24 Komentarze

Tagi MAC Viva Glam Ricky Martin Nicki Minaj HIV AIDS MAC AIDS Fund makijaż pomadka Viva Glam balsam do ust

Ricky Martin i Nicki Minaj dla MAC Viva Glam

Tegorocznej edycji MAC Viva Glam towarzyszy ciekawa konfrontacja gwiazd z różnych pokoleń, bowiem w kampanii pojawił się Ricky Martin i Nicki Minaj – każdy z nich promuje „swój” produkt. Do wyboru jest:

Pomadka Viva Glam Nicki (Cena: 79 zł)
- w odcieniu jaskrawym żółtoróżowym (satynowym)

Balsam do ust w tubce Lip Conditioner Ricky (Cena: 62 zł)
- bezbarwny, więc również dla panów

To nie wszystko. Każda złotówka ze sprzedaży produktów MAC Viva Glam wspiera MAC AIDS Fund, który zwiększa społeczną świadomość na temat HIV/AIDS wśród młodych ludzi na całym świecie. Do tej pory fundacja zebrała ponad 224 miliony dolarów ze sprzedaży produktów Viva Glam, a celem na ten rok jest osiągnięcie kwoty 250 milionów dolarów.

Do kupienia w salonach MAC.

Autor: Uriko
ahfkudfhd

ahfkudfhd | | Zgłoś

Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!

gość

gość | | Zgłoś

Jak ja jej nie lubie...

gość

gość | | Zgłoś

Makijaż genialny!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....

ja mowie

ja mowie | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.

gość

gość | | Zgłoś

autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.

gość

gość | | Zgłoś

jak Cie zadowala 1000 zl meisiecznie za prace to ok.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
jak Cie zadowala 1000 zl meisiecznie za prace to ok.
To zmień pracę, albo się dokształć, zamiast wypisywać bzdury na forach.

gość

gość | | Zgłoś

Tej laski nie idzie słuchać> Makijaż ładny i staranny,ale ona to istny okaz głupiej amerykanki...

malinowyy

malinowyy | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.
zeby z magistrem siedziec w biedronce na kasie , wez nie pierdol
Znaczy, że "kiepski" magister (albo może kupiony?), skoro nie potrafi zadbać o własną karierę ;)
Mało kreatywny i naiwnie myślący, że wystarczy skończyć studia, a od razu masa pracodawców czeka z otwartymi rękami. Trzeba ciężko pracować, rozwijać się - języki, sport, podróże, kursy, nowe znajomości i oczywiście dostosowanie celów do umiejętności. Czasem może lepiej pójść do technikum- nauczanie w Polsce jest darmowe, nawet w tych niektórych szkołach z większym niż przeciętny poziom.

Ricky i Nicki mnie jakoś specjalnie nie interesują.

Kallisto

Kallisto | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.
zeby z magistrem siedziec w biedronce na kasie , wez nie pierdol
haha a co to jest w ogóle za tytuł "magister"? :D Magistrem może być każdy.
Ja sama nie mam studiów, ale mam dużo doświadczenia zawodowego - niby zaczęło się od hobby, a skończyło się na fajnej i nieźle płatnej pracy. Trzeba mieć motywację, pomysł na siebie i być zdeterminowanym, żeby coś konkretnego osiągnąć. Sam fakt skończenia studiów i dostania papierka o niczym nie świadczy wg mnie.

malinowyy

malinowyy | | Zgłoś

autor: gość
powiem tak, ch^% wam w du%$ tępe cip^, którym tatus kupił kolejny cien z maca, ewentualnie boagty mężuś co co wieczor pcha wam wysadzanego brylantami kut$%# do gardła.
no dobra, odwołuję- nie każdy może mieć magistra..

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: Kallisto
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.
zeby z magistrem siedziec w biedronce na kasie , wez nie pierdol
haha a co to jest w ogóle za tytuł "magister"? :D Magistrem może być każdy.
Ja sama nie mam studiów, ale mam dużo doświadczenia zawodowego - niby zaczęło się od hobby, a skończyło się na fajnej i nieźle płatnej pracy. Trzeba mieć motywację, pomysł na siebie i być zdeterminowanym, żeby coś konkretnego osiągnąć. Sam fakt skończenia studiów i dostania papierka o niczym nie świadczy wg mnie.
bardzo mądrze napisane, podziwiam takich ludzi!
/LUBIĘ TO/
Jak ktoś chce to może, ale wiadomo, że wygodnie jest siedzieć, nic nie robić i czekać aż z nieba spadnie.
wow, wszyscy ktorzy uwazaja ze inni czekaja az im z nieba spadnie sa naprawde naiwni i chyba nie mieli klopotow w zyciu. wyjdzcie na ulice, rozmawiajcie z ludzmi, zobaczcie jak jest. w tym kraju wiekszosci ludzi od dzieciaka nie stac na zadne hobby (jak zabiora internet to nawet na kienmatografie nie bedzie), nie mowiac o podrozowaniu i rozwijaniu sie, wiekszosci dzieciakow rodzice nie wysla w podroze zeby mogly sobie wpisac do cv ze sa swiatowe i otwarte. A jak wysla nawet, to wchodzi syndrom pokolenia zero, ludzi ktorzy maja moze kase ale nic ich nie interesuje specjalnie i maja dosc tego ze rodzice wymuszaja na nich dobre studia, tacy ktorym naprawde marzy sie zwykla praca-hobby, ale nie moga ze wzgeldu na nacisk spoleczenstwa i najblizszych. Tacy ktorzy sie poddali po prostu. Sa mierni, ani specjalnie zdolni, ani specjalnie ciekawi, studiuja cos latwego bo rodzice wymagaja zeby studiowali i pozniej nie maja co ze soba zrobic. I co, tylko dlatego ze sa mierni maja byc nieszczesliwi albo glodowac?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: Kallisto
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.
zeby z magistrem siedziec w biedronce na kasie , wez nie pierdol
haha a co to jest w ogóle za tytuł "magister"? :D Magistrem może być każdy.
Ja sama nie mam studiów, ale mam dużo doświadczenia zawodowego - niby zaczęło się od hobby, a skończyło się na fajnej i nieźle płatnej pracy. Trzeba mieć motywację, pomysł na siebie i być zdeterminowanym, żeby coś konkretnego osiągnąć. Sam fakt skończenia studiów i dostania papierka o niczym nie świadczy wg mnie.
bardzo mądrze napisane, podziwiam takich ludzi!
/LUBIĘ TO/
Jak ktoś chce to może, ale wiadomo, że wygodnie jest siedzieć, nic nie robić i czekać aż z nieba spadnie.
wow, wszyscy ktorzy uwazaja ze inni czekaja az im z nieba spadnie sa naprawde naiwni i chyba nie mieli klopotow w zyciu. wyjdzcie na ulice, rozmawiajcie z ludzmi, zobaczcie jak jest. w tym kraju wiekszosci ludzi od dzieciaka nie stac na zadne hobby (jak zabiora internet to nawet na kienmatografie nie bedzie), nie mowiac o podrozowaniu i rozwijaniu sie, wiekszosci dzieciakow rodzice nie wysla w podroze zeby mogly sobie wpisac do cv ze sa swiatowe i otwarte. A jak wysla nawet, to wchodzi syndrom pokolenia zero, ludzi ktorzy maja moze kase ale nic ich nie interesuje specjalnie i maja dosc tego ze rodzice wymuszaja na nich dobre studia, tacy ktorym naprawde marzy sie zwykla praca-hobby, ale nie moga ze wzgeldu na nacisk spoleczenstwa i najblizszych. Tacy ktorzy sie poddali po prostu. Sa mierni, ani specjalnie zdolni, ani specjalnie ciekawi, studiuja cos latwego bo rodzice wymagaja zeby studiowali i pozniej nie maja co ze soba zrobic. I co, tylko dlatego ze sa mierni maja byc nieszczesliwi albo glodowac?
Krótko i zwięźle - TAK!

gość

gość | | Zgłoś

mam 20 lat, studiuje na dobrym uniwersytecie, ale moich rodzicow nie stac zebym sobie wyjezdzala na podroze po swiecie, sorry. nigdy nie bylam za granica, moze mi zasponsorujesz, ta co kupuje te blyszczyki za 100 zł? moge Ci za to namalowac piekna prace ewentualnie co chcesz bo studiuje grafike. i co? tez jestem miernota? wal sie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
mam 20 lat, studiuje na dobrym uniwersytecie, ale moich rodzicow nie stac zebym sobie wyjezdzala na podroze po swiecie, sorry. nigdy nie bylam za granica, moze mi zasponsorujesz, ta co kupuje te blyszczyki za 100 zł? moge Ci za to namalowac piekna prace ewentualnie co chcesz bo studiuje grafike. i co? tez jestem miernota? wal sie
Skończysz studia to pogadamy ;)

Kallisto

Kallisto | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: Kallisto
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ja mowie
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: ahfkudfhd
Bezbarwny balsam do ust w tubce za 62 zł - marzeeenieee!
To MAC, oni się cenią...
szkoda tylko, że nasz kraj nie ceni pracy ludzi i 62 zł to u niektórych niemalże 1/10 pensji ...
Gdyby to była flaszka, to dla "tych ludzi" gadka byłaby zupełnie inna....
szkoda, że sugerujesz, że kazdy kto zarabia najnizsza krajowa z żalu od razu popada w alkoholizm, ogarnij się. Pewnie w Twoich żyłach nie płynie polska krew. Wyjedź z tego kraju czym prędzej obrazać swój kraj.
A jednak coś w tym jest, bo jest masa i pracy, i alkoholików, a na ironię ci ludzie najgłośniej narzekają.
zeby z magistrem siedziec w biedronce na kasie , wez nie pierdol
haha a co to jest w ogóle za tytuł "magister"? :D Magistrem może być każdy.
Ja sama nie mam studiów, ale mam dużo doświadczenia zawodowego - niby zaczęło się od hobby, a skończyło się na fajnej i nieźle płatnej pracy. Trzeba mieć motywację, pomysł na siebie i być zdeterminowanym, żeby coś konkretnego osiągnąć. Sam fakt skończenia studiów i dostania papierka o niczym nie świadczy wg mnie.
bardzo mądrze napisane, podziwiam takich ludzi!
/LUBIĘ TO/
Jak ktoś chce to może, ale wiadomo, że wygodnie jest siedzieć, nic nie robić i czekać aż z nieba spadnie.
wow, wszyscy ktorzy uwazaja ze inni czekaja az im z nieba spadnie sa naprawde naiwni i chyba nie mieli klopotow w zyciu. wyjdzcie na ulice, rozmawiajcie z ludzmi, zobaczcie jak jest. w tym kraju wiekszosci ludzi od dzieciaka nie stac na zadne hobby (jak zabiora internet to nawet na kienmatografie nie bedzie), nie mowiac o podrozowaniu i rozwijaniu sie, wiekszosci dzieciakow rodzice nie wysla w podroze zeby mogly sobie wpisac do cv ze sa swiatowe i otwarte. A jak wysla nawet, to wchodzi syndrom pokolenia zero, ludzi ktorzy maja moze kase ale nic ich nie interesuje specjalnie i maja dosc tego ze rodzice wymuszaja na nich dobre studia, tacy ktorym naprawde marzy sie zwykla praca-hobby, ale nie moga ze wzgeldu na nacisk spoleczenstwa i najblizszych. Tacy ktorzy sie poddali po prostu. Sa mierni, ani specjalnie zdolni, ani specjalnie ciekawi, studiuja cos latwego bo rodzice wymagaja zeby studiowali i pozniej nie maja co ze soba zrobic. I co, tylko dlatego ze sa mierni maja byc nieszczesliwi albo glodowac?
Nie rozumiem czemu od razu podróże. Hobby nie musi być drogie. Ja jestem np. grafikiem, ołówki i kredki nie kosztują dużo, komputer raczej kazdy ma, tablety graficzne sa w cenach od ok 250zl (jedyny wiekszy wydatek - ja to nazywam inwestycja). Rysuję od kilkunastu lat, wyrobiłam sobie techniki i w chwili obecnej to do mnie się zgłaszają ze zleceniami niż ja miałabym szukać. Na kasie może nie śpię, ale też nie narzekam. Na studia chciałam iść, ale znalazłam pracę wcześniej. Nie jestem też rozpieszczoną córeczką bogatego tatusia. Nie mówię, że wszyscy zaraz powinni być grafikami czy co jeszcze. Nie wiem... mam znajomą, która skończyła psychologię, z bardzo dobrym wynikiem, ale tez nie może znalezc pracy, bo po prostu widać nie ma popytu na takie specjalizacje. Ale poszła na te studia na zasadzie "bo muszę na jakieś iść". Osobiście stawiam na kreatywność. Jak sięczłowiek uprze, to da radę.
eh.. wiem, że zostanę zjechana i tak. Swoje opinie różniące się od opinii większości nie są mile widziane :/

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
czytając wasze komentarze mam wrażeni,że autorkami tych głupich komentarzy typu"Znaczy, że "kiepski" magister (albo może kupiony?), skoro nie potrafi zadbać o własną karierę ;)" są rozpieszczone córusie bogatych tatusiów dla których 500 zł to drobne na lakier do paznokci!!!Weźcie się otrząśnijcie z tej bajki w której żyjecie.Mam sąsiadkę która ma magisterkę na 5 zdawaną na uniwerku krakowskim a pracy znaleźć nie może bo tu za wysokie wykształcenie a tu znowu nie wystarczające.Mi pomagała w pisaniu pracy licencjackiej choć całkiem inny przedmiot a lepiej wiedziała o co chodzi na zaocznych zaliczała a dodatkowo zarabiała w restauracji na zmywaku.Oglądałam jej indeks-dziewczyna same 5 i 4 miała.I ty mi gadasz,że kiepski albo kupiony magister...chyba Twój o ile masz!!!!!
Za dużo brazylijskich telenowel się naoglądałaś - zamiast tego, może nauczyłabyś się jakiegoś nietypowego języka? Lekcje online są za darmo, ale skoro wolisz marzyć o cudzych lakierach za 500 zł to Twoja sprawa...

malinowyy

malinowyy | | Zgłoś

autor: gość
mam 20 lat, studiuje na dobrym uniwersytecie, ale moich rodzicow nie stac zebym sobie wyjezdzala na podroze po swiecie, sorry. nigdy nie bylam za granica, moze mi zasponsorujesz, ta co kupuje te blyszczyki za 100 zł? moge Ci za to namalowac piekna prace ewentualnie co chcesz bo studiuje grafike. i co? tez jestem miernota? wal sie
No właśnie o to chodzi! Zamiast szukać pozytywów w radach od koleżanek- rozwijaj hobby, dokształcaj się cały czas- Ty uczepiłaś się tych drogich podróży. To były przykłady, ale rzeczywiście najlepiej użalać się, że nie stać, że za drogo. Każdego na wiele rzeczy nie stać, a znam dużo ludzi którzy praktycznie z zera, stali się kimś, właśnie dlatego bo się rozwijali, kończyli kursy, uczyli się języków. Ale nie narzekali i nie wymieniali jakie rzeczy się im nie udadzą, a na co ich i tak nie stać.

malinowyy

malinowyy | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
czytając wasze komentarze mam wrażeni,że autorkami tych głupich komentarzy typu"Znaczy, że "kiepski" magister (albo może kupiony?), skoro nie potrafi zadbać o własną karierę ;)" są rozpieszczone córusie bogatych tatusiów dla których 500 zł to drobne na lakier do paznokci!!!Weźcie się otrząśnijcie z tej bajki w której żyjecie.Mam sąsiadkę która ma magisterkę na 5 zdawaną na uniwerku krakowskim a pracy znaleźć nie może bo tu za wysokie wykształcenie a tu znowu nie wystarczające.Mi pomagała w pisaniu pracy licencjackiej choć całkiem inny przedmiot a lepiej wiedziała o co chodzi na zaocznych zaliczała a dodatkowo zarabiała w restauracji na zmywaku.Oglądałam jej indeks-dziewczyna same 5 i 4 miała.I ty mi gadasz,że kiepski albo kupiony magister...chyba Twój o ile masz!!!!!
Za dużo brazylijskich telenowel się naoglądałaś - zamiast tego, może nauczyłabyś się jakiegoś nietypowego języka? Lekcje online są za darmo, ale skoro wolisz marzyć o cudzych lakierach za 500 zł to Twoja sprawa...
RYYYYYYJ
To pracodawców tylko się tak nie zwracaj, bo to troszkę niekulturalne.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja