50 Komentarzy

Tagi tajemnice kosmetyków kosmetyki alternatywne zastosowania matowy makijaż matowa skóra mat skrobia talk puder dobór koloru kosmetyku

Tajemnice kosmetyków: matowa skóra

Nowoczesny makijaż to przede wszystkim matowa skóra. Nawet, gdy w późniejszych krokach na twarzy pojawia się rozświetlenie, czy błyszczące pigmenty to bazą dla nich najczęściej jest jednak mat.

Na rynku dostępnych jest wiele kosmetyków matujących twarz, od baz pod makijaż, matujących podkładów, na pudrach prasowanych i sypkich skończywszy – można stosować je wszystkie na raz lub łączyć wybiórczo. Jednak niezależnie od zastosowanych wcześniej kosmetyków czy technik najlepsze efekty zawsze daje matowanie w ostatnim kroku makijażu, czyli kosmetykiem suchym.

Wiele pań broni się przed pudrowaniem twarzy, twierdząc, że kolejny kosmetyk na twarzy to już za dużo lub zasłaniając się efektem „tapety”. Tymczasem dobrze nałożony puder jest niewidoczny i niewyczuwalny, ale działa. Problem najczęściej tkwi w doborze koloru – lepiej wybrać kosmetyk ton jaśniejszy od naturalnego koloru skóry, niż odwrotnie – cera będzie wyglądała na świeższą a zbyt jasny (w przeciwieństwie do zbyt ciemnego) nie pozostawi na skórze smug czy plam.

Zawsze pozostaje też rozwiązanie alternatywne, czyli stosowanie jedynie składnika matującego, używanego w kosmetykach kolorowych, czyli tego, co pozostałoby bez pigmentów, scalających baz tłuszczowych, środków zapachowych... Najczęściej byłby to talk lub skrobia. Talk do ciała (bezzapachowy lub perfumowany, a także z różnymi dodatkowymi właściwościami) można kupić w aptece, natomiast skrobia to nic innego, jak... mąka ziemniaczana. Proszek wygodnie jest przesypać np. do pojemniczka po pudrze sypkim a nakładanie najsprawniej idzie dużym, miękkim pędzlem – puszek czy gąbeczka się nie sprawdzi. Należy przy tym pamiętać o strzepnięciu nadmiaru pyłku, dokładnie jak w przypadku każdego innego pudru – na skórę powinna trafić jego minimalna ilość, wtedy nawet panie o ciemnej karnacji nie będą musiały się martwić o rozjaśnienie jej kolorytu.

Masz pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: tajemnice_kosmetykow@snobka.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

"Tymczasem dobrze nałożony puder jest niewidoczny i niewyczuwalny, ale działa."- taaaa, bardzo fajne stwierdzenie, ale tak naprawdę 90% kobiet (ze mną na czele) stosując puder ma w różnym natężeniu efekt maski. Bardzo trudno jest dobrać puder, aby uzyskać tak jak w cytacie i nie warto słuchać rad innyh kobiet. Każda ma inną cerę. Ja stosowałam setki podkładów rożnych firm (lepsze-gorsze, tańsze-droższe) i jak dotąd nie mam tego idealnego :(

gość

gość | | Zgłoś

ja rowniez unikam pudrow jak tylko moge-w zasadzie tylko zima i bardzo pozna jesyenia uzywam, na szczescie tam gdzie mieszkam dlugo jest cieplo (np teraz 27° w cieniu)i jeszcze nie musze ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
"Tymczasem dobrze nałożony puder jest niewidoczny i niewyczuwalny, ale działa."- taaaa, bardzo fajne stwierdzenie, ale tak naprawdę 90% kobiet (ze mną na czele) stosując puder ma w różnym natężeniu efekt maski. Bardzo trudno jest dobrać puder, aby uzyskać tak jak w cytacie i nie warto słuchać rad innyh kobiet. Każda ma inną cerę. Ja stosowałam setki podkładów rożnych firm (lepsze-gorsze, tańsze-droższe) i jak dotąd nie mam tego idealnego :(


A MAC face & body...?

gość

gość | | Zgłoś

Jak ktoś ma tłustą skórę na nosie i na czole to żaden puder nie pomoże. Zawsze będzie się świecić. Ja co jakiś czas muszę usuwać nadmiar tłuszczu a najlepszy do tego celu jest najtańszy papier toaletowy :) Dużo lepszy niż specjalne bibułki ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
"Tymczasem dobrze nałożony puder jest niewidoczny i niewyczuwalny, ale działa."- taaaa, bardzo fajne stwierdzenie, ale tak naprawdę 90% kobiet (ze mną na czele) stosując puder ma w różnym natężeniu efekt maski. Bardzo trudno jest dobrać puder, aby uzyskać tak jak w cytacie i nie warto słuchać rad innyh kobiet. Każda ma inną cerę. Ja stosowałam setki podkładów rożnych firm (lepsze-gorsze, tańsze-droższe) i jak dotąd nie mam tego idealnego :(
A MAC face & body...?

