11 Komentarzy

Tagi Snobka w mieście kawiarnie Ziferblat

Snobka w mieście: kawiarnie z opłatą za czas

10 lokali w Rosji, jeden na Ukrainie, a od niedawna – także w Londynie. Trwa ekspansja rosyjskiej sieci kawiarni Ziferblat i zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że opłaty pobierane są w nich nie za usługi czy produkt, a za spędzany w nich czas.

Choć szczęśliwi czasu nie liczą, goście kawiarni Ziferblat wydają się być zadowoleni. Za niewielkie pieniądze, jeśli tylko zrobią to szybko, mogą napić się kawy i zjeść ciastko (w ramach przekąsek pokaz ciastkami dostępne są tu owoce i warzywa). O ile stać ich na dłuższy pobyt w lokalu, mają świetną okazję do zawarcia nowych znajomości. Korzystają na tym też ci mieszkańcy Londynu, którzy na co dzień pracują zdalnie i znudzeni są traktowaniem własnego mieszkania jako biura.

Pomysł sprawdził się w Rosji oraz na Ukrainie. Teraz testowany jest w Londynie. Co więcej, właściciel sieci liczy na to, że idea przyjmie się jako globalny trend. Póki co najgłośniej jest o kawiarni otwartej w dzielnicy Shoreditch. Gościom towarzyszy zegar, który odmierza spędzony w niej czas. Na jego podstawie pobierana jest opłata w wysokości trzech pensów za minutę. Godzina w londyńskim lokalu sieci kosztuje 1,8 funta, natomiast 45 minut – 1,35 funta.

Ziferblat to chyba jedyna kawiarnia, w której bez wyrzutów sumienia można siedzieć godzinami bez zamawiania kolejnego kubka kawy. W końcu lokal i tak zarobi, a klient do dyspozycji ma nie tylko wygodny fotel, ale i miejsce do pracy. Ułatwia to możliwość nieograniczonego korzystania z prądu, internetu i drukarki. Pracujące łasuchy przebywając w kawiarni, mogą wypić tyle kawy i zjeść tyle ciastek, na ile mają ochotę.

Kawiarnię Ziferblat budujemy wspólnie z naszymi gośćmi – mówi pomysłodawca i właściciel sieci, Ivan Mitin. W lokalu można nie tylko się napić i posiedzieć, ale nawet samemu przygotować sobie posiłek, a po jego spożyciu – umyć naczynia. Jak podkreśla Ivan Mitin, lokal sprzyja więc zawieraniu znajomości. W ciągu dwóch lat na terenie Rosji udało mu się otworzyć 10 knajp. Na Ukrainie i w Anglii póki co działa jedna kawiarnia rosyjskiej sieci.

Wizyta w kawiarni jest opłacalna szczególnie dla tych klientów, którzy kawę czy herbatę wypijają w mgnieniu oka. Nie ma w niej czasu minimalnego, można więc wejść, złożyć szybkie zamówienie i po napiciu się czegoś ciepłego wyjść, płacąc za to jedynie kilka czy kilkanaście pensów. To jeden z głównych przesłanek za tym, by Ziferblat dotarło także nad Wisłę. Niewykluczone, że nawet jeśli sieć nie uwzględni Polski w swoich planach rozwoju, pomysł podchwyci ktoś inny.

Fot. Ziferblat London

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

super pomysł, mam nadzieje, że coś takiego bedzie kiedyś i u nas :)

gość

gość | | Zgłoś

nieciekawe te wnętrza, raczej niekomfortowo czułabym się w czymś takim

gość

gość | | Zgłoś

Nie u nas... przyjdą i juz w drzwiach duszkiem wypija 5 kaw i 10 ciastek schowaja do kieszeni. I nie myślę o menelach tylko tych wszystkich "bułkę przez bibulke,

gość

gość | | Zgłoś

W Polsce na pewno nie przejdzie, jesli kawa ktora wypijasz w pol godziny w zwykłej polskiej sieci kawiarni kosztuje 12 zł. Wiec wątpię, zeby to rzeczywiscie kosztowało porównywalne tyle co w Londynie , czyli w miarę tanio.

aniechto

aniechto | | Zgłoś

o rany, swietny pomysl :) wnetrze bardzo cieple, czulabym sie tam jak w domu :) i jesli godzina kosztowalaby 10 zl... ale to marzenie scietej glowy, bura mala kawa kosztuje u nas 13. :/

gość

gość | | Zgłoś

Polak potrafi, zawsze znajdzie sposób by wypić ile wlezie i wynieść w kieszeni ile się da. Jesteśmy niesamowicie pomysłowi jeśli chodzi o "oszczędności"

adlajkdflahflsbfklw

adlajkdflahflsbfklw | | Zgłoś

o unas sie nie przyjmie raczej a jesli juz bedzie troche z tym problemu wnetrze takie sobie niby fajne ale troche smutne wyglada jak muzeum a nie kawiarnia .. bylo by t drogie skoro kawa 12 to czas tez byl by do tego zblizony zeby odbic sobie za produkt .. przykladowo 3 zl za godzine to za te 12 ktore kosztuje kawa masz 4 godziny siedzenia wiec raczje to bedzie drosze tak mi sie wydaje ... watpie zeby to sie przyjelo z takim opisem jak w tym artykule

adlajkdflahflsbfklw

adlajkdflahflsbfklw | | Zgłoś

dodam jeszcze ze malo to jest konfortowe zemusisz patrzec na czas ..to klient patrzacy na czas malo zamowi .. bylo by tak podac cos jeszczenie dziekuje moj czas sie skonczyl albo przychodza koledzy niezapowiedzianie i siema wypijesz z nami nie niestety nie moge nie mam czasu .. :P bez sensu moim zdaniem takie cos robic cos w posiechu bo maszo kreslony czas to tez wplywa na konfort ale z 2 str. produkty sa tansze moze o to chodzi ..

gość

gość | | Zgłoś

Pomieszanie z poplątaniem, świat zmierza w złym kierunku. W sklepie za mierzenie płać, za oglądanie płać, w kawiarni za pobyt płać, napiwki albo obsługę doliczoną do rachunku też płać, bo przecież pracodawcy nie stać na utrzymanie pracownika, dorzucić się musi klient... niedługo połowa stacjonarnych biznesów z tego powodu splajtuje, takie są fakty. Ludzie zaczynają tracić nad wszystkim kontrole. Cały przemysł się wali.

gość

gość | | Zgłoś

W Warszawie można spotkać kawiarenki w stylu "małej rupieciarni" podejrzewam, że w innych miastach Polski, również. Mają swój niepowtarzalny klimat i faktycznie można się poczuć w takim miejscu jak w domu, ale co kto lubi.

kawosz

kawosz | | Zgłoś

Ruskie debile i w temacie tyle!!!

szatniarz

szatniarz | | Zgłoś

autor: gość
super pomysł, mam nadzieje, że coś takiego bedzie kiedyś i u nas :)
tak tak za czas na kibelku tez zafundujemy ci oplate!Gdzie sie rodza takie tlumoki???P.S.Szatnia platna na minuty!!!Obowiazkowa nawet w lato.

Zbyt

Zbyt | | Zgłoś

U nas zbankrutuja;p


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja