2 Komentarze

Tagi in vitro in vitro dwóch matek małżeństwa homoseksualne

Snobka intymnie: zabiegi in vitro dwóch matek

Legalizacja małżeństw homoseksualnych w kolejnych krajach przynosi efekty. Pary tej samej płci coraz częściej zgłaszają się do klinik płodności, pozwalających im na powiększenie rodziny. Jednym ze zdobywających popularność zabiegów jest tzw. in vitro dwóch matek.

Podczas gdy pary gejów korzystają z pomocy surogatek, lesbijki rodzą niejako dzieci swoich partnerek. We wspomnianym  in vitro dwóch matek od jednej z kobiet pobierane są jajeczka. Już po zapłodnieniu dziecko dorasta w łonie drugiej „matki”. Dzięki temu w akcie urodzenia pojawia się nazwisko obu kobiet, a konkretniej – założonej przez nie i powiększonej dzięki pomocy odpowiedniej kliniki rodziny.

Jedna z par, opisywana przez agencje AP i Reuters, na powiększenie rodziny wydała 100 tys. dolarów. 40-letnia Sarah Marshall oraz 35-letnia Maggie Leigh Marshall przeszły wprawdzie kilka nieudanych prób, ale w końcu doczekały się dziecka. Półtora roku temu urodziła się im córeczka. Kobieta, która pragnęła przejść ciążę, zyskała taką możliwość, a dziecko, które przyszło na świat, podobne jest do drugiej partnerki.

Trend ten zauważono oczywiście wśród par pochodzących z miejsc, gdzie zalegalizowano małżeństwa homoseksualne. W ubiegłym roku, jak podano na bostońskiej konferencji poświęconej sztucznemu zapłodnieniu, do klinik oferujących sztuczne zapłodnienie zgłosiło się około 65 kobiet i 275 mężczyzn będących w związkach osób tej samej płci.

Na drodze do realizacji marzeń stanąć mogą jednak powikłania. Lekarze, obawiając się ich, często odmawiają pomocy, jeśli nie ma ku temu medycznych przesłanek. Na prośby małżeństw homoseksualnych chętniej przystają w USA, gdzie zabiegi takie, jak in vitro dwóch matek, są akceptowane chętniej niż gdziekolwiek indziej.

Autor: Margaret
cc

cc | | Zgłoś

Czego człowiek nie zrobi dla swojego widzi mi się.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Raczej po to, żeby mieć dziecko "z dwóch rodziców", tak jak mają pary heteroseksualne. Dziecko to nie jest "widzi mi się"
autor: cc
Czego człowiek nie zrobi dla swojego widzi mi się.
jest widzi mi się, pary homoseksualne nie powinny mieć dzieci. WIędszosć jest pod wpływem propagandy "tolerancji", ale dziecko potrzebuje obu płci, poza tym nie pisze się, co się dzieje, gdy dziecko się parze męskiej znudzi, jakie są kulisy w nastoletnim życia dziewczynki lub chłopca. Jaką cenę płaci dziecko za spełnienie zachcianki geja. On nie ma instynktu macierzyńskiego.
Wiem, wiem co będziecie pisać, ale warto sprawę przemyśleć, nie wygląda wcale różowo, jak będziecie mieć własne dzieci, zmienicie zdanie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Raczej po to, żeby mieć dziecko "z dwóch rodziców", tak jak mają pary heteroseksualne. Dziecko to nie jest "widzi mi się"
autor: cc
Czego człowiek nie zrobi dla swojego widzi mi się.
Dla niektórych właśnie jest. Jak produkt, na zamówienie. Chore.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja