Ratowniczka Snobki: przesuszenia wokół oczu
Jakiś czas temu radziliśmy jak walczyć z cieniami wokół oczu, jednak to nie jedyny problem tego obszaru skóry – zwłaszcza zimą wielu osobom dokucza coś jeszcze. Ze względu na to, że skóra wokół oczu jest bardzo delikatna, cienka i niemal pozbawiona gruczołów łojowych, które dbałyby o właściwy poziom nawilżenia i natłuszczenia, bardzo często zdarza się, że nawet młode osoby cierpią na silne przesuszenia w tych okolicach. Niestety od przesuszeń do trwałych uszkodzeń struktury skóry, a później zmarszczek i „kurzych łapek” droga nie jest daleka. Zatem co robić, by ustrzec się przed przedwczesnym starzeniem, a przy tym zapewnić cerze komfort na zimowe dni?
BEZBŁĘDNY MAKIJAŻ
Wiele błędów popełniamy już na poziomie wykonywania makijażu. Przed jego rozpoczęciem należy dobrze nawilżyć cerę, ze szczególnym zwróceniem uwagi właśnie na przesuszające się miejsca. Pod oczy natomiast powinno się stosować korektory (i bazy) przeznaczone specjalnie do tego celu – antybakteryjne, czy nawet uniwersalne mogą okazać się zbyt agresywne, zwłaszcza zimą. Podobnie jest w przypadku matujących podkładów – w miarę możliwości lepiej nie nakładać ich tuż pod oczy.
OCHRONA PRZED PROMIENIOWANIEM UV
Promienie UV to jeden z głównych czynników przyspieszających starzenie skóry, ale także odpowiedzialny za tendencję do powstawania przesuszeń. Kremy pod oczy nadal rzadko wyposażone są w odpowiednio wysokie filtry – dla delikatnej skóry wokół oczu standardowe SPF 15 to trochę za mało, a ciężkie filtry o wysokich faktorach swoją konsystencją zwykle zniechęcają do nakładania ich w tych miejscach. To błąd! Błędem jest także myślenie, że zima to czas „urlopu” od wysokich filtrów – promienie rozproszone, czy nawet odbite od śniegu również mają właściwości „opalające”.
NATURA I DOMOWE RECEPTURY
O ile złożone składy sprawdzają się w kosmetykach liftingujących, drenujących i silnie odmładzających, to w przypadku nawilżania i odżywiania skóry, która nie wymaga jeszcze poważniejszych interwencji – lepiej postawić na prostotę i naturę. W odżywianiu i nawilżaniu równych nie mają sobie naturalne olejki z witaminami A i E. Okolice oczu (i rzęsy!) na noc można potraktować olejkiem rycynowym (Cena: ok 3 zł, 30 ml). W domowej kuracji nawilżającej sprawdzą się także okłady z plasterków ogórka, ugotowanego ziemniaka lub zaparzonych i schłodzonych torebek herbaty rumiankowej.
Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Co miała na celu ta harmonijka w tle? Stworzenie melancholijnego klimatu? Do filmiku o makijażu? Supeeeeer
LadyRenoir1 | | Zgłoś | Odpowiedz
Rumianek przecież wysusza...więc jako kuracja dla przesuszającej sie skóry chyba nie za bardzo pasuje.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mnie Nivea Q10 uczula...używam Flosleku.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ktoś używał tego serum w kapsułkach Gal? Faktycznie pomaga?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
pau | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja mam od pewnego czasu( ok3 tyg) strasznie suchą skórę na powiekach! różne kremy mi nie pomagają, a kremy pod oczy chyba się do tego nie nadają. macie coś podobnego?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam któryś z kremów takiej aptecznej linii emolium. Natłuszczają - w składzie mają różne oleje, masło shea. Nie są drogie, a naprawdę skuteczne :)
aalch | | Zgłoś | Odpowiedz
Też tak mam zimą, skóra na powiekach łuszczy się i czasami piecze - znalazłam na to radykalny sposób - zero kontaktu z wodą, tylko płyn micelarny (avene lub bioderma, po ziaji szczypie), makijaż tylko minimalny - zamiast korektora podkład z pharmaceris, odrobina pudru bambusowego i ew. tusz do rzęs, do tego na zmianę a-derma epitheliale A.H. i Avene Cicalfate - tylko to mi pomaga..
pau | | Zgłoś | Odpowiedz
dzięki Wam!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zmarszczka | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam odżywkę Nanobase - dla mnie bardzo skuteczna :) koszt ok 30zł, wystarcza na pół roku.
l4 | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja polecam olejek arganowy, stosuje go i jestem bardzo zadowolona
oko | | Zgłoś | Odpowiedz
borykam się z podobnym problemem od wielu tygodni. rady farmaceutów na niewiele się zdały - polecany przez nich żel ze świetlikiem z Flosleku tylko pogorszył sprawę. od kilku tygodni korzystam z płynu micelarnego do demakijażu, następnie smaruję powieki zwykłą wazeliną kosmetyczną. mnie to naprawdę bardzo pomogło, skóra jest wręcz w doskonałym stanie. oczywiście trzeba zminimalizować makijaż oka w czasie tej "kuracji", by dodatkowo nie zaognić oka. polecam też subtelnie przecierać powieki wacikiem nasączonym w oliwie z oliwek, bardzo szybko przynosi ukojenie.
weselsie | | Zgłoś | Odpowiedz
Nanobase świetna odżywka, Emolium też - używalam balsamu.Jestem alergikiem i żaden z tych produktów mnie nie podrażnił, a skórę nawilżył i odżywił.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ten krem z Eco jest suoer a co więcej można go nakładac tez na powieki:) i ma dziełanie przeciwzmarszczkowe ale z naturalnych skłądników
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie kombinujcie same, tylko idźcie do dermatologa - proste? (w końcu za coś kasę biorą z ubezpieczeń i podatków)
aalch | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
najlepsza jest maść Oilatum Soft. rok temu mialam tak wysuszona skore wokol oczu, ze wygladalam jak czerwona panda, a Oilatum uporal sie z tym eskpresowo! no i nie uczula.