20 Komentarzy

Tagi sukienka Columbia opalanie

Sukienka Marakesh Maven Columbia

Sukienka Marakesh Maven Columbia

Coraz więcej osób świadomie chroni odkrytą skórę wysokimi faktorami, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że pozostała część jest praktycznie bez osłony. Zwyczajne tkaniny przepuszczają bowiem promieniowanie UVA, co jest niebezpieczne zwłaszcza podczas wielogodzinnego przebywania na słońcu np. w czasie zwiedzania, spacerów czy jazdy rowerem.

Oczywiście można smarować ciało pod ubraniami, ale skuteczniejszym rozwiązaniem są ubrania sportowej marki Columbia uszyte z nowoczesnej, rewolucyjnej tkaniny chroniącej skórę przed szkodliwymi promieniami UVA. Do wyboru jest kilka sportowych modeli, w tym widoczna na zdjęciu sukienka. Jej fason jest tradycyjny, bardzo dziewczęcy, a dodatkowym udogodnieniem są sprytnie ukryte kieszonki pozwalające schować kilka niezbędnych drobiazgów.

Do wyboru jest wersja malinowa i czarna.

Cena: 259 zł

Do kupienia w sklepach oferujących odzież marki Columbia.

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

zwyczajna... nie warta takiej ceny

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

jak to "zwyczajna"? przecież uszyta z cud tkaniny ;-)))))

Oleśka

Oleśka | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
jak to "zwyczajna"? przecież uszyta z cud tkaniny ;-)))))
hahaha ale ze mnie ignorantka! stwierdzilam ze okropna a ona ma takie walory fju fju fju! nie można jej nie mieć koniecznie musze sie nia oszpecić;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/

A ta faktycznie nie powala no i ta cena...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ciekawe jak NIEnaturalna jest ta tkanina...
za te pieniadze mam dwie sukienki, ktore przypadaja mi do gustu, no i nie koniecznie sie bede "smarowac" pod sukienka...jesli bedzie z naturalnego materialu, to po co?
Rev...idz na kurs przygotowawczy szwaczki, dowiedz sie czegos na temat materialow...porozmawiamy wtedy o ubraniu...no i to wyczucie stylu, straszne, okropne!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Uszłaby, ale zdecydowanie za droga. I ja bym dała pasek w miejscu odcięcia, bo brzydko wygląda

BrawurowaJazda

BrawurowaJazda | | Zgłoś | Odpowiedz

jest swietna, ale nie za te cene... jestem pewna, ze w sieciowkach roi sie od tej podobnych i krzycza sobie za nie gora 100 zl.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/A ta faktycznie nie powala no i ta cena...
A myślałam, że jestem ostatnią osobą na świecie, która nie lubi sukienek odcinanych pod biustem i chce pokazać talię...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/A ta faktycznie nie powala no i ta cena...
A myślałam, że jestem ostatnią osobą na świecie, która nie lubi sukienek odcinanych pod biustem i chce pokazać talię...
Zgadzam się, tylko raz przymierzyłam sukienkę o podobnym kroju i zdecydowanie odradzam dziewczynom ze szczupłą sylwetką i wcięciem w talii - taki fason idealnie maskuje wszystkie walory figury, wyglądałam jak w ciąży ;-)) Tylko fasony blisko ciała! (niekoniecznie superobcisłe) Za to sukienka ta może ładnie się prezentować na figurze typu jabłko.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a ja jestem troche 'brzuchata' i biodrzasta i chętnie bym przymierzyła/kupiła taką kieckę. W sklepach nie spotkałam takiego fasonu. Może wiecie gdzie mogę kupić tą sukienkę z Columbii. Mieszkam w Wawie i nie spotkałam ciuchow tej firmy. Pomózcie miłe Kolezanki.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Sukienka ma uniwersalny, prosty krój, jako podstawa garderoby będzie jak znalazł, ale tę gadkę na temat cudowności materiału producent mógł sobie darować. Promieniowanie UVA jest co prawda szkodliwe dla skóry (powoduje fotostarzenie i może też wywoływać nowotwory), ale ego natężenie jest takie samo przez cały dzień, od wschodu do zachodu słońca, niezależnie od pogody oraz pory roku - czyli zimą jest równie intensywne jak latem. Stroje wykonane ze specjalistycznych tkanin powinniśmy więc nosić ZAWSZE, podobnie jak okulary ochronne i zawsze też powinniśmy stosować kremy z wysokim filtrem. Nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego byłoby to trudne do zrealizowania.

Elly

Elly | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/A ta faktycznie nie powala no i ta cena...
A myślałam, że jestem ostatnią osobą na świecie, która nie lubi sukienek odcinanych pod biustem i chce pokazać talię...
Zgadzam się, tylko raz przymierzyłam sukienkę o podobnym kroju i zdecydowanie odradzam dziewczynom ze szczupłą sylwetką i wcięciem w talii - taki fason idealnie maskuje wszystkie walory figury, wyglądałam jak w ciąży ;-)) Tylko fasony blisko ciała! (niekoniecznie superobcisłe) Za to sukienka ta może ładnie się prezentować na figurze typu jabłko.

