Ratowniczka Snobki: sposoby na nadmierną potliwość
Pocenie się jest prawidłowym i całkiem normalnym procesem fizjologicznym, bez którego organizm przegrzałby się. Jednak co robić, gdy potliwość jest nadmierna (problem ten dotyczy ponad 1% populacji) lub bardzo przeszkadza w codziennych kontaktach z ludźmi? Jest kilka sposobów, którymi można sobie pomóc.
DIETA
Sytuacji stresowych nie da się uniknąć, ale zachowanie prawidłowej wagi i wykluczenie z diety ostrych przypraw, mocnej kawy i herbaty może uspokoić szalejące gruczoły potowe. Problem nadmiernej potliwości wynikać może również z zaburzeń gospodarki hormonalnej czy chorób neurologicznych – jeżeli podejrzewasz je u siebie, warto zasięgnąć porady lekarza.
UBRANIE
Stawiaj na naturalne tkaniny z jak najmniejszą domieszką syntetyków. Ubieraj się lekko i przewiewnie. Dobrze byłoby, gdyby Twoje bluzy, bluzki i kurtki miały „wbudowany” system wentylacyjny.
KOSMETYKI
Istnieje wiele specyfików, które skutecznie likwidują nadmierną potliwość – niektóre wystarczy stosować raz w tygodniu, a efekt utrzymuje się nawet 7 dni. Zdania na temat ich bezpieczeństwa dla zdrowia są jednak podzielone. Przy wyborze kosmetyku warto jednak zwrócić uwagę na to, czy sięgamy po antyperspirant (zmniejsza „wilgotność” pach), dezodorant (likwiduje nieprzyjemny zapach), czy po dezodorant antyperspiracyjny (działa na oba sposoby).
NATURA
Przyroda również ma swoje sposoby na nadmierną potliwość – najskuteczniejszym z nich jest szałwia. Wywar z jej ziela lub „herbaciane” torebki z szałwią można dodawać do kąpieli, moczyć w niej stopy lub dłonie lub przecierać nim pachy. Można się również zaopatrzyć w mydełko szałwiowe. W podobny sposób zadziała sok z cytryny. Warto przyjrzeć się również suplementom diety – ich głównym składnikiem jest najczęściej ekstrakt z szałwii, uspokajająca melisa oraz zioła działające moczopędnie (np. skrzyp, czy pokrzywa).
ZABIEGI
Do najpopularniejszych należą iniekcje toksyny botulinowej (botox), które blokują czynność gruczołów potowych. Są dość kosztowne (800 – 2 000 zł) i wymagają potarzania, ale rozwiązują problem potliwości pach, dłoni lub stóp. Efekt pojawia się po 1 - 7 dniach i utrzymuje się przez 4 - 6 miesięcy. Nowością w tej dziedzinie jest laserowe usuwanie gruczołów potowych w obrębie pach – rozwiązuje problem raz i na zawsze. Rekonwalescencja po zabiegu trwa 2 – 3 dni, a pierwszy efekt pojawia się po 3 dniach i narasta do 4 tygodni. Ceny zaczynają się do 4 000 zł.
Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
strasznie obleśne są spocone pachy; idzie taka lala wystrojona, szpile z 12 cm i zonk- plamy pod pachami
eM | | Zgłoś | Odpowiedz
"Istnieje wiele specyfików, które skutecznie likwidują nadmierną potliwość – niektóre wystarczy stosować raz w tygodniu a efekt utrzymuje się nawet 7 dni." - przed "a" ma być przecinek! Boże, widzisz, a nie grzmisz!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Czy takie zabiegi nie są niebezpieczne dla organizmu? Skoro pocenie się jest po to, by organizm się nie przegrzał, to bez aktywnych gruczołów jakikolwiek większy wysiłek mógłby być chyba dość niebezpieczny? Mógłby się w tej sprawie wypowiedzieć ktoś, kto się na tym zna?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Bear Grylls mówił, że jak się skończą zapasy wody w organiźmie to nie wydziela potu :P No ale przy obecnej modzie na zdrowie żywienie, odwadnianie się nie wydaje się być dobrym pomysłem :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kochane, na potliwość stóp i nieprzyjemny zapach, mogę Wam polecić Hornhaut Balsam. On jest niby na odciski i zrogowacenia, u mnie to średnio działa (ale u mojego chłopaka działa aż za dobrze, bo on lubi mieć podeszwę na stopach i jak posmarował je tym kremem to mu skórka bardzo zmiękła i nie był z tego powodu zadowolony :P), ale za to świetnie się spisuje przy blokowaniu smrodku i potu :) Zwłaszcza, że naprawdę duuużo chodzę, kocham podróże i piesze wycieczki po górach i po takim aktywnym dniu wstydziłam się zdjąć buty. Teraz przed każdym wyjściem smaruję tym moje stopki i nic nie śmierdzi, to jest niesamowite ;) Widzę na internecie, że jest kilka rodzajów, ja mam akurat z firmy Pullach Hof 500 ml. Kosztuje max 6 euro. Jest chyba ciężko dostępny w Polsce, ale jest go dużo i będziecie zadowolone, więc warto poświęcić troszkę więcej czasu na znalezienie go :)
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam Bloker Ziaji. Uzywalam wczesniej Antidralu i strasznie mnie podraznial, chodzilam z czerwonymi piekacymi pachami a po dwoch tygodniach uzywania znow zaczelam sie pocic jak kiedys. Bloker Ziaji jest o niebo lepszy, uzywam go juz od paru miesiecy i zero podraznien, zero problemow, cena niziutka (ja kupilam za 11 zl na bazarze, jak w sklepach to nie wiem), jest baaaaaaardzo wydajny. Naprawde polecam, dziewczyny, zwlaszcza ze cena, w porownaniu np z Etiaxilem, jest na tyle niska, ze nie zaszkodzi sprobowac.
gg | | Zgłoś | Odpowiedz
W Rossmannie Ziaja kosztuje ok. 6.50. Ostatnio po takiej cenie kupiłam i jestem bardzo zadowolona.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
babe | | Zgłoś | Odpowiedz
U mnie niestety na odwrót. Antidral działa świetnie. Ale po skończeniu opakowania postanowiłam spróbować właśnie Ziaji - miała dobre opinie, dużo niższą cenę. I nie podziałało nic - musiałam wrócić do Antidral;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja polecam Antidral,wypróbowane na własnych pachach... A efekt po kilkunastu tygodniach trzyma się nawet przez 2 tygodnie. :D I kobitki, nie łykajcie tabletek - też próbowałam Perspiblock, nie dają rezultatu, chyba że chcecie niszczyć żołądek.
marticzka | | Zgłoś | Odpowiedz
driclor i etiaxil sa swietne!!!! zalatwily problem potu raz na zawsze ;)
znaczy teraz uzyje moze raz na 2 miesiace... :))))
gera | | Zgłoś | Odpowiedz
A używałyście może STOPPOT?
Ktoś | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam Etiaxil. Straszne było chodzenie przez jakiś czas tylko ubraną "na cebulkę". Podkoszulek, bluzka, sweterek, żeby w razie czego nic nie było widać. I to ciągłe pilnowanie się, o co trudno w szkole, a i zapach bywał niekoniecznie przyjemny. Teraz- ubieram się jak chce i jest pełna swoboda. Jeszcze raz - polecam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
panna która napisała że jej chłopak lubi mieć podeszwę na stopach obrzydziła mnie :/ ale to oblesne. Ja nawet nie muszę mówić swojemu mężowi aby pamiętał o dbaniu o stopy. Ludzie dobierają się na zasadzie brudny z brudnym , czysty z czystym. Jak twój facet ma podeszwę na stopach to co ma na wacku? aż strach się bać;/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A co do doboru ludzi- ja uzywam i pumeksu i kremow, a moj chlopak nie. mydlo wg niego w 100% wystarcza :) mysle ze autorka wczesniejszego posta jest w podobnej sytuacji.
kasiaxxooxx | | Zgłoś | Odpowiedz
evik | | Zgłoś | Odpowiedz
Nareszcie bardzo ciekawy temat. Szkoda tylko, że brak nowosci i ciekawostek-bo o tym wszystkim juz dawno mozna bylo przeczytac :(
dgeeggggggggggggggr | | Zgłoś | Odpowiedz
martinela | | Zgłoś | Odpowiedz
Używam stoper-a ziaji co 3-4 dni.. a codziennie mimo wszystko antyperspirantu Vichy i jest ok. Używałam kiedyś antidral-u ale podrażniał mi pachy i obecnie stosuje go w lato do stópek..