Szorty Miss Selfridge
Jak już pisałyśmy, w tegorocznej modzie bardzo mocno akcentuje się lata pięćdziesiąte i stylistykę typową dla pin-up girl.
W ten klimat doskonale wpasowują się dzianinowe szorty brytyjskiej marki Miss Selfridge. Ich fason jest bardzo charakterystyczny, znany z wielu ówczesnych plakatów. Mają mocno akcentujący talię stan, są wyprofilowane i zapinane z boku na zamek, z przodu ozdobione dużą kokardą.
Cena 22 funtów, czyli 150 zł. Do kupienia w wysyłającym do Polski sklepie firmowym.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
bardzo fajne, idealne na codzień
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja widze zamek z tylu.
mimo wszystko bardzo fajne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
śliczne! zamek z tyłu bo z przodu nie pasuje
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Uwaga, że koleżanka widzi zmek z tyłu odnosiła się do noty o szortach, ponieważ podane jest inaczej (zamek z boku). Zgadujż, że to dlatego przedmówczyni tak napisała. Szorty - sądzę, że są krzykiem jednego sezonu. TAK bardzo rzucają się w oczy, że w następnym sezonie już trudno byłoby je ubać. Znajomi już by je z pewnością kojarzyli i to nie przez zachwycający wygląd, a tylko to, że w istocie - bardzo zwracają na siebie uwagę. Za rok wszyscy będą wiedzieć, kiedy tak na prawdę je kupiłaś.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
to co z tego, ze będa wiedzieli kiedy je kupiłam ? a to jakaś ujma że mam ciuchy z zeszłego sezonu ?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To co, że będą wiedzieć kiedy je kupiłam? Wszystkie charakterystyczne ubrania nosisz tylko jeden sezon, bo potem to wstyd? Jestem pewna, że twoi znajomi mają ważniejsze rzeczy do robienia niż zapamiętywanie, a potem zastanawianie się czy spodnie nosiłaś już rok temu. Poza małymi wyjątkami modowych maniaczek na prawdę nikt nie zwraca na to uwagi
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
fajna kokardka ale zeby bylo ja widac trzeba do tego nosic wlozoną w nie bluzeczke. Kolejna propozycja dla szczuplych dziewczyn... Plus za kolor i oczywiscie kokarde
emily | | Zgłoś | Odpowiedz
dziewczyno chyba mało gimnazjów widziałaś.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Wczoraj ,bedac na zakupach staralam sie kupic szoty i okazalao sie to nie mozliwe, bo te ktore sa w sklapach spawiaja,ze sylwetaka wyglada karykaturalnie. Maja stan-za wysoko lub za nisko, odstajace zle przysztye kieszenie po prostu koszmar. Kupilam tylko kozaki hihihi
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
A co jest złego w kupowaniu rzeczy poza sezonem? Często są wtedy dużo tańsze. Ja za to od jakiegoś czasu zawsze kupuję jeansowe szorty w Stradivariusie na zimowej wyprzedaży, bo kosztują wtedy 20zł :P I szczerze mówiąc leżą świetnie :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a mnie się kojarzą z myszką miki :) heheh
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A to ci obrona....
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kozaki się nosi latem,tylko oczywiście nie u nas, bo wszyscy już taką delikwentkę by obgadali.Jest to normalne w krajach o gorącym klimacie jak meksyk czy pd stany
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Może i jest to normalne (chociaż ja bym nazwała to raczej popularnym niż normalnym), ale jest to też śmieszne. Kozaki noszone latem są tak samo normalne jak sandały noszone mroźną zimą.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz