Rozgałęziacz USB Haspel
Gadżetów USB jest coraz więcej, niestety porty w komputerze nie mają zdolności rozmnażania się, więc gdy trzeba skorzystać z kilku dodatkowych urządzeń na raz, warto zaopatrzyć się w rozgałęziacz USB.
Ten 4-portowy model stylizowany jest na elektryczny przedłużacz – taka swobodna interpretacja stylu retro (niektórym przypominać może czasy PRLu). Konstrukcja nieśmiertelna i zarazem bardzo wygodna. Zwijany przewód o długości 1 m nie będzie plątał się w podróży, ale w razie potrzeby sięgnie na biurko z komputera stojącego na podłodze. Rozgałęziacz jest zgodny ze standardem USB 1.1 i kompatybilny z USB 2.0, nie wymaga dodatkowego oprogramowania (Plug & Play). Dostępny jest w kolorze czarnym i białym. Jego wymiary ty 82 x 37 x 93 mm.
Cena: 29 zł
Kupisz w sklepie Boynq.
wiktorynka | | Zgłoś | Odpowiedz
mi się przyda
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nawet całkiem ciekawe rozwiązanie..
Kalissto | | Zgłoś | Odpowiedz
super pomysł :) mam podobny rozgałęziacz tylko na wtyczki do prądu :) nie znam się w ogóle na nowinkach gadżetowo-komputerowych, więc przyda mi się informacja, że coś takiego istnieje.
Wiecie że są ogrzewane kapcie na USB?? :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jezlei nikomu nie zalezy na takim wygladzie to takie cos mozna kupic za kilka złotych
misio_pysio | | Zgłoś | Odpowiedz
Ladne i zgrabne. Na szczescie na razie nie musze z czegos takiego korzystac, az tak bardzo nie jestem okablowana :D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dokłnie.
A poza tym, może ja się nie znam, ale inaczej wyobrażam sobie styl retro...
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Na pewno fajne jest to, ze przewod mozna zwinac wiec sie nie placze pod nogami. Ale nauczona doswiadczeniem, trzymam sie z dala od hubow bez dodatkowego zasilacza - jesli pobieraja prad tylko z portu USB to nie mozna do nich podlaczyc czegos bardziej 'pradozernego' bo po prostu urzadzenie moze wtedy nie zadzialac. Modemy kablowe podlaczone przez huba moga miec problem z polaczeniem sie, glosniki czasem zaczynaja skrzeczec i buczec, myszka przestaje reagowac. Wiec jesli hub to tylko z zasilaczem.
misio_pysio | | Zgłoś | Odpowiedz
No ale jesli bedziemy patrzec w ten sposob, to wszedzie do kupienia beda tylko proste i brzydkie, choc uzyteczne, przedmioty. Ja np. lubie sie otaczac ladnymi rzeczami :] Uwazam wiec, ze warto doplacic pare zlotych i miec w domu cos ladnego, co mozna postawic na widoku, a nie chowac pod biurkiem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
poza tym, jest to taka rzecz, ze nie musi ładnie wygladac, tylko ma byc przydatna, logiczne, ze zastawy obiadowej nie bed kupwac byle jakiej, bo tansza ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mam rozgałeziacz do USB ale inaczej wygląda i jestem z niego bardzo zadowolona. 2 wejscia usb w komputerze to za mało jak na moje gadżety :) Pozdrawiam
Narik | | Zgłoś | Odpowiedz
gadżet fajny ale to żadna nowość
Bazyliszka | | Zgłoś | Odpowiedz
i tam, ciekawszy: podgrzewacz pod kubek z 4 wejściami usb :] przydatne. przynajmniej dla mnie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ooo super rozwiązanie. Przyda się - kupuję.
_emi_ | | Zgłoś | Odpowiedz
ja jestem z takimi rzeczami na bierząco;p
to wszystko przez mojego chłopaka;p
trawa | | Zgłoś | Odpowiedz
a może by tak "ROZGAŁĘŹNIK"??
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
U mnie też zawsze mówiło się "rozgałęźnik", ale wcale nie jestem przekonana, że "rozgałęziacz" to niepoprawna forma. W różnych regionach kraju może to się nazywać inaczej :)
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
misio_pysio | | Zgłoś | Odpowiedz
W Krakowie sie mowi rozgaleziacz :) Przynajmniej ja tak mowie ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz