29 Komentarzy

Tagi Snobka bierze ślub ślub w fast foodzie ślub w McDonaldzie

Snobka bierze ślub: ceremonia w fast foodzie. Dobry pomysł czy ostateczność?

Organizacja ślubu to dużo pracy i ogromne koszty. Ograniczone środki i pośpiech sprawiają czasem, że pary ograniczają się do samej ceremonii, a wesele traktują jako rzecz całkowicie zbędną. Rezygnacja z wesela jednak nie każdemu odpowiada. Efekt? Coraz liczniejsze ceremonie w fast foodach.

Śluby organizuje m.in. sieć McDonald's w Hongkongu. Pierwotnie pojawiły się one w ofercie wyłącznie trzech restauracji, jednak zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania managerów. Organizację wesel wprowadzono więc do kolejnych 12 lokali. Czym kusi najsławniejsza na świecie sieć fast food? Balonikami, shakiem zamiast szampana, frytkami i tortem z ciastek z jabłkiem. Wszystko to w cenie ok. 4 tys. złotych.

W McDonaldzie pobrali się również Steven i Emily Asher z Bristolu. Ceremonię przy Cribbs Causeway obserwowało 33 gości, którzy wznosząc toast smakowali truskawkowego shake'a. Mimo powszechnej opinii McDonald nie jest jednak jedyną siecią, w której za stosunkowo niewielką opłatą można ślubować sobie miłość i wierność. Trend ten dotarł także do USA, gdzie – podobnie jak w Hongkongu – chętnych nie brakuje.

W Stanach Zjednoczonych ceremonię zaślubin można zorganizować m.in. w lokalach sieci Shake Shack, White Castle oraz Dunkin Donuts. W Shake Shack w Madison Square Park w Nowym Jorku przysięgę małżeńską składali sobie na przykład Bennett i Dana Smith. Ubiegłoroczna ceremonia nie była jednak dziełem przypadku. Dokładnie w tym samym miejscu w 2008 roku zakochani spędzili swoją pierwszą randkę.

Biorąc pod uwagę średni koszt wesela, który w USA wynosi 30 tys. dolarów, organizacja ceremonii w fast foodzie wydaje się kuszącym rozwiązaniem. Jednak czy przy braku środków nie lepiej zrezygnować z hucznej zabawy? Co o tym myślicie?

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Dokładnie i tak nie wpadliby na lepszy pomysł

Kamil Plis z Janowca

Kamil Plis z Janowca | | Zgłoś

A wy zasadzicie sie po polsku "zastaw się a nie daj się" na 60 tys. i 10 lat spłacania.

gość

gość | | Zgłoś

Jak kogoś nie stać to musi w mc zrobić nie chciał bym być gościem na takim weselu .Jeszcze takie jadło nic poza frytkami tam zjeść się nie da wolę na kebaba

gość

gość | | Zgłoś

Nie będę potępiał, bo może ludzie maja powody, żeby składać przysięgę małżeńską w takim lokalu.

gość

gość | | Zgłoś

hehe ale wesele masakra ja bym nie poszedl na takie zrec frytki i hamburgery w kolko , wole nasze wesela zastaw sie a postaw, mozna normalnego jedzenia zjesc wypic pobawic sie , szkoda ze coraz wiecej jest wesel z kateringiem sal weselnych bo nie ma prawdziwego jedzenia prawdziwej swojskiego jedzenia tylko wydziwienia i ilosci takie ze kota mozna nakarmic,

gość

gość | | Zgłoś

czy ja dobrze widze nawet tort z hamburgerow ????? porazka
hehe pewnie zamiast ciasta slodziki do kawy :D

gość

gość | | Zgłoś

Najlepsze wesela w Polsce odbywać się będą w miejskich szaletach bo na inne nie polaków nie będzie stać !

oman

oman | | Zgłoś

tragedia , ludzie zbydlęcieli , czego to za kasę nie zrobią , pewno na koszt lokalu - reklama .

gość

gość | | Zgłoś

Co ma być,na złość Putinowi- Polska propaganda?Niby co ma być takiego fajowego ....

gość

gość | | Zgłoś

Wiecie co, myślę że miejsce wesela nie jest ważne; najważniejsze jest to żeby świętować z rodziną i przyjaciółmi. Może fast food nie jest najzdrowszą opcją, ale to ich wybór, więc co nam do tego?

gość

gość | | Zgłoś

wciąż lepsze niż polskie wesele za kosmiczną kwotę płaconą przez rodziców, no bo co by ludzie powiedzieli gdyby nie zaprosić ciotki Krysi. Do tego bolerka, bezy, wodzirej i pierwszy taniec. Jaką ci Polacy mają klasę :))

gość

gość | | Zgłoś

Wiocha....

milen

milen | | Zgłoś

u nas tak było i bezie chociaż niema się pieniędzy to i tak zeby ludzie widzieli jak największe

gość

gość | | Zgłoś

Kit.po co robic wesele jesli stac cie tylko na mc...to wolalabym robic w domu!

gość

gość | | Zgłoś

jak dla mnie masakra

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Kit.po co robic wesele jesli stac cie tylko na mc...to wolalabym robic w domu!
DOKLADNIE ZGADZAM SIE Z PRZEDMOWCA...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
hehe ale wesele masakra ja bym nie poszedl na takie zrec frytki i hamburgery w kolko , wole nasze wesela zastaw sie a postaw, mozna normalnego jedzenia zjesc wypic pobawic sie , szkoda ze coraz wiecej jest wesel z kateringiem sal weselnych bo nie ma prawdziwego jedzenia prawdziwej swojskiego jedzenia tylko wydziwienia i ilosci takie ze kota mozna nakarmic,
Ciekawe czy twoje prezenty sa takie super

gość

gość | | Zgłoś

autor: Kamil Plis z Janowca
A wy zasadzicie sie po polsku "zastaw się a nie daj się" na 60 tys. i 10 lat spłacania.
Dokladnie wszystko na pokaz

antoni

antoni | | Zgłoś

Może się spotkali w mc, to dość pospolite miejsce na ślub. Nie lepiej zrobić party w ogrodzie?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Nie będę potępiał, bo może ludzie maja powody, żeby składać przysięgę małżeńską w takim lokalu.
a przysięge to sie w kościele skąłda albo w urzedzie a nie lokalu...wiesc gdzie sie bawia to nie ważne


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja