7 Komentarzy

Tagi Ferulac Peel Booster Wellderm Ferulac C-Peel peelingi odnowa skóry odmładzanie skóry kwas ferulowy

Sprawdziłyśmy na sobie: Ferulac Peel Booster

Długo obawiałam się silniejszych peelingów, bo wydawało mi się, że nie zniosę łuszczy skóry. Jednak zmieniłam zdanie po zabiegu z kwasem ferulowym, Ferulac C Peel. Ma on działanie antyoksydacyjne, ochronne i rozświetlające. Opisywałam go w grudniu. Właśnie podczas tego zabiegu, kosmetolog podpowiedziała mi, że przy mojej skórze (mam lekkie przebarwienia, nieco rozszerzone pory i pierwsze zmarszczki) dobre efekty da także peeling Ferulac Peel Booster.

Preparat zawiera sprawdzony już przeze mnie kwas ferulowy oraz retinol, kwas mlekowy, kwas cytrynowy i kwas jabłkowy – substancje, które pozwalają kwasowi ferulowemu głębiej penetrować skórę i wzmacniają jego działanie. Taka mieszanina substancji aktywnych ma sprawić, że skóra będzie rozjaśniona, napięta, odświeżona, po prostu odmłodzona. Tym razem jednak nie obejdzie się bez złuszczania. Dobra wiadomość jest taka, że to właśnie złuszczanie sprawia, że skóra będzie intensywnie zregenerowana.

Postanowiłam więc wrócić do Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm i znowu umówiłam się Urszulą Chodorską-Lemą. Choć sam zabieg  Ferulac Peel Booster jest znacznie krótszy niż Ferulac C Peel, to trzeba go dobrze zaplanować. Zaczyna się od bardzo dokładnego oczyszczenia cery, a potem kosmetolog rozprowadza kolejne warstwy peelingu.

Skóra nie szczypie, nie piecze, czuję tylko charakterystyczny, alkoholowy zapach kwasu. I to właściwie koniec, bo z warstwą kwasów, które wyglądają na twarzy jak gęsty krem, wychodzę z gabinetu. Tego dnia trzeba zapomnieć o makijażu, jeśli więc nie lubicie pokazywać się bez podkładu i pudru, lepiej na zabieg zdecydować się wieczorem. Ja na zabiegu byłam rano. Gdy wracałam do domu, wstąpiłam jeszcze na szybką kawę, ale przyznaje, nie wyglądałam rewelacyjnie.

Kwasy zmywamy delikatnym żelem dla skóry wrażliwej (używałam emulsji micelarnej Cetaphil) po ośmiu godzinach. Potem przestawiamy się na pielęgnację apteczną czyli: tłusty, odżywczy krem dla wrażliwej cery nawet kilka razy dziennie, gdy jesteśmy w domu. Rezygnujemy z innych kosmetyków, niewskazane są zwłaszcza te z aktywnymi substancjami, jak np. retinol czy witamina C. Nawet przed krótkim spacerem konieczny jest krem z filtrem (najlepiej SPF 50). Następnego dnia można już umalować się, ale najlepiej nie na cały dzień. Odpadają: basen, sauna, intensywny wysiłek (np. ćwiczenia na siłowni czy fitness).

Stosowałam się do wszystkich zaleceń i czekałam na...łuszczenie skóry, który z reguły pojawia się po kilku dniach, jak mnie uprzedziła kosmetolog. I tak właśnie było, peeling miałam  w piątek, a w poniedziałek moja skóra zaczęła „wielką odnowę”.

Opisywać łuszczenie? No raczej nie...wiadomo, estetycznie to nie wygląda. Najsilniej skóra łuszczyła się na brodzie i nosie. Najmniej na policzkach. Czyli typowo. Trzeba to dzielnie znieść, bo skórek absolutnie nie można odrywać czy pilingować. Trudno je też ukryć pod warstwą podkładu czy pudru. Na szczęście nie trwa to długo, u mnie 5 dni (może trwać do 7 dni). – Nie można przewidzieć, jak mocno i jak długo skóra będzie się złuszczać, to indywidualna reakcja. Wcale nie zawsze jest tak, że cera wrażliwa łuszczy się bardziej, a tłusta mniej – uprzedzała mnie kosmetolog.

Przyznaję, pierwsze dni łuszczenia łatwe nie są, ale da się przetrwać. Oczywiście najlepiej w domu, jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Na szczęście już po tygodniu, widać efekty zabiegu. Skóra jest odnowiona, gładsza. Zmienia się jej koloryt. Zabiegi z kwasem ferulowym są polecane szczególnie przy problemach z przebarwieniami, bo nie tylko rozjaśniają je, ale także sprawiają, że skóra lepiej broni się przed promieniami UVA. Po zabiegu również pory stają się mniej widoczne.

Jeśli więc chcecie zafundować skórze odnowę na początku 2015, warto pomyśleć o Ferulac Peel Booster. To zabieg dla każdej cery. Wykonuje się go praktycznie przez cały rok, z pominięciem lata (wtedy Ferulac C-Peel). Ten peeling daje efekty już po jednym nałożeniu, ale  można też zdecydować się na  serię 3-4 zabiegów co 3 tygodnie. Kosztuje około 400 zł.

Sprawdziłyśmy na sobie: Ferulac Peel Booster

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

POLSKI JEZYK TRUDNA JEZYK BYC

dzem

dzem | | Zgłoś

Okropny styl i składnia.
Odnośnie samego kwasu, to kto dziś może sobie pozwolić na tydzień spędzony w domu?

gość

gość | | Zgłoś

Na serio? Łuszczy skóry???

gość

gość | | Zgłoś

400zł kosztuje seria czy jeden zabieg ? napisane w taki sposób że na prawdę ciężko się domnysleć co autorka miała na mysli

byly klient

byly klient | | Zgłoś

Uprzejmie prosze zeby artykuly, nawet krotkie pisaly osoby, ktore maja przynajmniej zdana mature i znaja jezyk polski. Nie robia bledow ortograficznych, gramatycznych, potrafia w logiczny sposob przedstawic problem i podac informacje.
W przeciwnym razie 'Snobka' zakonczy swoje dzialanie - nikt nie bedzie zagladal na strone internetowa 'Snobki'!

Naprawde szanowni redaktorzy i redaktorki wezcie te prosbe pod uwage! To juz ostatnie ostrzezenie!

gość

gość | | Zgłoś

Beznadziejny "artykuł". Jeżeli Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm wam za to zapłaciło, to powinno być zawiedzione.

Obiektywna 58

Obiektywna 58 | | Zgłoś

autor: gość
Beznadziejny "artykuł". Jeżeli Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm wam za to zapłaciło, to powinno być zawiedzione.

gość

gość | | Zgłoś

Jestem po tym zabiegu. Rewelacja! I ma nieśmiwłe pytanie. Czy te złośliwe komentarze pisała jedna osoba?

ja

ja | | Zgłoś

autor: dzem
Okropny styl i składnia.
Odnośnie samego kwasu, to kto dziś może sobie pozwolić na tydzień spędzony w domu?

ja :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja