Sukienka Eliza J (Plus)
Ta sukienka to znakomita, studniówkowa propozycja dla dziewczyn szukających sukienki w niestandardowym, dużym rozmiarze.
Uszyto ją z połyskliwego materiału w pięknym odcieniu granatu. Jest rozkloszowana, na asymetrycznym ramiączku ozdobiona biżuteryjną klamrą. Proporcjonalna, bardzo kobieca i utrzymana w typowej, studniówkowej konwencji. Mimo wielkości jej fason nie stracił na uroku i kształcie. Te dziewczyny, które nie chcą pokazywać ramion, mogą do niej dodać zwiewny szal lub niewielkie bolerko.
Obniżona cena wynosi 218,76 złotych, do kupienia w sklepie Nordstrom.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Pogrubia ją!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
brzydka. modelka wygląda niekorzystnie. zła faktura.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
skraca modelkę :(
BrawurowaJazda | | Zgłoś | Odpowiedz
za wysoko ta talia. powinna byc ciut nizej, bo ma sie wrazenie, ze jest za mala. a tak w ogole, to calkiem ladna. nie tak dawno szukalam czegos podobnego...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Twoja elokwencja powala!
A co do sukienki to błyszczące materiały nie są dobrym pomysłem przy nadprogramowych kilogramach. Lepiej zdecydować się na coś z matowej tkaniny.
W sukience coś jest nie tak, talia albo niżej, w standardowym miejscu, albo całkiem podniesiona jeśli ktoś ma ładny, zgrabny biust a chce zatuszować brzuszek.
krateczka | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja mysle,ze wszystko jest ok poza dlugoscia:)
gdyby ja tak skrocic do dlugosci troszke ponizej kolana,to chyba sprawialaby wrazenie lzejszej i cala figura wygladalaby korzystniej
messa | | Zgłoś | Odpowiedz
Szkarada, nie dość, że kiecka po prostu nieciekawa i optycznie poszerza modelkę, to jest jeszcze pogrubia jej nogi, bo kończy się w najszerszym miejscu łydki.
Błyszczące, sztywny materiał + złe dopasowanie w talii + srebrne świecidełko przy dekolcie to raczej przepis na niewypał dla +size.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ta sukienka ładniej by wyglądała na kimś szczuplejszym, ale ogólnie jest ok.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Pomijając fakt że materiał wydaje se sztywny i jakoś tak nie fajnie się układa to ten akurat fason strasznie spłaszcza ją z przodu. W ogóle kto tą sukienkę nazwał PLUS? Rozmiarówkę mają żałosną, ja sam nie mam żadnej nadwagi a w największym ich rozmiarze mój biust się nie mieści...
fessu | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nie ma ubrań które wyszczuplą kogoś z rozmiarem 46 na rozmiar 42 koniec kropka
heed | | Zgłoś | Odpowiedz
Sukienka sama w sobie okropna.
Poza tym, modelka pogrubiona w programie graficznym ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Propozycje dla puszystych:
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
:
italienne | | Zgłoś | Odpowiedz
Chyba jest za mała w biuście, albo takie sprawia wrażenie.
italienne | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Modelka wygląda w tym fatalnie, jej nogi zostały skrócone, talia zniknęła, biodra są powiększone, dość masywne ramiona wyeksponowane, biust zakryty i ściśnięty. Tragedia.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz