19 Komentarzy

Tagi wywiad Oceanic polskie kosmetyki polskie marki kosmetyczne kosmetyki AA

Tańsze nie znaczy gorsze. Polskie kosmetyki coraz popularniejsze

Duża grupa kobiet stosując polskie kosmetyki przez lata jest głęboko przekonana o ich skuteczności i nawet wyższości nad markami zagranicznymi – przekonywali nas podczas wizyty w fabryce kosmetolodzy firmy Oceanic. Czy polskie produkty odbiegają jakością od zagranicznych? W jakich warunkach powstają? Na pytania redakcji Snobka.pl odpowiadają Magda Burgiel z działu PR oraz specjaliści z laboratorium marki AA.

Wśród Polek nadal popularne są kosmetyki zagraniczne, choć analizując ich skład można dojść do wniosku, że nie są one lepsze od produktów polskich. Dlaczego warto stawiać na polskie kosmetyki?

Polska branża kosmetyczna już dawno dogoniła czy nawet wyprzedziła „zachód”. Problemem jest  postrzeganie Polski i produktów polskich na rynkach międzynarodowych. Niestety ciąży na nas brzemię minionych czasów. Można zdecydowanie twierdzić, że polskie produkty kosmetyczne nie odbiegają od zagranicznych marek, a często wyróżniają się jakością. Polski rynek kosmetyczny jest niezwykle konkurencyjny, a wybór oferowany konsumentom ogromny. Stąd liczące się polskie marki od lat inwestują w nowe technologie i laboratoria.

Wiele kobiet wciąż wychodzi z założenia, że różnica w działaniu kosmetyków polskich i zagranicznych jest ogromna. Na polskie produkty decydują się raczej ze względu na bardziej przystępną cenę. Czy rzeczywiście nadal są one słabsze od bardzo drogich kosmetyków selektywnych firmowanych przez znane domy mody np. Dior czy Chanel?

Oczywiście o wyborze kosmetyków często decyduje marka. Kupując produkty selektywne, konsumenci doświadczają udziału w ekskluzywnym świecie – prestiżu i elegancji. Na tym polega budowanie marki i nie musi się to przekładać na wyjątkową recepturę czy technologię, choć oczywiście wiele produktów selektywnych ma też dobre receptury.

Produkty polskich marek mają jednak od lat silną pozycję na rynku. Duża grupa kobiet stosując je przez lata jest głęboko przekonana o ich skuteczności i nawet wyższości nad markami zagranicznymi. Często to przekonanie przekazywane jest młodszemu pokoleniu.

Ostatnie „kryzysowe” lata , spowodowały dodatkowo (i to nie tylko w Polsce) rosnącą świadomość  konsumentów. Część z nich, ze względu na ograniczenia domowych budżetów – zrezygnowała z zakupów selektywnych lub droższych produktów zagranicznych. U części zaś rodzi się przekonanie, że nie zawsze droższe oznacza lepsze. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości kobiety wybierające polskie produkty nie będą kierowały się tylko ceną, ale przede wszystkim przekonaniem, iż są to po prostu dobre, bezpieczne produkty.

Daje się jednak zauważyć, że może skład kosmetyków jest i dobry, ale opakowania nie chronią przed utlenianiem, przez co kremy stają się niewartościowe. Zdaniem specjalistów aktywną  zawartość chronią jedynie szczelne opakowania z pompką. Dlaczego więc nie są one stosowane powszechnie?

Każdy produkt wymaga badania kompatybilności masy z opakowaniem. Różne są też preferencje klientów pod kątem właściwości i wygody użycia opakowania. Nie zawsze tuba jest dobrym, satysfakcjonującym klienta rozwiązaniem. W naszym wypadku testujemy różne rozwiązania i na tej podstawie podejmujemy decyzję o doborze opakowania do konkretnego produktu. Zdecydowanie nie można powiedzieć, że jednym opakowaniem zapewniającym niezmienną jakość w czasie jest tuba. Warto dodać, iż nadal wiele osób wybiera kremy w tradycyjnych słoikach – takie są nasze nawyki.

Jaką opinię mają kosmetyki Made in Poland na arenie międzynarodowej?

Polskie firmy od lat konsekwentnie i skutecznie zdobywają kolejne rynki eksportowe. Cały proces jest długi i wymaga ogromnej pracy i zaangażowania. Niemniej każdy nowo zdobyty rynek utwierdza nas w przekonaniu, że warto się starać. Kosmetyki firmy Oceanic są bardzo docenianie na świecie ze względu na ich unikatowa filozofię. Wszystkie są tworzone z myślą o alergikach. Polskie kosmetyki mają opinię dobrych jakościowo, w przystępnej cenie. Kontrahenci zwracają uwagę na składy, opakowania. Polskie pawilony na międzynarodowych targach kosmetycznych cieszą się ogromnym zainteresowaniem.

W jaki sposób firma Oceanic zdobyła zaufanie klientów, nie tylko w Polsce, ale i na rynkach zagranicznych?

Nasze kosmetyki AA to przede wszystkim świetna jakość, bezpieczeństwo i skuteczność. Na nasz sukces zarówno w Polsce, jak i poza nią, składa się wiele czynników. Począwszy od doskonałych składników, świetnych specjalistów w naszym Laboratorium Oceanic SA, poprzez zaawansowane technologie produkcyjne, a kończąc na bogatym i ciekawym portfolio firmy. Ale najważniejszą rzeczą bezsprzecznie jest zaufanie naszych konsumentów, które budujemy od ponad 30 lat. Budujemy je opierając się na naszej filozofii - produkcji kosmetyków AA dla osób o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Jesteśmy tej filozofii niezmiennie wierni. Nasi klienci zarówno w kraju, jak i zagranicą doceniają także estetykę naszych opakowań, zaangażowanie w działalność społeczną i charytatywną.


Ważną rzeczą w budowaniu wizerunku marki kosmetycznej jest proces produkcji. Podczas wizyty w fabryce Oceanic byłyśmy pod wrażeniem jej nowoczesności. Jak wypada ona na tle standardów polskich i zagranicznych? Czy można ją już wliczać do światowej czołówki?

Wytwarzanie kosmetyków prowadzone jest w wysokiej klasy urządzeniach wykonanych w standardzie farmaceutycznym, wyprodukowanych przez znanych i cenionych na świecie dostawców maszyn dla przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego (m.in. Vakumix, Kates, Axomatic, Kalix, Campak, IWK, Norden, Universal Pack). Dotyczy to zarówno mieszalników, homogenizatorów, jak i linii pakujących. Park maszynowy fabryki Oceanic jest nowy i nowoczesny. Duża część procesów produkcyjnych jest zautomatyzowana, ze zredukowaną do minimum obsługą personelu. Porównując wyposażenie i rozwiązania techniczne fabryki w Trąbkach Małych, do wyposażenia podobnych wielkością fabryk firm konkurencyjnych (polskich i zagranicznych), Oceanic można zaliczyć do ścisłej czołówki. 

Jak wyglądają testy polskich kosmetyków? W jaki sposób przed wprowadzeniem na rynek kontrolowane są produkty Oceanic?

Nasze kosmetyki produkowane są na ternie Unii Europejskiej i muszą spełniać wymagania stawiane przez Komisję EU. Prowadzone są wszystkie badania zgodne z przepisami, inaczej produkt nie jest wprowadzany na rynek

Światowe marki kosmetyczne, z różnym skutkiem, usiłują odejść od testowania swoich produktów na zwierzętach. Czy do kosmetyków nietestowanych na zwierzętach można wliczyć również polskie kosmetyki?

W EU obowiązuje zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach, oczywiście spełniamy tę regulację, inaczej nie moglibyśmy wprowadzać produktów do obrotu. Jednocześnie wszystkie surowce, które kupujemy, są dokładnie sprawdzane. Współpracujemy z najlepszymi dostawcami, firmami renomowanymi, które nie mogą pozwolić sobie na żadne uchybienia w procedurach i przestrzegają bardzo restrykcyjnych przepisów unijnych, dotyczących zakazu testowania produktów na zwierzętach 

Produkty firmy Oceanic dostępne są, o ile się nie mylę, w 28 krajach. Czy preferencje zagranicznych klientów różnią się od wyborów Polaków?

Oczywistym jest to, że ludzie na całym świecie chcą wyglądać i czuć się atrakcyjnie. Niemniej jednak ideał piękna, do którego dążą jest trochę inny w zależności od regionu świata jego kultury, historii, klimatu. Stąd też  wynikają regionalne specyfiki oczekiwań w stosunku do produktów kosmetycznych. Przykładem może być ogromna popularność kosmetyków wybielających skórę w krajach Bliskiego i Dalekiego Wschodu, podczas gdy w Europie dużym powodzeniem cieszą się produkty brązujące. Azjatki dużą uwagę zwracają na naturalność produktów, wolą też lżejsze konsystencje w preparatach pielęgnacyjnych, koniecznością jest również zawartość wysokich filtrów ochrony przeciwsłonecznej.

Sądząc po zainteresowaniu produktami Oceanic, wrażliwa skóra jest problemem rzeszy klientek. Na jakie nowości w dziedzinie kosmetyków dla wrażliwej cery powinny zwrócić uwagę jej posiadaczki?

Nowością w dziedzinie kosmetyków dla cery wrażliwej, niezależnie od zdiagnozowanego problemu, są preparaty przywracające fizjologiczną równowagę skóry oraz wspomagające jej system ochronny. Aby naskórek mógł spełniać funkcję ochronną, jego warstwa rogowa złożona z lipidów musi być szczelna. Dlatego do pielęgnacji twarzy i ciała najlepsze są kosmetyki, które mają naturalne pH i nie naruszają hydrolipidowej warstwy ochronnej skóry. Jeżeli jednak dojdzie do zburzenia w jej funkcjonowaniu, preparaty powinny zawierać min. masło shea, skwalan z oliwek, kwas gamma linolenowy, kwas hialuronowy, D-panthenol, allantoinę oraz izomery cukrów nowej generacji, które gromadzą się wokół komórek skóry i nie są stamtąd wymywane. Tworzą ochronny, nieobciążający skóry film i zabezpieczają przed podrażnieniami i utrata wody.

Kilka lat temu firma Oceanic wprowadziła na rynek produkty marki AA ECO. Linię tworzą kosmetyki pozbawione związków alergizujących. Skąd zatem przekonanie wielu kobiet, że wszystko, co ekologiczne, jest bezpieczne i właściwe dla skóry wrażliwej?

Przekonanie konsumentek o antyalergicznym produkcie ECO wziął się prawdopodobnie z przemysłu spożywczego. Tam narodził się trend promujący ekologiczną żywność jako najbezpieczniejszą dla naszego organizmu. Powstały organizacje i zrzeszenia promujące ekologiczny tryb życia jako bezpieczny i zdrowy. Jednak jest to duże uogólnienie, nie zawsze mające pokrycie w życiu codziennym. W rzeczywistości nie wszystkie ekologiczne związki aplikowane na skórę są bezpieczne. Przykładem może być, znany ze swoich właściwości kojących rumianek, w którego składzie znajdują się substancje uczulające.

Autor: Margaret
Vvn

Vvn | | Zgłoś

Nie cierpię Ziai, mam wrażenie że wszystkie kremy są takie same tylko w innych pudełkach. Peelingi i żele do mycia tragiczne, niewarte nawet tych 10zł. Z Oceanica mam za to odżywkę do rzęs 4 Long Lashes i jest mega! Polecam, po miesiącu są nieporównywalnie dłuższe.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Vvn
Nie cierpię Ziai, mam wrażenie że wszystkie kremy są takie same tylko w innych pudełkach. Peelingi i żele do mycia tragiczne, niewarte nawet tych 10zł. Z Oceanica mam za to odżywkę do rzęs 4 Long Lashes i jest mega! Polecam, po miesiącu są nieporównywalnie dłuższe.

Też ją mam .
Rzęsy są jak na sterydach- prawie dwa razy dłuższe po 3 miesiącach stosowania.

gość

gość | | Zgłoś

Ja lubię Bielendę i Farmonę:)

A

A | | Zgłoś

Ja lubię Biały Jeleń,Bielenda,Nivea,Eveline

gość

gość | | Zgłoś

Ja lubię antyperspiranty Ziaji, peelingi i odżywki do włosów Joanny, masła do ciała Bielendy, kremy do twarzy DAX, lakiery do paznokci Eveline. Kiedyś kupowałam bardzo drogie kosmetyki, ale dotarło do mnie, że za to, co zostawiam w drogerii lub aptece mogłabym wyjechać na wycieczkę. Poza tym chcę by ludzie w Polsce mieli pracę.

gość

gość | | Zgłoś

uwielbiam Lirene

gość

gość | | Zgłoś

autor: Vvn
Nie cierpię Ziai, mam wrażenie że wszystkie kremy są takie same tylko w innych pudełkach. Peelingi i żele do mycia tragiczne, niewarte nawet tych 10zł. Z Oceanica mam za to odżywkę do rzęs 4 Long Lashes i jest mega! Polecam, po miesiącu są nieporównywalnie dłuższe.

Też nie przepadam za Ziają.I też mam L4L...stosuję od miesiąca zarówno na rzęsy jak i brwi i niestety na rzęsach zero efektów :(,zas na brwiach kilka włosków się pojawiło.

gość

gość | | Zgłoś

autor: A
Ja lubię Biały Jeleń,Bielenda,Nivea,Eveline
Nivea to nie polska firma.

J

J | | Zgłoś

autor: gość
Ja lubię antyperspiranty Ziaji, peelingi i odżywki do włosów Joanny, masła do ciała Bielendy, kremy do twarzy DAX, lakiery do paznokci Eveline. Kiedyś kupowałam bardzo drogie kosmetyki, ale dotarło do mnie, że za to, co zostawiam w drogerii lub aptece mogłabym wyjechać na wycieczkę. Poza tym chcę by ludzie w Polsce mieli pracę.

Eveline to nie jest Polska firma.

gość

gość | | Zgłoś

kupiłam za 5 zł w biedronie podklad Celia Nude ... cudo! Latam po wszystkich biedronach i wykupuję. Dla mnie rewelacja i taniocha.

gość

gość | | Zgłoś

autor: J
autor: gość
Ja lubię antyperspiranty Ziaji, peelingi i odżywki do włosów Joanny, masła do ciała Bielendy, kremy do twarzy DAX, lakiery do paznokci Eveline. Kiedyś kupowałam bardzo drogie kosmetyki, ale dotarło do mnie, że za to, co zostawiam w drogerii lub aptece mogłabym wyjechać na wycieczkę. Poza tym chcę by ludzie w Polsce mieli pracę.

Eveline to nie jest Polska firma.

jak nie jest jak jest...
uwielbiam Eveline, Dermike, Lirene i cudownego Inglota oczywiscie!

gość

gość | | Zgłoś

używam róznych kosmetyków wielu polskich marek i uważam ze AA wypada najsłabiej, niby się szczycą że są hipoalergiczni ale to mit, jak użwyłam ich kremu niby dobranego do mojej cery to za chwile pojawiła mi sie wysypka jak skontaktowałam się z nimi na infolinii to oczywiście potraktowali mnei jakbym z księżyca była i na pewno kłamię

gość

gość | | Zgłoś

uważajcie na L4L jest na bazie sterydów, owszem rzęsy rozną ale ten skłądnik jest z leków na jaskrę - potwierdzona informacje

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
uważajcie na L4L jest na bazie sterydów, owszem rzęsy rozną ale ten skłądnik jest z leków na jaskrę - potwierdzona informacje

Stosuję L4L ale zanim go kupiłam trochę poczytałam i Tobie radziłabym uzupełnić wiedzę. "Składnikiem z leków na jaskrę" jest Bimatoprost,a lekiem na jaskrę jest np Lumigan,który jest wyłącznie na receptę.Odżywka L4L również posiada ten składnik ale przeciez w o wiele mniejszym stężeniu!!! inaczej też byłaby dostępna tylko na receptę.Zatem zanim cos napiszesz i będziesz ostrzegać,niepotrzebnie siejąc panikę,proponuję zgłębić temat a nie opierać się na pobieżnych informacjach.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: Vvn
Nie cierpię Ziai, mam wrażenie że wszystkie kremy są takie same tylko w innych pudełkach. Peelingi i żele do mycia tragiczne, niewarte nawet tych 10zł. Z Oceanica mam za to odżywkę do rzęs 4 Long Lashes i jest mega! Polecam, po miesiącu są nieporównywalnie dłuższe.

Też ją mam .
Rzęsy są jak na sterydach- prawie dwa razy dłuższe po 3 miesiącach stosowania.
Dla mnie natomiast Ziaja jest swietna. Praktcznie jedyne kosmetyki, po ktorych nie wyskaluja mi czerwone plany na buzi czy ciele. Nawilza skore, koi ja.
Na pewno zalezy od typu skory itd ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: Vvn
Nie cierpię Ziai, mam wrażenie że wszystkie kremy są takie same tylko w innych pudełkach. Peelingi i żele do mycia tragiczne, niewarte nawet tych 10zł. Z Oceanica mam za to odżywkę do rzęs 4 Long Lashes i jest mega! Polecam, po miesiącu są nieporównywalnie dłuższe.

A ja uwielbiam Ziaję i wolę polskie kosmetyki od zagranicznych.

tylda

tylda | | Zgłoś

Ja uwielbiam szampony, odżywki do włosów i produkty do kąpieli (sole, płyny) z Farmony, płyn dwufazowy do demakijażu z Ziaji, antyperspirant w kulce AA, odżywkę i lakiery do paznokci Eveline. A z Inglota to bym wszystko przygarnęła.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
uważajcie na L4L jest na bazie sterydów, owszem rzęsy rozną ale ten skłądnik jest z leków na jaskrę - potwierdzona informacje

Stosuję L4L ale zanim go kupiłam trochę poczytałam i Tobie radziłabym uzupełnić wiedzę. "Składnikiem z leków na jaskrę" jest Bimatoprost,a lekiem na jaskrę jest np Lumigan,który jest wyłącznie na receptę.Odżywka L4L również posiada ten składnik ale przeciez w o wiele mniejszym stężeniu!!! inaczej też byłaby dostępna tylko na receptę.Zatem zanim cos napiszesz i będziesz ostrzegać,niepotrzebnie siejąc panikę,proponuję zgłębić temat a nie opierać się na pobieżnych informacjach.
Oczywiście że tak, to żadna nowość. Efektem ubocznym leków na jaskrę jest porost rzęs i brwi stąd pomysł na takie preparaty.

marlena23

marlena23 | | Zgłoś

Najlepsza polska marka kosmetyczna jest chyba INGLOT. ja uwielbiam ich lakiery, cienie, pudry, w zasadzie wszystko. a teraz mozna wygrac cale zestawy ich kosmetykow w konkursie netii na fb. wystarczy wrzucic i otagowac fotke wakacyjna i czekac na nagrody :D nie trzeba zbierac lajkow, najlepsze zdjecia wybieraja organizatorzy. spieszcie sie bo juz tylko tydzien!

gość

gość | | Zgłoś

Tez uwielbiam polskie kosmetyki i zawsze jak przyjezdzam do kraju to robie sobie zapas :-) popieram rowiniez zdanie jednej z poprzedniczek: tez chce, by ludzie w Polsce mieli prace.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja