Sandały Victoria's Secret
Minimalistyczne sandały - takie, jak te, to znakomity dodatek do intensywnych, wzorzystych sukienek.
Na nodze prezentują się lekko i neutralnie, a jednocześnie nie są banalne czy bezbarwne. W całości zrobiono je z imitującego skórę poliuretanu. Do wyboru trzy wersje kolorystyczne: złota, biała i brązowa.
Cena: $35 czyli około 110 zł, do kupienia w sklepie Victoria's Secret.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
swietne!
gorzka | | Zgłoś | Odpowiedz
złote piękne
Ivv | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam podobne z H&M, za które dałam jakieś 40zł.
Te są ładne, ale lata ni widu, ni słychu póki co, jak tak dalej pójdzie to najlepszą inwestycją będą kalosze.
PannaNikt | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam prawie identyczne - tylko zapinane wokół kostki - z CCC z zeszłego sezonu. Za 19.90.
olciaaaa | | Zgłoś | Odpowiedz
sliczne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dziś obudziło mnie słoneczko, więc jest nadzieja:) hehe A buty całkiem ładne moim zdaniem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
czy was nie denerwuje, ze teraz wsyztskie te sandaly i baleriny sa na podeszwie grubosci kartonu?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
te wiązania w kostce "świetnie" skracają nogi :]
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
sliczne takie delikatne :)bede na takie polowac :D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak z Tesco ;/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
brązowe bardzo ładne, ale nie wiem jak można chodzić w butach o tak cienkiej podeszwie. To już chyba wolę boso.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja z przed 3 lat :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zaskakują mnie te opinie" śliczne, są cudowne..." itd. Przecież te sandały są zwyczajnie słabe. Pamiętam takie jedne sandały, można było je dostać na rynku za 10 złotych, podeszwę miały taką samą, zamiast plecionki rzemyki. Nic nowego te sandały.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
sandały fajne ale nie na swoja cene.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Już czuje te obtarcia od sznureczków...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Sandałki ładne, ale przynajmniej u mnie takie wiązania odpadają - rzemyski mocno zawiązane wżynają sie i obcierają skórę (poza tym nie jest to chyba zbyt zdrowe) a zawiązane odrobine luźniej, szybko się zsuwają. Szkoda, bo bardzo ładnie wygladają.
PS. Co do tego że skracają nogę - jak już jedna z pań napisała, nie każdemu to przeszkadza a dla niektórych długonogich jest wręcz zaletą.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
w dodatku sa mega sliskie! ja ich nie cierpie i moje stopy rowniez.