Tajemnice kosmetyków: jak się pozbyć siniaka
Siniaki zdarzają się każdemu, najczęściej w nieodpowiednich momentach i jest to wątpliwa ozdoba ciała. Co więcej, niektórzy pechowcy są bardziej podatni na ich powstawanie. Niestety nie ma jedynego i skutecznego sposobu na ich pozbycie się, ale jest kilka tricków, które przyspieszają ich znikanie.
Tuż po uderzeniu najlepiej rozmasować i schłodzić feralne miejsce. Gdy to nie pomoże lub gdy siniak powstał w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, można skorzystać ze środków kosmetycznych.
Pomocna może okazać się maść na żylaki a także preparaty z zawartością wyciągu z kasztanowca (zamyka rozszerzone naczynia i rozjaśnia skórę). Gojenie siniaków przyspieszają wszelkie preparaty witaminowe – te z zawartością witamin A, C i E lub po prostu czystą witaminę E przekłutej kapsułki należy wcierać w zmienione miejsce. W podobny sposób można używać maści z arniki lub nagietka (do kupienia w aptece) – niestety początkowo pogłębiają kolor siniaka, ale w ogólnym rozrachunku czas gojenia skraca się znacznie. Kiedy siniak staje się powoli żółtawy, jego znikanie można przyspieszyć wcierając w skórę czysty olejek rozmarynowy.
Skutecznie z siniakami radzi sobie również witamina K – zamyka naczynia krwionośne i nie tylko przyspiesza gojenie się siniaków, ale także znacznie obniża skłonność do ich powstawania. Witaminę K można przyjmować w postaci tabletek (najlepiej zgodnie z zaleceniami lekarza, gdyż można ją przedawkować) lub traktować skórę kosmetykami z jej zawartością (np, Auriderm XO). W aptekach znaleźć można także wiele preparatów na stłuczenia a także dla sportowców, które nie dopuszczają do powstania obrzęku a także przyspieszają gojenie się siniaków i stłuczeń (np. Altacet).
Gdy jednak nic nie pomaga lub nie ma czasu na „leczenie” siniaka przed ważnym wydarzeniem, w ostateczności można go ukryć makijażem - np. natryskowym makijażem całego ciała, tzw. airbrushem, stosowanym chętnie przez panie zwłaszcza przed ślubem.
Masz pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: tajemnice_kosmetykow@snobka.pl
abrakadabra | | Zgłoś | Odpowiedz
buahaha ale fajnie namalowane w PS'ie siniaki na tych nogach :D
amt | | Zgłoś | Odpowiedz
"siniak" to taki żul spod sklepu :P
pika88 | | Zgłoś | Odpowiedz
boze nawet ten ciemniejszy siniak ma obwodke widoczna- idealne koleczko z photoshopa. haha.
gość345353453453535 | | Zgłoś | Odpowiedz
kto ma takie kłaki na nogach jezu
gościówa | | Zgłoś | Odpowiedz
AHAHAHAHA Chyba snobka na szybko w paintcie te siniaki rysowała :DDDDDD
stylistka 123 | | Zgłoś | Odpowiedz
dramat....lepiej wpiszcie w googlach "siniaki" i będziecie mieli lepsze zdjecie..porażka
zkrainyoz | | Zgłoś | Odpowiedz
coś się ostatnio nie przykłada redakcja snobki do jakości artykulów i zdjęć
gośćzzzz | | Zgłoś | Odpowiedz
siniak nie taki straszny. zejdzie sam. chyba ze ktos dostaje wp... w domu. to juz nie plastry, a psycholog potrzebny
gośćinka | | Zgłoś | Odpowiedz
No dziwne zeby sie ktos dał posiniaczyc tylko dla zdjecia...
.... | | Zgłoś | Odpowiedz
...i zapłaćcie odszkodowanie za wykorzystanie zdjęcia bez pozwolenia autora. -_- zastanówcie się czasem, zanim coś napiszecie...
Swoją drogą co wam przeszkadza, że w paintcie narysowane? Tak was kręci oglądanie prawdziwych uszkodzeń ciała?
lgkvgfdcfghjn | | Zgłoś | Odpowiedz
siniaki mozna tez smarowac zwyklym sokiem z cytryny ;] wtedy szybciej schodza
danielka | | Zgłoś | Odpowiedz
Żel arnikowy Flosleku działa cuda :) Siniaki znikają w ekspresowym tempie :)
gośććć987 | | Zgłoś | Odpowiedz
Artykuł - żart ;) Same bzdury. Pierwszy kwietnia? ;)