32 Komentarze

Tagi spodnie dżins denim jeans białe rybaczki Tommy Hilfiger

Spodnie Tommy Hilfiger

Takie białe rybaczki doskonale sprawdzają się w czasie lata.

Jasna propozycja pochodzi z kolekcji Tommy Hilfiger. Spodnie mają dżinsowy, klasyczny krój: z kieszeniami, stalowymi nitami i prostymi nogawkami wykończonymi szerokimi mankietami. Wygodną, białą bawełnę złamano plecionym, kolorowym paskiem z okrągłą klamrą.

Cena: 399 zł

Kupisz w sklepach Van Graaf.

Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"

to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!
spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(
Jesteś z Warszawy? ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(
A to nie jest tak, że tylko w Polsce są takie niebotyczne ceny tej i innych podobnych firm a poza granicami naszego kraju to zupełnie normalna firma a nie jak dla większości polaków luksus? Podobnym przykładem może być Lacoste.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Fajne, ale biorąc pod uwagę ilość kurzu na polskich ulicach niepraktyczne.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

JD w UK naprawde fajne lacoste kosztują 50 funtów a takie jak w Polsce kosztuja 400zł mozna tam kupic za 150zł poza tym polówki po przecenach (kosztują 50zł)-które są bo w Polsce przecena w lacoste polega na obniżeniu ceny koszulki o 30zł ewentualnie jak są zdesperowani to 20-50%. Poza tym wolę hilfigera.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nie, nie jestem z Warszawy ;P

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

co do tych cen to lacoste itp. może nie jest strasznym luksusem poza Polską ale mimo wszystko większosć ludzi za granica ceni tę markę i uważa ją za troszkę snobistyczną

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(
A to nie jest tak, że tylko w Polsce są takie niebotyczne ceny tej i innych podobnych firm a poza granicami naszego kraju to zupełnie normalna firma a nie jak dla większości polaków luksus? Podobnym przykładem może być Lacoste.
Oczywiście, w Stanach te ciuchy to żaden luksus, zresztą są 2 razy tańsze niż u nas, a biorąc pod uwagę tamtejsze zarobki to może sobie na nie pozwolić każdy taksówkarz czy robotnik.Mnie też śmieszy jak się niektórzy snobują się na maxa ('ja to tylko lacoste i hilfigera noszę'), a w rzeczywistości mają zwykłe ciuchy tylko dużo przepłacone.
A rybaczki ok, ale niewarte 400 zł.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(
A to nie jest tak, że tylko w Polsce są takie niebotyczne ceny tej i innych podobnych firm a poza granicami naszego kraju to zupełnie normalna firma a nie jak dla większości polaków luksus? Podobnym przykładem może być Lacoste.
Oczywiście, w Stanach te ciuchy to żaden luksus, zresztą są 2 razy tańsze niż u nas, a biorąc pod uwagę tamtejsze zarobki to może sobie na nie pozwolić każdy taksówkarz czy robotnik.Mnie też śmieszy jak się niektórzy snobują się na maxa ('ja to tylko lacoste i hilfigera noszę'), a w rzeczywistości mają zwykłe ciuchy tylko dużo przepłacone.A rybaczki ok, ale niewarte 400 zł.
BRAWO BRAWO nareszcie znalazł się ktoś kto prawdę powiedział. Nie wierze w 50% komentarzy, które są na snobce studentki, które, żeby mieć porządne buty latają do Londynu itp. żenada.(czy one wszystkie mają bardzo bogatych tatusiów czy skąd kasę biorą??) Ktoś tu się za dużo party i show naczytał i mu się w główce poprzewracało.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ludzie nie zdją sobie sprawy z tego, że markowe ciuchy to nie jest cos trendy lacoste/hilfiger/ralph czy z troszkę niższej pułki mexx/esprit to sa firmy ktore produkują ciuchy na codzień nie jakieś super modne raczej wygodne do noszenia. Dla mnie osoba od góry do dołu ubrana w lacoste czy hillfigera w porównaniu do blogerek:alicepoint, styldiger, the botle of glass jest przykładam beznadziejnego snobizmu i ograniczenia wyobraxni bo to wlaśnie wyobraźnia i zmysł estetyczy pozwalają się wyrózniać :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nie podobaja mi sie plecione paski.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

TRZEBA BYĆ MEGA SNOBKĄ, ŻEBY CHODZIC W RYBACZKACH ZA 400 ZETA. GARNITUR ZA TYLE TO ROZUMIEM, ALE NIE RYBACZKI. I CO DO TEGO? KLAPKI JAPONKI ZA 200 ZETA I TSHIRT ZA 350 ZETA? HMMM?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
"ale oblesne! az nie wierze ze to Tommy"to chyba słabo znasz hilfigera, przecież ta firma od zawsze robi takie casualowe ciuchy, zwykłe dzinsy i podkoszulki,ale wszyscy lanserzy, którzy myślą, że znają się na modzie i markowych ciuchach tak naprawdę nic nie wiedzą na ten temat nie wiedzą a hilfigera znaja tylko od strony kolorowych polówek, swterków i espadryli ŻAL!spodnie normalne troszkę cena zawyżona. Firma się ceni tylko dlatego że ma renome, niepotrzebnie ostatnio jakość ubrań spada, a nawet polówki są odszyte tak sobie :(
A to nie jest tak, że tylko w Polsce są takie niebotyczne ceny tej i innych podobnych firm a poza granicami naszego kraju to zupełnie normalna firma a nie jak dla większości polaków luksus? Podobnym przykładem może być Lacoste.
Oczywiście, w Stanach te ciuchy to żaden luksus, zresztą są 2 razy tańsze niż u nas, a biorąc pod uwagę tamtejsze zarobki to może sobie na nie pozwolić każdy taksówkarz czy robotnik.Mnie też śmieszy jak się niektórzy snobują się na maxa ('ja to tylko lacoste i hilfigera noszę'), a w rzeczywistości mają zwykłe ciuchy tylko dużo przepłacone.A rybaczki ok, ale niewarte 400 zł.
BRAWO BRAWO nareszcie znalazł się ktoś kto prawdę powiedział. Nie wierze w 50% komentarzy, które są na snobce studentki, które, żeby mieć porządne buty latają do Londynu itp. żenada.(czy one wszystkie mają bardzo bogatych tatusiów czy skąd kasę biorą??) Ktoś tu się za dużo party i show naczytał i mu się w główce poprzewracało.


wcale nie muszą latać do Londynu, tatuś w Londynie jeździ autobusem lub mamusia pojechała do pilnowania starszej pani, dodać do tego wyrzuty sumienia że się zostawiło dzieci... i później studentki piszą w komentarzach takie bzdury a tatuś lub mamusia uspokaja sumienie kupując córce buty...po prostu niektórzy to "eurosieroty"

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

na moim wydziale roi się od osób noszące ubrania tej marki praktycznie od stóp do głów. wydaje im się, że to mega lans :D raz sweterek żółciutki, raz różowiutki, przede wszystkim u facetów. ludzie! na prawdę nie ma się czym szczycić! spodnie fajne, ale zwyczajne. raczej nie warte 399 zł. wolałabym za tą kwotę kupić wranglery i jeszcze by zostało ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a mnie koleżanka ze Stanów przysyła te lacosty i TH po 5-8$. tam to b.popularna marka, a u nas snobistyczna.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

No dokładnie, to w USA zwykła odzież casual (owszem, niezła gatunkowo ale żaden luksus),nawet normalne ceny są duuużo niższe niż u nas, nie mówiąc o wyprzedażach (jak ktoś słusznie zauważył tam są PRAWDZIWE wyprzedaże na cały asortyment, a nie jak u nas że przecenią o 19 zł model co nie schodzi). A u nas TH i kilka innych marek z nienajwyższej półki uchodzi za jakies mityczne haute couture :-))))), bo co niektórzy myśla że jak coś tyle kosztuje to musi być super hiper nadzwyczajne...
Za 400 zł można mieć świetne dżinsy, sukienkę czy elegancką koszulę, na rybaczki bym na pewno tyle nie wydała, bo spokojnie można znaleźć prawie identyczne dużo taniej.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ludzie nie zdją sobie sprawy z tego, że markowe ciuchy to nie jest cos trendy lacoste/hilfiger/ralph czy z troszkę niższej pułki mexx/esprit to sa firmy ktore produkują ciuchy na codzień nie jakieś super modne raczej wygodne do noszenia. Dla mnie osoba od góry do dołu ubrana w lacoste czy hillfigera w porównaniu do blogerek:alicepoint, styldiger, the botle of glass jest przykładam beznadziejnego snobizmu i ograniczenia wyobraxni bo to wlaśnie wyobraźnia i zmysł estetyczy pozwalają się wyrózniać :)
Akurat Alice Point snobuje się na znawczynię mody a wygląda jakby była przebrana a nie ubrana.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
na moim wydziale roi się od osób noszące ubrania tej marki praktycznie od stóp do głów. wydaje im się, że to mega lans :D raz sweterek żółciutki, raz różowiutki, przede wszystkim u facetów. ludzie! na prawdę nie ma się czym szczycić! spodnie fajne, ale zwyczajne. raczej nie warte 399 zł. wolałabym za tą kwotę kupić wranglery i jeszcze by zostało ;)
Nie ma to jak facet w różu i jeszcze od TH :D Hahaha, znam ten ból, coraz więcej takich się kręci. A co do spodni, białe rybaczki trącą plastikiem i bazarkiem i nieważne jakiej firmy.