Tajemnice kosmetyków: talk
Talk jest naturalnie występującym minerałem z rodziny krzemianów, jednocześnie jest najbardziej miękkim minerałem (pierwszym wzorcowym w skali twardości Mohsa). Występuje pospolicie, nie jest drogim surowcem, dlatego bardzo często pojawia się w produktach, zwłaszcza przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.
Jego obróbka polega ma kruszeniu, suszeniu, mieleniu a także eliminacji substancji zanieczyszczających, często również bieleniu. Talk nie rozpuszcza się w wodzie ani w roztworach kwasów i zasad.
Ma swoich zwolenników i przeciwników, przez wiele osób traktowany jest jako substancja szkodliwa. Tymczasem jego wpływ na skórę zależny jest od wielu okoliczności.
W środkach farmaceutycznych (zasypkach, pudrach), dzięki działaniu „poślizgowemu”, wspomaga leczenie otarć. Działa wysuszająco, hamuje więc rozwój zapaleń. Więcej kontrowersji wywołuje jednak, gdy jest składnikiem kosmetyków, gdyż stosowany jest często jako tzw. wypełniacz. Kosmetykom kolorowym nadaje jedwabistość, polepsza ich konsystencję i przyczepność (trwałość), rozjaśnia kolory, ale jednocześnie dodaje im intensywności.
Problemem może być fakt, że talk pokrywa skórę cienką, ale trwałą warstewką, która wchodzi w relację z łojem, potem i innymi kosmetykami, tworząc substancję utrudniającą oddychanie i czynności wydzielnicze skóry, a w skrajnych przypadkach może przyczyniać się do rozwoju stanów zapalnych. Jest stosunkowo łatwy do usunięcia z powierzchni skóry, ale w przypadku cery tłustej może zapychać pory.
Istnieją też doniesienia o tym, że talk może powodować powstawanie nowotworów czy rozedmy płuc – niewątpliwie, gdy będzie długo i intensywnie wdychany. Dobrą informacją dla sceptyków może być spora ilość zamienników talku, stosowanych w kosmetyce, organicznych (skrobia ziemniaczana, kukurydziana czy puder ryżowy), jak i nieorganicznych (mika, sericite mika czy silk mika).
Masz pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: tajemnice_kosmetykow@snobka.pl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja używam talku jako pudru bo mam bardzo jasną cerę i jestem bardzo zadowolona
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
skóry, ale w przypadku cery tłustej może zapychać pory."
xyz | | Zgłoś | Odpowiedz
najwidoczniej dziewczyna nie ma tlustej skory.
powinnam chyba zaczac uzywac talku.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja używam talku do stóp tylko w sumie dobrze się sprawdza.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mi talk nie szkodzi wręcz przeciwnie, kiedyś miałam pełno pryszczy i odkąd odstawiłam pudry i zaczęłam matować skórę tylko talkiem to mam cere bez ani jednej krostki po za tym wszystkie pudry zimą są dla mnie za ciemne
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
polecam puder ryzowy, bambusowy, jedwabny, skrobie, miki- naturalne (poza mika organiczne), calkowicie nieszkodliwe, nie zapychajace porow, nie reagujace z sebum. zdeeecydowanie booskie:)
nadiuszka@o2.pl | | Zgłoś | Odpowiedz
Talk BEZ WATPIENIA jest skladnikiem szkodliwym. Wiadomo to juz od dawna. Poszukajcie w necie informacji o skladnikach szkodliwych w kosmetykach.
Jednakze producent kosmetykow uzywajacy skladnikow szkodliwych NIGDY o tym nie bedzie informowac. Dlaczego? Bo nie chca stracic konsumenta. Zamiana na skladniki nieszkodliwe bywa zbyt droga. oplaca im sie! Po co? Skoro i tak kupujecie kosmetyki z talkiem...
Prawda jest taka ze zarabiac mozna na zdrowiu i na chorobach. Wiekszosc producentow ma gdzies nasze zdrowie.