Jeszcze nie stosowałam. W tej chwili używam kremu koloryzującego Clarinsa- w jednym lekki fluid i krem nawilżający. To pozostałość po lecie- nie natłuszcza, lecz nawilża cerę i pozwala buzi nie świecić się przez jakieś 4 h. Nooo zły nie jest ale idealny? Chyba nie.
A z firmy Mac jedynie miałam błyszczyk.

noire

noire | | Zgłoś

ja nigdy nie mam efektu maski(wydaje mi się że każda osoba która umie nałożyć podkład i puder nie powinna mieć tego problemu - np moja siostra, przez dłuższy czas miała straszny trądzik i w końcu doszła do takiej perfekcji w malowaniu się że ludziom się wydawało że wogóle nie ma makijażu; kiedy tymczasem ona miała bazę, korektor, podkład, puder i róż), jednak żaden makijaż nie wytrzymuje u mnie dłużej niż 2 godziny. mam przetłuszczającą się strefę T i wychodzenie do toalety żeby przypudrować nos to dla mnie normalka. wiem jednak że bardzo dobre są kosmetyki z MACa dlatego jak mi się skończy mój obecny podkład i puder to wtedy kupię sobie MACa i zobaczę czy coś to da:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Jak ktoś ma tłustą skórę na nosie i na czole to żaden puder nie pomoże. Zawsze będzie się świecić. Ja co jakiś czas muszę usuwać nadmiar tłuszczu a najlepszy do tego celu jest najtańszy papier toaletowy :) Dużo lepszy niż specjalne bibułki ;)

a te 'specjalne bibułki' to nic innego jak pocięty na małe arkusze papier śniadaniowy :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Jak ktoś ma tłustą skórę na nosie i na czole to żaden puder nie pomoże. Zawsze będzie się świecić. Ja co jakiś czas muszę usuwać nadmiar tłuszczu a najlepszy do tego celu jest najtańszy papier toaletowy :) Dużo lepszy niż specjalne bibułki ;)
a te 'specjalne bibułki' to nic innego jak pocięty na małe arkusze papier śniadaniowy :)

Mam taki papier, muszę spróbować :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
"Tymczasem dobrze nałożony puder jest niewidoczny i niewyczuwalny, ale działa."- taaaa, bardzo fajne stwierdzenie, ale tak naprawdę 90% kobiet (ze mną na czele) stosując puder ma w różnym natężeniu efekt maski. Bardzo trudno jest dobrać puder, aby uzyskać tak jak w cytacie i nie warto słuchać rad innyh kobiet. Każda ma inną cerę. Ja stosowałam setki podkładów rożnych firm (lepsze-gorsze, tańsze-droższe) i jak dotąd nie mam tego idealnego :(
A MAC face & body...?
Jeszcze nie stosowałam. W tej chwili używam kremu koloryzującego Clarinsa- w jednym lekki fluid i krem nawilżający. To pozostałość po lecie- nie natłuszcza, lecz nawilża cerę i pozwala buzi nie świecić się przez jakieś 4 h. Nooo zły nie jest ale idealny? Chyba nie.A z firmy Mac jedynie miałam błyszczyk.

tez uzywam tego kremu koloryzujacego clarinsa ale ja musze lekko przypudrowac twarz zaraz po nalozeniu kremu bo u mnie czolo i nos nadal sie lekko blyszcza. nabylam puder sypki tez od clarinsa (01 transparentne-translucent) i w polaczeniu tych dwoch kosmetykow twarz wyglada calkiem dobrze i przede wszystkim nie robi sie maska

gość

gość | | Zgłoś

Spróbujcie tego patentu z mąką ziemniaczaną - genialna sprawa!

gość

gość | | Zgłoś

krem vichy normaderm i trochę pudru i wyglądam dobrze bez mask. nawet wieczorem się nie świece

gość

gość | | Zgłoś

ja używam bazy podkładu i pudru perełek Geurlain i wszystko działa.

gość

gość | | Zgłoś

ja używam podkłądu od jesieni do wiosny i nakładam odrobine potem troche pudru sypkiego ostatnio kupiłam taki za 25 zł i jest super a używałam dużo droższych i nie byłam zadowolona .... na policzki troche świcącego a sephory za 35 zł i jest super bez maski ... nie zawsze trzeba kupować drogie rzeczy tanie tez sa ok :)

caress

caress | | Zgłoś

wystarczy nałożyć wszystko z umiarem, a maski nie bedzie ;p i nie poprawiać sto razy dziennie pudrem. jak strefa T się świeci to proponuje bibułki, na prawde świetna sprawa! i koniecznie pod makijaż baza, wtedy wszystko dłużej i ładnie się trzyma (polecam z Daxa:)

caress

caress | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Jak ktoś ma tłustą skórę na nosie i na czole to żaden puder nie pomoże. Zawsze będzie się świecić. Ja co jakiś czas muszę usuwać nadmiar tłuszczu a najlepszy do tego celu jest najtańszy papier toaletowy :) Dużo lepszy niż specjalne bibułki ;)
a te 'specjalne bibułki' to nic innego jak pocięty na małe arkusze papier śniadaniowy :)
Mam taki papier, muszę spróbować :)


chyba w to nie uwierzyłaś? O.o

siwka

siwka | | Zgłoś

ładny kolor tego czegoś na zdjęciu :D ja też się świecę w strefie T i nie znalazłam jeszcze takiego kremu czy podkładu który by mnie zmatowił na dłużej niż 2-3 godziny. ciągłe przypudrowywanie twarzy w tej strefie nie zdaje egzaminu bo tworzy sie po którymś razie maska. natomiast te bibułki matujące czy zwykłe chusteczki również mnie nie zadowalają. myślę że chyba najwięcej zależy od kremu.

szukam dobrego kremu który zmatowi ale też nawilży trochę skórę. może polecicie mi jakiś kremik? tylko żeby nie był jakiś super extra drogi :)

foster marine

foster marine | | Zgłoś

autor: siwka
ładny kolor tego czegoś na zdjęciu :D ja też się świecę w strefie T i nie znalazłam jeszcze takiego kremu czy podkładu który by mnie zmatowił na dłużej niż 2-3 godziny. ciągłe przypudrowywanie twarzy w tej strefie nie zdaje egzaminu bo tworzy sie po którymś razie maska. natomiast te bibułki matujące czy zwykłe chusteczki również mnie nie zadowalają. myślę że chyba najwięcej zależy od kremu.szukam dobrego kremu który zmatowi ale też nawilży trochę skórę. może polecicie mi jakiś kremik? tylko żeby nie był jakiś super extra drogi :)
ja zamiast kremu zaczęłam używać bazy - może spróbuj w ten sposób?

noire

noire | | Zgłoś

ja bibułki mam ale też same z siebie niewiele dają. zazwyczaj po prostu lekko wycieram twarz chusteczką, potem odtłuszczam bibułkami i na koniec puder. coś takiego musze powtarzać średnio co 2godziny żeby wyglądać ok (jak się usunie poprzednią warstwę pudru to sie nie robi maska). używałam bazę pod makijaż i było to samo, używałam kremu normaderm z vichy i też było to samo. jedyne co mi bardzo pasowało to taka specjalna baza ze smashboxa w postaci żelu. niestety na razie mnie na nią nie stać.

siwka

siwka | | Zgłoś

autor: foster marine
autor: siwka
ładny kolor tego czegoś na zdjęciu :D ja też się świecę w strefie T i nie znalazłam jeszcze takiego kremu czy podkładu który by mnie zmatowił na dłużej niż 2-3 godziny. ciągłe przypudrowywanie twarzy w tej strefie nie zdaje egzaminu bo tworzy sie po którymś razie maska. natomiast te bibułki matujące czy zwykłe chusteczki również mnie nie zadowalają. myślę że chyba najwięcej zależy od kremu.szukam dobrego kremu który zmatowi ale też nawilży trochę skórę. może polecicie mi jakiś kremik? tylko żeby nie był jakiś super extra drogi :)
ja zamiast kremu zaczęłam używać bazy - może spróbuj w ten sposób?
może masz rację :) co polecasz?

gość

gość | | Zgłoś

mam za sucha skórę nawet na zwykły podkład, tona kremu a i tak skórki się pozadzierają :(


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja