Tajemnice kosmetyków: silikony
Silikony w kosmetyce wywołują spore zamieszanie. Z jednej strony pełnią funkcję emolientów, wygładzają, nie powodują alergii, są bezpieczne i obojętne dla skóry, tworzą na niej warstewkę zatrzymującą wilgoć, ale nie zatykają porów i nie utrudniającą skórze oddychania.
Nie powodują uczucia lepkości i tłustości. Cenione są zwłaszcza w kosmetykach wodoodpornych (w preparatach przeciwsłonecznych wspomagają działanie filtrów UV) i w kremach do rąk, gdzie doskonale chronią, zwłaszcza przed detergentami i zanieczyszczeniami. Na włosy działają podobnie – tym przesuszonym w „magiczny” sposób przywracają zdrowie i blask.
Problem jest jednak zupełnie innej natury – silikony nie są tak do końca obojętne dla środowiska, bo większość z nich nie rozpuszcza się w wodzie a ich nagromadzoną warstwę, która kłopotliwa jest szczególnie na włosach - powodują ciężkość i trudności w układaniu oraz przenikaniu substancji nawilżających w głąb ich struktury. Większość z nich można usunąć tylko za pomocą silnych detergentów (których z kolei przyroda nie lubi) poważnie naruszających ochronną warstwę lipidową włosów i skóry. Silikony nie są akumulowane w organizmach żywych a w drodze utleniania rozkładają się do dwutlenku węgla, wody i kwasu krzemowego.
Silikony występują w 45% kosmetyków dostępnych na rynku – tych do włosów, do pielęgnacji skóry a także w kosmetykach kolorowych jako otoczka dla pigmentów wzmacniająca efekt rozświetlenia. Łatwo je odnaleźć w składzie. Ich nazwy najczęściej zakończone są przyrostkami -siloxane, -silanol, -silicone i -methicone.
Można je podzielić także na:
- rozpuszczalne w wodzie (dimethicone copolyol, lauryl methicone copolyol, hydrolyzed wheat protein, hydroxypropyl polysiloxane, PEG-silikony),
- nierozpuszczalne w wodzie, ale łatwo usuwane za pomocą łagodnych detergenty (amodimethicone, dimethicone, dimethiconol, beheonoxy dimethicone, phenyl trimethicone),
- nierozpuszczalne w wodzie i ciężko usuwane przez łagodne detergenty (simethicone, trimethicone),
- wymagające silnych detergentów do usunięcia (cyclomethicone, cyclopentasiloxane, trimethylsilylamodimethicone, trimethylsiloxysilicates).
Inne silikony, które można spotkać w kosmetykach to silicone rubber, silicone latex, latex, dermafilm, silbar, dimethicream, poly(dimethylsiloxane), good-rite.
Masz pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: tajemnice_kosmetykow@snobka.pl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
niech zadna z Was sie nie zdziwi, jesli uzywa jakiego shitowego szamponu z silikonem, pojdzie sie zafarbowac i wyjdzie od fryzjera z innym kolorem niz chciala
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uzywam szamponu z silikonem i zawsze wychodze od fryzjera z takim kolorem, jakiego oczekiwalam. Fryzjerka i tak myje mi glowe przed farbowaniem szamponem oczyszczajacym, a ja w dniu, w ktorym ide do salonu nie uzywam odzywki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Proszę, nie wprowadzajcie w błąd konsumentek- hydrolyzed wheat protein to nie silikony! Są to proteiny zbożowe odpowiedzialne za odżywienie włosów- składnik jak najbardziej pożądany w kosmetykach do nich przeznaczonych.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja uzywam kremu do rak z sylikonem ale na twarz...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wiem ze kremu do rąk z gliceryna mozna uzyć po poparzeniu słoneczno-solarycznym, nie złazi skóra... ale co daje sylikon?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Używam bazy pod podkład z silikonem z firmy Pierre Rene. Jest naprawdę świetny! Wygładza skórę i pozostawia ją miękką. Ponadto jest ładnie rozświetlona. Polecam!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
połowa z tego co jest tu napisane to bujda!! Przede wszystkim silikony w kosmetykach sa bardzo szkodliwe. Zatykają pory, powodują powstawanie przyszczy, skóra "dzięki" nim nie oddycha a po odstawieniu starzeje się w zastraszajacym tępie.
foster marine | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
SILIKONY są to związki krzemu a wiadomo że krzem odpowiada za elastyczność skóry ,włosów i paznokci .Zabezpieczają przed utratą wilgoci jest wiele maści silikonowych na blizny na trądzik .Więcej wiedzy w zakresie chemii bo widać że można wam wmówić wszystko a wy w to uwierzycie taka jest potęga telewizji gazet i internetu .Następnym razem sprawcie co macie zamiar za brednie wypisywać .
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
racja trzeba uwazać. na przystankuzdrowia.pl jest wyjasnione na czym to polega konkretnie. polecam