Sandały Ryłko
Marka Ryłko proponuje ciekawą układankę kolorów i materiałów.
Skórzana cholewka prezentowanych sandałów powstała z czerwono - brązowych pasków ozdobionych grubymi, jasnymi przeszyciami. Podwójne, beżowe linie komponują się kolorystycznie z podeszwą: gładką, dość grubą platformą i wysokim, plecionym słupkiem. Stopa jest mocno odsłonięta. Klasyczny fason w kształcie litery T wykończony został niewielką klamrą.
Cena: 242 zł
Kupisz w sklepach Ryłko.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ponawiam to, co już kiedyś pisałam - marka Ryłko ma wiele wspaniałych modeli butów, dziwnym trafem tutaj przedstawiane są te najgorsze...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zgadzam sie z powyzszym. Prezentujecie zwykle babciowate/ciotkowate fasony, a to co najciekawsze skrzetnie pomijacie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zimno, juz prawie wrzesien, ale wg tego portalu dalej trzeba sandalki nosic
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Teraz to chyba Snobka powinna kozaki prezentować, a nie sandały :). Poproszę o recenzję szczególnie ciepłych, bo zmarźlak jestem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Przestancie juz z tymi sandałkami, szortami i letniki kieckami!!!! Gdybym to ja miała dodawać na SNOBKE ubrania, buty i inne detale, zaczełabym już wrzucać jakieś fajne jesienne propozycje tym bardziej ze jest zimno to znaczy przynajmniej u mnie nad morzem juz jesien, pada i jest nieprzyjemnie. Nie wiem jak u was. Jak patrze na dodawane przez was rzeczy to jestem pewna że mam o milion razy więcej wyobrazni i pomysłów niż "redakcja Snobki". Nad morzem ludzie chodzą juz w płaszczykach i krytych butach a nie w sandałach!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
WEI ma takie wiec pokazuje, a ze ma gust denny to nic na to nie poradzimy tylko czytelników odstrasza.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ryłko nie ma ciekawych fasonów...pokażcie coś na jesień!!!!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja zazwyczaj do października biegam w letnich butach, chyba że wrzesień jest naprawdę bardzo zimny, co się rzadko zdarza
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
"cholewka sandałów"??? wtf? nwm, Ryłko cenię za wygodę i wytrzymałość. jako, ze mój mężczyzna nie jest wysoki więc noszę niskie czółenka. jakieś 5 lat temu kupiłam bardzo ładne butki i wygodne. Noszę je bardzo często, kilka razy wymieniałam fleki, maja widoczne załamania na zgięciu palców, nic więcej :) zero przebarwień, nie przemakają, nie obcieraja, przeżyły kilka wesel, polecam :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja uwazam, ze to fatalne buty.Raz kupilam i nie nadawaly sie do noszenia, niewygodne, nie mowiac juz o tym , ze wiekszosc to brzydkie buty!!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A to na zimę 2010 bo lato 2010 minęło?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
oblesny, masywny obcas!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
fu. wstrętne ordynusy. ryłko jeszcze kilka lat temu miał w ofercie całkiem sensowne fasony, a teraz...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zawsze pokazuja te najbrzydsze, bo tam wszystkie sa najbrzydsze. Slowo daje, w tej marce jeszcze nic ladnego nie widzialam, a twarde te ich buciory - z daleka wygladaja niewygodnie i tandetnie. A w ogole, kto nosi slupek w tym sezonie!