Ja też nie lubię takich ubrań - mimo stosunkowo dobrej figury wyglądam w nich jakbym była w ciąży. W ogóle ciężko teraz znaleźć coś co dobrze podkreśla talię - ostatnio np. próbowałam kupić długą letnią sukienkę i wszystkie albo były odcięte tuż pod biustem (i to biustem nie większym niż B75 oczywiście...), albo wokół talii i brzucha miały wielki bezkształtny wór, który w żaden sposób nie chciał się dobrze ułożyć...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Elly
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/A ta faktycznie nie powala no i ta cena...
A myślałam, że jestem ostatnią osobą na świecie, która nie lubi sukienek odcinanych pod biustem i chce pokazać talię...
Zgadzam się, tylko raz przymierzyłam sukienkę o podobnym kroju i zdecydowanie odradzam dziewczynom ze szczupłą sylwetką i wcięciem w talii - taki fason idealnie maskuje wszystkie walory figury, wyglądałam jak w ciąży ;-)) Tylko fasony blisko ciała! (niekoniecznie superobcisłe) Za to sukienka ta może ładnie się prezentować na figurze typu jabłko.
Ja też nie lubię takich ubrań - mimo stosunkowo dobrej figury wyglądam w nich jakbym była w ciąży. W ogóle ciężko teraz znaleźć coś co dobrze podkreśla talię - ostatnio np. próbowałam kupić długą letnią sukienkę i wszystkie albo były odcięte tuż pod biustem (i to biustem nie większym niż B75 oczywiście...), albo wokół talii i brzucha miały wielki bezkształtny wór, który w żaden sposób nie chciał się dobrze ułożyć...
A z biustem to jest osobna historia ;-), projektantom najwyraźniej nie mieści się w głowie, że istnieją kobiety o rozmiarze poniżej 40, posiadający biust większy niż B. Ja mam średniej wielkości piersi i w 99% bluzek i sukienek, z wyjątkiem tych elastycznych, nie mogę się dopiąć. A rozmiar większy już źle leży, bo wisi w talii.
Co do dopasowanych sukienek to udało mi się szczęsliwie kilka upolować, ale raczej w normalnych sklepach - nie sieciówkach i w internecie. Jest np. modny w tym sezonie fason 'bodycon', blisko ciała właśnie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: Elly
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Wszystkie sukienki letnie w tym roku są workowate, tzn. odcięte przy biuście i dalej puszczone luźno. Szukam jakiejś fajnej sukienki, która podkreśli moją figurę, talię, tymczasem wszystkie przypominają worki na ziemniaczki... :/A ta faktycznie nie powala no i ta cena...
A myślałam, że jestem ostatnią osobą na świecie, która nie lubi sukienek odcinanych pod biustem i chce pokazać talię...
Zgadzam się, tylko raz przymierzyłam sukienkę o podobnym kroju i zdecydowanie odradzam dziewczynom ze szczupłą sylwetką i wcięciem w talii - taki fason idealnie maskuje wszystkie walory figury, wyglądałam jak w ciąży ;-)) Tylko fasony blisko ciała! (niekoniecznie superobcisłe) Za to sukienka ta może ładnie się prezentować na figurze typu jabłko.
Ja też nie lubię takich ubrań - mimo stosunkowo dobrej figury wyglądam w nich jakbym była w ciąży. W ogóle ciężko teraz znaleźć coś co dobrze podkreśla talię - ostatnio np. próbowałam kupić długą letnią sukienkę i wszystkie albo były odcięte tuż pod biustem (i to biustem nie większym niż B75 oczywiście...), albo wokół talii i brzucha miały wielki bezkształtny wór, który w żaden sposób nie chciał się dobrze ułożyć...
A z biustem to jest osobna historia ;-), projektantom najwyraźniej nie mieści się w głowie, że istnieją kobiety o rozmiarze poniżej 40, posiadający biust większy niż B. Ja mam średniej wielkości piersi i w 99% bluzek i sukienek, z wyjątkiem tych elastycznych, nie mogę się dopiąć. A rozmiar większy już źle leży, bo wisi w talii.Co do dopasowanych sukienek to udało mi się szczęsliwie kilka upolować, ale raczej w normalnych sklepach - nie sieciówkach i w internecie. Jest np. modny w tym sezonie fason 'bodycon', blisko ciała właśnie.
Dokładnie. Też tego nie rozumiem, bo piersi to głównie gruczoł a nie sam tłuszcz, dlatego kobieta szczupła a nawet chuda może mieć większe piersi niż niejedna "przy kości". Sama też mam ten problem, bluzki mogę nosić XS/S a biust D/E.