, polecam do tego celu nóż taki obiadowy z zestawu sztućców.

gość

gość | | Zgłoś

autor: adaaa
mi udało się ją zrobić. wydepilowałam łydki, ale na następny dzień porobiły mi się siniaki i krwiaki na nogach. ledwo co mogłam chodzić. pozostanę chyba na zawsze przy maszynce jednorazowej...
ja też narobiłąm sobie nią siniaków, myślałam, ze tylko ja tak umiem. co robie nie tak? tu nike ma co zepsuć w instrukcji...

BB

BB | | Zgłoś

ja kupuję tę pastę na allegro (camsakizi), nie jest droga, dość wydajna i nie muszę się bawić z gotowaniem. i wcale nie potrzeba nakładać tkaniny, wystarczy na ciepło wyjąć z opakowania, uformować do stałej konsystencji i nakładać na skórę. po wyrwaniu włosków można ją znowu uformować i wyrywać kolejną partię. a do podgrzewania najlepsza jest mikrofalówka. jak dla mnie najlepsze rozwiązanie do okolic bikini.

E.

E. | | Zgłoś

Haha do dzisiaj mam slad po dziurze wypalonej z mojej "pasty cukrowej" :D Nigdy więcej! ;)

julka93

julka93 | | Zgłoś

a co zrobic jezeli po kilku pociagnieciach z kulki robi sie klejaca maz ? slyszalam ze plaska lyzeczka soli pomaga rozwiazac ten Problem moze ktoras z was juz to testowala ??


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja