2 Komentarze

Tagi ratowniczka snobki złuszczanie eksfoliacja peeling pielęgnacja skóry

Ratowniczka Snobki: tajemnice eksfoliacji

Eksfoliacja, czyli złuszczanie naskórka to jeden z podstawowych zabiegów, który zapewnia gładkość i nieskazitelność skóry. Aż trudno uwierzyć, że czynność tak prosta jak usuwanie obumarłych komórek może tak znacząco wpłynąć wygląd i funkcjonowanie tego największego organu w ludzkim ciele. Co warto wiedzieć o eksfoliacji, by wyciągnąć z niej jak najwięcej dla siebie? Podpowiadamy.

Złuszczanie powinno stać się codzienną rutyną. Dlatego miękką, puszystą myjkę warto zamienić na coś bardziej szorstkiego i bardziej ścierającego, na przykład gąbkę, rękawicę lub szczotkę – można ją stosować do twarzy i ciała. Po każdym użyciu należy ją dokładnie osuszyć.

Choć klasyczne peelingi nie należą do najdroższych, to powszechnie krąży opinia, że najlepsze są jednak te, które przygotowuje się własnoręcznie. W zależności od potrzeb można też dowolnie skomponować taki kosmetyk, używając w roli frakcji złuszczającej kryształków soli, cukru lub kawy. Kilka przepisów znajdziecie TUTAJ. Podczas wykonywania masażu peelingiem, szczególną uwagę należy zwrócić na pięty, łokcie i kolana. Warto skoncentrować się także na miejscach, gdzie występuje problem z wrastającymi włoskami po depilacji.

Oczywiście peelingi należy wykonywać regularnie również na twarzy, bowiem nagromadzenie obumarłych komórek nie tylko pogarsza jej wygląd, utrudnia wchłanianie i poprawne działanie innych kosmetyków, ale również postarza. Według magazynu Allure najlepszym czasem na wykonanie peelignu są godziny poranne, jednak to w nocy skóra lepiej regeneruje się i jeżeli chcesz uniknąć zaczerwienień w ciągu dnia, to na gruntowne oczyszczanie lepiej wybrać godziny wieczorne. Optymalne efekt zapewni wykonywanie intensywnego peelingu raz lub dwa razy w tygodniu, w przypadku wrażliwej skóry oczywiście powinien to być peeling enzymatyczny. Do skóry tłustej, trądzikowej i z rozszerzonymi porami polecana jest natomiast mikrodermabrazja. W przypadku poważniejszych problemów lub chęci gruntownej naprawy skóry, warto przyjrzeć się peelingom chemicznym i kwasami (pisaliśmy o tym więcej TUTAJ).

Podczas zabiegów złuszczania warto pamiętać także o tych niepozornych, ale często sprawiających spore problemy, częściach ciała, m.in. o ustach czy łokciach. Jeżeli nie radzicie sobie z przesuszeniem tych ostatnich, podpowiemy Wam nieco zabawną metodę stosowaną w szpitalach podczas leczenia egzemy. Wystarczy obciąć palce w bawełnianych skarpetkach, posmarować obficie kremem wcześniej wypeelingowane łokcie i założyć na nie „przelotowe” skarpetki. Metoda jest tak samo skuteczna jak ta z bawełnianymi rękawiczkami i skarpetkami stosowanymi na przesuszone dłonie i stopy. Najlepiej stosować ją na noc.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres:
info@snobka.pl

 

 

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

ale nie wolno presadzać bo skóra zgłupieje i bedzie produkować naskórek a ten bedzie grubiał

zresztą sa dziwne kobiety które zluszczaja skóre pięt i mączą i kremują codziennie i w skarpetkę a potem wszystko je uraża. Stopy muszą mieć grubszą skóre!!

gość

gość | | Zgłoś

peeling powinno się robić raz na 3 tygodnie, zeby skóra zdążyła sie zregenerowć

gość

gość | | Zgłoś

to zdjęcie w czapce jest wyjątkowo adekwatne do tematu


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja