13 Komentarzy

Tagi Sophia Webster buty buty ślubne

Sophia Webster zaprojektowała kolekcję pantofelków ślubnych – inną niż wszystkie!

Sophia Webster projektuje pod swoim nazwiskiem dopiero dwa lata (wcześniej asystowała mistrzowi Nicholasowi Kirkwoodowi), a już ma rzesze oddanych fanek, które czekają na każdy kolejny kolorowy, romantyczny i szalony projekt.

„Na Instagramie dziewczyny wrzucają mi swoje zdjęcia ślubne. Do sukni zakładają buty z moich kolekcji. Postanowiłam zrobić im przyjemność i stworzyć specjalną kolekcję na ten wyjątkowy dzień”, tłumaczy Webster. Wcześniej zaprojektowała buty na ślub swojej przyjaciółki, piosenkarki Jessie Ware.

Teraz w kolekcji mamy nie tylko nie tylko satynowe szpileczki z kryształowymi zdobieniami albo sandałki z pomponem, ale także superzabawne żelowe sandałki z napisem „Wifey for Lifey” („żona na życie”). Odważycie się je założyć? Buty nie są tanie, ich ceny zaczynają się na Net-a-porter.com od ok. 2299 zł. Ale może w ten jeden dzień warto poczuć się jak prawdziwa księżniczka?

Autor: Stylistka Snobki
gość

gość | | Zgłoś

infantylne

gość

gość | | Zgłoś

Cudne : D A pierwsze piękne!

gość

gość | | Zgłoś

w PL to tylko buty z czybem i paskiem. masakra jakas.

gość

gość | | Zgłoś

i znowu te czuby, ech...

gość

gość | | Zgłoś

Sandałki z motylami jeszcze ujdą, pozostałe okropne.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
w PL to tylko buty z czybem i paskiem. masakra jakas.
już bez przesady! fakt że duzo panien młodych wybiera taki model (ponoć najwygodniejsze) nie znaczy ze nie ma nic innego. teraz gdy modne sa kolorowe buty załozyc mozna praktycznie wszystko. A gdy nie przejmujesz się głupimi zabobonami to tym bardziej. Ja do slubu miałam normalne białe szpilki a na sesję slubną buty w stylu strass louboutin

gość

gość | | Zgłoś

bazarowa estetyka

gość

gość | | Zgłoś

Mało która panna młoda decyduje się dziś na białe buty. Czarne, czerwone ale białych u kolezanek nie kojarzę.

gość

gość | | Zgłoś

niestety strasznie bazarowe

gość

gość | | Zgłoś

Mi się nie podobają. Czubki i atłas na butach wydają mi się tandetne. Chyba jednak wole klasyczne białe szpilki.

asalia

asalia | | Zgłoś

mnie sie nie podobają, w sam raz dla dziewczynki, która nie wyrosła z przedszkola; są zabawne ale wolałabym bez zbytecznych ozdóbek

gość

gość | | Zgłoś

piotrusiom panom wszystko uchodzi w życiu , a nam nawet infantylnych butów żałujecie bo baba musi byc dojrzała odkąd skończy 18stkę ? pięękne , bajkowe buty , a co !

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
w PL to tylko buty z czybem i paskiem. masakra jakas.
maja sporo zalet - nie zgubisz, nie zabiora ci na weselu (taka tradycja podobno). No i palce zakryte byc powinny bo bardziej elegancko i wujek Mietek CI nie podepcze.

gość

gość | | Zgłoś

nie podobaja mi sie wogole

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
piotrusiom panom wszystko uchodzi w życiu , a nam nawet infantylnych butów żałujecie bo baba musi byc dojrzała odkąd skończy 18stkę ? pięękne , bajkowe buty , a co !
Dokładnie! Biorę ślub w to lato i jestem załamana tym co widzę w salonach tzw "mody ślubnej"... Same napompowane kiece dla podstarzałych księżniczek, albo w drugą stronę koronkowe tuby pod tytułem elegancja-francja-hiper-retro-vintage-srage, mam wrażenie, że ślub w tym kraju biorą wyłącznie znudzone czterdziestki, zero zwiewności, lekkości,, płakać mi się chce jak widzę dziewczyny w moim wieku mierzące te smutne kiecki i jeszcze co druga demonstruje jaki kok sobie strzeli... Koniec końców sukienkę szyję od podstaw według własnego projektu, a buty chyba wybiorę w stylu tych powyżej. Tego dnia chcę być radosną panną MŁODĄ, a nie białym, napompowanym namiotem naciągniętym na koło czy chodzącą belką tkaniny na firany :P

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
piotrusiom panom wszystko uchodzi w życiu , a nam nawet infantylnych butów żałujecie bo baba musi byc dojrzała odkąd skończy 18stkę ? pięękne , bajkowe buty , a co !
Dokładnie! Biorę ślub w to lato i jestem załamana tym co widzę w salonach tzw "mody ślubnej"... Same napompowane kiece dla podstarzałych księżniczek, albo w drugą stronę koronkowe tuby pod tytułem elegancja-francja-hiper-retro-vintage-srage, mam wrażenie, że ślub w tym kraju biorą wyłącznie znudzone czterdziestki, zero zwiewności, lekkości,, płakać mi się chce jak widzę dziewczyny w moim wieku mierzące te smutne kiecki i jeszcze co druga demonstruje jaki kok sobie strzeli... Koniec końców sukienkę szyję od podstaw według własnego projektu, a buty chyba wybiorę w stylu tych powyżej. Tego dnia chcę być radosną panną MŁODĄ, a nie białym, napompowanym namiotem naciągniętym na koło czy chodzącą belką tkaniny na firany :P
Do jakich salonow ty chodzisz? Ja mialam suknie La Sposa i byla piekna

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
piotrusiom panom wszystko uchodzi w życiu , a nam nawet infantylnych butów żałujecie bo baba musi byc dojrzała odkąd skończy 18stkę ? pięękne , bajkowe buty , a co !
Dokładnie! Biorę ślub w to lato i jestem załamana tym co widzę w salonach tzw "mody ślubnej"... Same napompowane kiece dla podstarzałych księżniczek, albo w drugą stronę koronkowe tuby pod tytułem elegancja-francja-hiper-retro-vintage-srage, mam wrażenie, że ślub w tym kraju biorą wyłącznie znudzone czterdziestki, zero zwiewności, lekkości,, płakać mi się chce jak widzę dziewczyny w moim wieku mierzące te smutne kiecki i jeszcze co druga demonstruje jaki kok sobie strzeli... Koniec końców sukienkę szyję od podstaw według własnego projektu, a buty chyba wybiorę w stylu tych powyżej. Tego dnia chcę być radosną panną MŁODĄ, a nie białym, napompowanym namiotem naciągniętym na koło czy chodzącą belką tkaniny na firany :P
Do jakich salonow ty chodzisz? Ja mialam suknie La Sposa i byla piekna
Akurat suknie z kolekcji la sposa też oglądałam - właśnie to mam na myśli mówiąc o pseudo-retro-kiczu i podstarzałych księżniczkach... La sposa ma typowe kiecki ślubne, nie wyróżniają się niczym od większości kolekcji (mówię o średniej półce cenowej, czyli tym co mają w ofercie butiki, nie o straganowych sukienkach za 1000zł, na to nawet boję się zaglądać). Jedyne "inne" jakie znalazłam w "gotowcach" to anna kara.

Nela18

Nela18 | | Zgłoś

Przekombinowała, te z ozdobionymi obcasami są za niskie, w ten sposób stają się toporne.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja