70 Komentarzy

Tagi Klinika Medifem dr n.med Andrzej Barwijuk ginekologia estetyczna nietrzymanie mocz labioplastyka waginoplastyka

Snobka intymnie: Ginekologia Estetyczna

Zabiegi medycyny estetycznej kojarzą się nam przede wszystkim z upiększaniem. Jednak trochę inaczej jest z tymi z zakresu ginekologii. To zabiegi lecznicze, które służą zdrowiu i poprawiają samopoczucie. Często dzięki nim można szybko pozbyć się wstydliwych problemów.  Jakich i dlaczego  na zabiegi ginekologii estetycznej  często decydują się młode kobiety oraz czy potrzebna jest po nich rekonwalescencja – rozmawiamy z dr n. med. Andrzejem Barwijukiem. Ma on trzydziestoletnie doświadczenie zawodowe, jest właścicielem Kliniki Medifem, która specjalizuje się w zabiegach ginekologii plastycznej.

Jaki jest cel ginekologii estetycznej?

A.B: Ginekologia plastyczna ma na celu głównie poprawę funkcji życiowych kobiet oraz komfortu ich życia. W przypadku zabiegów wewnętrznych narządów rodnych kobiety, możemy mówić tylko o poprawie ich funkcji. Oczywiście część zabiegów dotyczy również zewnętrznych narządów rodnych i tam, oprócz funkcji, znaczenie ma również ich wygląd. Reasumując, poprawa funkcji i estetyka są głównymi powodami, dla których kobiety decydują się na tego typu zabiegi.

Można spotkać się z opinią, że to zabiegi dla dojrzałych kobiet, ale to nie do końca prawda...

A.B: Bardzo często zgłaszają się do nas młode kobiety, które w wyniku ciężkich porodów doznały pęknięcia lub rozciągnięcia pochwy i krocza (dotyczy to ponad 90% kobiet rodzących siłami natury) w wyniku, których doznały rozciągnięcia oraz obniżenia pochwy. Waginoplastyka co prawda jest skierowana do kobiet po wielu porodach, chociaż zdarza się, że kobiety nawet po jednym porodzie odczuwają dyskomfort i decydują się na zabieg.

Jakie zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej są najpopularniejsze?

A.B - Pierwszym z nich jest bez wątpienia labioplastyka. Jest to zabieg polegający na zmniejszeniu warg sromowych na skutek ich przerostu czy to symetrycznego czy bardziej irytującego kobiety - asymetrycznego. Kobiety zgłaszają się do mnie, ponieważ odczuwają dyskomfort podczas codziennych czynności. Trudności w utrzymaniu higieny czy dolegliwości bólowe pojawiające się w trakcie współżycia to tylko część problemów wymienianych przez pacjentki. Nie należy zapominać, że przerost warg sromowych uniemożliwia kobietom wykonywanie takich czynności jak noszenie przylegającej bielizny, strojów kąpielowych czy uprawianie sportów m.in. jazdy na rowerze czy jazdy konnej.

Drugi z najpopularniejszych zabiegów to waginoplastyka, czyli plastyka pochwy. W zasadzie zdecydowana większość kobiet, które przeżyły trudny poród drogami natury, na skutek zbyt intensywnego rozciągnięcia mięśnia dna miednicy, cierpi na  zaburzenia statyki narządu rodnego takie jak obniżenie się przedniej i tylnej ściany pochwy, czasem wypadanie pochwy, a w skrajnych przypadkach wypadanie całego narządu rodnego. Zaburzenia statyki skutkują zazwyczaj gorszymi odczuciami związanymi ze współżyciem.

Niestety w większości Polskich szpitali poród prowadzi położna i to ona wykonuje nacięcie krocza, a po zakończeniu porodu lekarz dokonuje zeszycia krocza. Moim zdaniem poród od początku do końca powinna prowadzić jedna osoba na tyle przeszkolona, aby najpierw krocze umiejętnie naciąć, a następnie umiejętnie je zeszyć. Sądzę, że to położna od początku do końca powinna zajmować się porodem, a lekarz wzywany jest tylko i wyłącznie wtedy, kiedy potrzebna jest jego interwencja.

Kobiety, które po porodzie uskarżają się na tego typu dolegliwości powinny zgłosić się do lekarza po zakończeniu prokreacji. Po ostatnim planowanym porodzie kobieta może przyjść na pierwszą wizytę kontrolną po okresie połogu, nie wcześniej niż po upływie 3-6 miesięcy od porodu. Kobiety karmiące piersią mogą zgłaszać się na wizytę kwalifikacyjną  po okresie karmienia.

Zabiegi to nie tylko poprawa wyglądu narządów płciowych, mogą także pomagać rozwiązywać problemy zdrowotne, np. nietrzymanie moczu. Czy to powszechny problem?

A.B: Moim zdaniem wszystkie zabiegi z zakresu ginekologii plastycznej mają podłoże medyczne, oznacza to, że wykonuje się je ze wskazań poprawy funkcji życiowych. I tak np. labioplastyka i deinfibulacja (czyli przywracanie kobietom możliwości współżycia i rodzenia dzieci, po obrzezaniu) są zabiegami wykonywanymi ze wskazań medycznych i zabiegi te powinny być w pełni refundowane. Niestety, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich zdecydowana większość zabiegów, nie jest refundowana, a  pacjentki zmuszone są  pokrywać te koszty z własnych środków.

Nietrzymanie moczu ma najczęściej ścisły związek z porodem pochwowym, czyli naturalnym. Podczas takiego porodu dochodzi do nadmiernego rozciągnięcia się tkanek całego kanału rodnego, które obejmują również okolicę przedniej ściany pochwy, cewki moczowej, dna pęcherza moczowego, powięzi pęcherzowo-pochwowej. Na skutek tego oraz zwiotczenia tkanek, upływu lat, kolejnych porodów, pojawiają się objawy wysiłkowego nietrzymania moczu, czyli takiego które pojawia się na skutek kaszlu, kichania, skakania na skakance itd. Jedną z głównych metod leczenia jest leczenie operacyjne, które polega na zmianie kąta pęcherzowo-cewkowego lub na uniesieniu/zawieszeniu okolicy cewki moczowej na sztucznym więzadle. To sztuczne więzadło zwane taśmą zostało wprowadzone do leczenia kilkanaście lat temu. Taka operacja ma za zadanie odtworzenie (rozciągniętych na skutek porodu) więzadeł, które utrzymują w pewnej zależności i statyce dno i szyję pęcherza moczowego w stosunku do cewki moczowej.

Czy zabiegi są bolesne, jak długo trwa okres rekonwalescencji? Czy wymagają pobytu w szpitalu?

A.B: Zabiegi przeprowadzane są w znieczuleniu miejscowym lub przewodowym i zazwyczaj po około 5 - 7 dniach pacjentka czuje się na tyle dobrze, że może wrócić do pełnej aktywności zawodowej  (z wyłączeniem zawodów ekstremalnych i tych wymagających większego  niż zwykle wysiłku fizycznego). Okres rekonwalescencji po tego typu zabiegach zależy od wielu czynników – zazwyczaj przyjmujemy, że po około 6-8 tygodniach można rozpocząć współżycie.

Snobka intymnie: Ginekologia Estetyczna

Autor: Dorota
gość

gość | | Zgłoś

Medialne wmawianie kobietom, ze powinny ulepszac kazdy detal swojego ciala. Jezeli do takiego zabiegu sa wskazania zdrowotne, to rozumiem, ale dla urody, bo wargi nie takie? Ciekawe co jeszcze wymysla, zeby wpedzic kobiety w kolejne kompleksy i zbic kase.

mmm

mmm | | Zgłoś

Ciekawy artykul. Penwie,ze nie ma co sie na sile ulepszac. Ale wiele kobiet ma wyzej wymienione problemy,wiec jesli ktos moze poprawic swoj komfort zycia,to czemu nie.

gość

gość | | Zgłoś

Ja nie lubie swoich warg wiekszych. Sa takie hm chyba miesiste bedzie dobrym slowem. Czasami odznaczaja sie pod spodniami. Chcialabym miec je delikatniejsze.

gość

gość | | Zgłoś

wargi większe przeszkadzają w noszeniu obcisłej bielizny i jazdy na rowerze ?:) zamiast iść pod nóż można kupić specjalne siodełko "kobiece" z wycięciem i po problemie ;) obcisłe majtki ? gdyby ten Pan przez dzień mógłby być kobietą sam zobaczyłby jakie głupoty opowiada;) wargi większe mają tez inne zalety, ale to chyba portal innego typu :D

gość

gość | | Zgłoś

W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.

gość

gość | | Zgłoś

wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
To że ty nie masz takiego problemu nie znaczy, że cały świat nie może go mieć. Trochę pokory. W moim przypadku problemem było nawet bieganie więc miałam zwolnienie z wf a lekarze podjęli decyzję o operacji gdy miałam 14lat. I dopiero potem mogłam zacząć normalnie funkcjonować: biegać, tańczyć, jeździć na rowerze czy ubierać majtki figi bo wcześniej musiałam ubierać "babcine" gacie.
Do osoby chorej na raka też byś napisała "Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa"? Nie? To dlaczego nie możesz zrozumieć, ze u kogoś ta dysproporcja w wargach sromowych jest większa NIŻ U CIEBIE i może uniemożliwiać normalne funkcjonowanie?

gość

gość | | Zgłoś

zauważyłam po prostu ze kobiety CZESTO przesadzają, uspokój się bo w taki upał szkoda ryzykować z podnoszeniem sobie ciśnienia :* sama mam ten "defekt" i nie uważam go za problem,a wcale nie jest to mała dysproporcja. Peace

autor: gość
autor: gość
wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
To że ty nie masz takiego problemu nie znaczy, że cały świat nie może go mieć. Trochę pokory. W moim przypadku problemem było nawet bieganie więc miałam zwolnienie z wf a lekarze podjęli decyzję o operacji gdy miałam 14lat. I dopiero potem mogłam zacząć normalnie funkcjonować: biegać, tańczyć, jeździć na rowerze czy ubierać majtki figi bo wcześniej musiałam ubierać "babcine" gacie.
Do osoby chorej na raka też byś napisała "Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa"? Nie? To dlaczego nie możesz zrozumieć, ze u kogoś ta dysproporcja w wargach sromowych jest większa NIŻ U CIEBIE i może uniemożliwiać normalne funkcjonowanie?

gość

gość | | Zgłoś

ps. zupełnie nie rozumiem również, dlaczego coś takiego jak "defekt" budowy każesz mi porównywać do ciężkiej choroby jaką jest rak. Gratuluję kreatywności.. widzę, że nikt z Twoich bliskich nie cierpiał na raka, w mojej bliskiej rodzinie jednak się zdarzył wiec daruj sobie


autor: gość
zauważyłam po prostu ze kobiety CZESTO przesadzają, uspokój się bo w taki upał szkoda ryzykować z podnoszeniem sobie ciśnienia :* sama mam ten "defekt" i nie uważam go za problem,a wcale nie jest to mała dysproporcja. Peace

autor: gość
autor: gość
wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
To że ty nie masz takiego problemu nie znaczy, że cały świat nie może go mieć. Trochę pokory. W moim przypadku problemem było nawet bieganie więc miałam zwolnienie z wf a lekarze podjęli decyzję o operacji gdy miałam 14lat. I dopiero potem mogłam zacząć normalnie funkcjonować: biegać, tańczyć, jeździć na rowerze czy ubierać majtki figi bo wcześniej musiałam ubierać "babcine" gacie.
Do osoby chorej na raka też byś napisała "Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa"? Nie? To dlaczego nie możesz zrozumieć, ze u kogoś ta dysproporcja w wargach sromowych jest większa NIŻ U CIEBIE i może uniemożliwiać normalne funkcjonowanie?

kado

kado | | Zgłoś

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
tak,dokladnie,mam to wlasnie i jezdze rowerem,ale jest to bolace przy dluzszej jezdzie,nie zrobie operacji,bo je polubilam,trudno takie mam i juz

gość

gość | | Zgłoś

duże wargi sromowe to nie jest defekt, tylko po prostu jeden z normalnych typów urody intymnej, ale kobietom wszystko można wmówić i wyciągnąć kasę, nie dajmy się zwariować

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
zauważyłam po prostu ze kobiety CZESTO przesadzają, uspokój się bo w taki upał szkoda ryzykować z podnoszeniem sobie ciśnienia :* sama mam ten "defekt" i nie uważam go za problem,a wcale nie jest to mała dysproporcja. Peace

autor: gość
autor: gość
wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
To że ty nie masz takiego problemu nie znaczy, że cały świat nie może go mieć. Trochę pokory. W moim przypadku problemem było nawet bieganie więc miałam zwolnienie z wf a lekarze podjęli decyzję o operacji gdy miałam 14lat. I dopiero potem mogłam zacząć normalnie funkcjonować: biegać, tańczyć, jeździć na rowerze czy ubierać majtki figi bo wcześniej musiałam ubierać "babcine" gacie.
Do osoby chorej na raka też byś napisała "Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa"? Nie? To dlaczego nie możesz zrozumieć, ze u kogoś ta dysproporcja w wargach sromowych jest większa NIŻ U CIEBIE i może uniemożliwiać normalne funkcjonowanie?
Skoro nie masz z tym problemu to nie masz dużej dysproporcji.
Poza tym u mnie w rodzinie był nie tylko rak ale i nowotwór i pomiędzy nimi a moim byłym problemem jedyną różnicą było to, że tamte mogą spowodować przedwczesną śmierć. Natomiast zarówno osoba przyjmująca chemioterapię jak i ja przez 3lata zanim mnie zoperowali nie może w pełni normalnie funkcjonować i prowadzić normalnego życia.
Ktoś Ci może kiedyś też powie, że twoja amputacja piersi aby ratować życie to nic bo jemu amputowali obie nogi i rękę.
Jesteś zdrowa i normalnie funkcjonujesz? Ciesz się a nie wmawiaj innym, że ich problemy są wzięte z kosmosu BO TY TAK NIE MASZ. To naprawdę ignorancja i egocentryczne, nieempatyczne myślenie.

Inaa

Inaa | | Zgłoś

autor: gość
Medialne wmawianie kobietom, ze powinny ulepszac kazdy detal swojego ciala. Jezeli do takiego zabiegu sa wskazania zdrowotne, to rozumiem, ale dla urody, bo wargi nie takie? Ciekawe co jeszcze wymysla, zeby wpedzic kobiety w kolejne kompleksy i zbic kase.
Mówiłabyś inaczej gdybyś miała np. przerośnięte wargi sromowe, które nie dość że źle wyglądają (odznaczają się w obcisłych rzeczach) to jeszcze przeszkadzają w życiu codziennym. Niestety nie każdy jest idealny, nie każdy się sobie podoba. Ale jeśli można to zmienić to czemu nie? Wszystko jest dla ludzi, operacje plastyczne też, byleby z umiarem ;)

dfjd

dfjd | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
wiem, mam takie wargi, nawet dość spore i żyję naprawdę normalnie :) codziennie jeżdżę rowerem po 15 kilometrów, majtki nosze normalne, w spodniach nie chodzę, ale to dlatego, że wolę kobiece sukienki. W życiu nie miałam żadnych ran ! Bez jaj to nie jest 6 palec u stopy tudzież druga głowa

autor: gość
W przypadku większych warg sromowych chodzi o te "mniejsze" czyli wewnętrzne. I jeśli one wystają mocno poza wargi sromowe zewnętrzne to noszenie jakichkolwiek majtek lub spodni skutkuje obtarciami i bólem. Tu o taki problem chodzi. I właśnie jazda na rowerze czy jazda konna jest uniemożliwiona bo te wargi są zbyt delikatne i powstają na nich ranki etc.
z takimi warami to pewnie chłopa nie znajdziesz bo rzygac sie mu chce, zostaje ci tylko jazda na recznym i rowersletem
to ja sama podziękuję za takiego chłopa, który kieruje się takimi kryteriami przy doborze partnerki.

gość

gość | | Zgłoś

Do wszystkich dziewczyn, ktore pisza, ze duze wargi odciskaja sie w spodniach. Najlepsza na to rada jest noszenie wkladek higienicznych. Dziwie, sie ze tak niewiele kobiet je stosuje, a przeciez dzieki nim w spodniach, czy getrach nigdy nie bedzie efektu "cameltoe", a dodatkowo zabezpieczaja ta okolice no i zawsze pomagaja w utrzymaniu higieny :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Do wszystkich dziewczyn, ktore pisza, ze duze wargi odciskaja sie w spodniach. Najlepsza na to rada jest noszenie wkladek higienicznych. Dziwie, sie ze tak niewiele kobiet je stosuje, a przeciez dzieki nim w spodniach, czy getrach nigdy nie bedzie efektu "cameltoe", a dodatkowo zabezpieczaja ta okolice no i zawsze pomagaja w utrzymaniu higieny :)
Wkladki nie maja nic wspolnego z utrzymaniem higieny. Nie widze senau noszenia ich codziennie. Ja uzywam tylko w czasie okresu, bo mam skapy i wkladka w zupelnosci wystarcza.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Do wszystkich dziewczyn, ktore pisza, ze duze wargi odciskaja sie w spodniach. Najlepsza na to rada jest noszenie wkladek higienicznych. Dziwie, sie ze tak niewiele kobiet je stosuje, a przeciez dzieki nim w spodniach, czy getrach nigdy nie bedzie efektu "cameltoe", a dodatkowo zabezpieczaja ta okolice no i zawsze pomagaja w utrzymaniu higieny :)
Wkladki nie maja nic wspolnego z utrzymaniem higieny. Nie widze senau noszenia ich codziennie. Ja uzywam tylko w czasie okresu, bo mam skapy i wkladka w zupelnosci wystarcza.


no widzisz, ty masz skąpy i używasz ich do okresu, a ktoś inny nie wyobraża sobie noszenia ich inaczej jak tylko na co dzień ;) ot, różnimy się. więc nie ma sensu osądzać kogoś, jeśli się nie zna jego przypadku.

gość

gość | | Zgłoś

I teraz pytanie: cesarka czy potem waginoplastyka, leczenie nietrzymania moczu itp.? A podobno poród naturalny jest zdrowszy :|

śliczna cipka

śliczna cipka | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Najbrzydsza i śmierdząca cześć ciała u kobiety to wagina.Jestem położną wiem co pisze,ohyda..A ten odbyt.Upiekszanie nic nie da..
?????????????????????????????????????????????????????Nie wierzę, że ten komentarz napisała kobieta. Kiepska prowokacja i już.

Chyba prowokacja, a jeśli to naprawdę położna, to nie chciałabym trafić w jej ohydne łapska.

gość

gość | | Zgłoś

Myślę, że takie oburzone jesteście, bo się sobie 'tam' nie podobacie, tylko udajecie, że wszystko jest w porządku, żeby mieć usprawiedliwienie 'nic z tym robić nie muszę'.
Ja swoich warg nie znoszę od zawsze. Większe są zbyt mięsiste i duże, mniejsze asymetryczne i jedna z nich wystaje. Chętnie bym to zoperowała, ale mnie nie stać.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja