TK Maxx - kopalnia prezentów dla prawdziwej Snobki
Nie sztuką jest wydać całe oszczędności na prezenty dla bliskich, sztuka to zrobić to z głową i tak, by sprawić radość obdarowanej osobie jak największą radość. Miło, gdy więcej prezentów uda się znaleźć w jednym miejscu, tak by w przedświątecznej gorączce oszczędzić sobie czasu na chodzenie po mieście. Istnieje duża szansa, że wszystkie te cele uda Wam się zrealizować w jednym miejscu, w TK Maxx.
Po pierwsze ceny – zawsze dużo niższe w porównaniu do regularnych cen sprzedaży.
Po drugie – markowe produkty, solidne, stylowe i cieszące się uznaniem na całym świecie.
Po trzecie – ciekawe prezenty:
- dla niej (portfele, torebki ze skóry, paski, rękawiczki, ekskluzywne perfumy, zestawy kosmetyków, bielizna, buty czy sukienki od znanych projektantów),
- dla niego (czapki uszatki z futrzanymi aplikacjami, wełniane swetry w norweskie wzory, kaszmirowe szaliki, ubrania do jazdy na snowboardzie, krawaty, spinki do mankietów, skórzane portfele, stacje dokujące z głośnikami, czy słuchawki)
- dla dzieci (zabawki wspomagające rozwój intelektualny, gry logiczne, puzzle, zestawy malarskie ze sztalugami, zdalnie sterowane autka, domki dla lalek, drewniane kolejki, planszowe gry, czy wyprawki dla niemowląt),
- dla zwierzaków (miski, zabawki, czy ekskluzywne legowiska).
… i wiele innych, a wszystko w jednym miejscu i codziennie coś nowego. Więcej informacji o TK Maxx znajdziesz na stronie: www.tkmaxx.pl.
Matylda1223456 | | Zgłoś | Odpowiedz
Chyba ktos kto pisal ten artykul nigdy nie byl w Tk maxx... Wiekszosc lumpeksow wyglada duzo lepiej niz ten sklep; bylam tam raz( ch bly city) i nigdy wiecej tam nie zajrze- tona ludzi, kollejka do drzwi, nie da sie normlanie chodzic, wszyscy pchaja sie na ciebie,ubrania leza na podlodze, buty nie maja pary. No thx. Czulam sie jak w Pakistanie po powodzi kiedy dary dla poszkodowanych rzucaja...bez obrazy dla Pakistanu.
fighetta | | Zgłoś | Odpowiedz
w 100% zgadzam się z przedmówczynią. Ten sklep jest jak drogi lumpeks. Trudno cokolwiek tam znaleźć, ubrania wyglądają na stare, są brudne i trącą myszką.... Byłam w CK max w centrum Warszawy, porażka
łowca promocji | | Zgłoś | Odpowiedz
w komentarzach jest sporo prawdy, ale czasami można naprawdę upolować tam fajne rzeczy ;) wszystko zależy od tego kiedy się pójdzie i w jakich godzinach. ubrania i buty to porażka, ale wśród rzeczy dla małych dzieci czy do domu można znaleźć prawdziwe perełki ;D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
TK maxx (w Szczecinie, bo tam zaglądam) przed godziną 14:00 codziennie wygląda normalnie. Potem wpadacie WY, drogie Snobki, jak do kopalni i się zaczyna jazda!
asla19 | | Zgłoś | Odpowiedz
zgadzam się z przedmówczyniami, byłam w tkmaxx w galeriii centrum w Warszawie to szczerze powiem, tam jest tragedia, nie da się przejść ludzi jest poptostu tabun, to samo dzieje się w tkmaxxie w Blue City, ale zupełnie inna bajka jest w Radomksim tkmaxxie mało ludzie, porządek, ciuchów tam nie kupuję bo nie za bardzo mam czas i ochotę na przebrnięcie przez dwa miliony wieszaków, ale można spotkać fajne rzeczy do domy np firmy joseph joseph ja kupiłam deskę do krojenia za 32zł gdzie normalnie kosztuje 70, ale mimo wszystko trzeba uważaż bo często rzeczy do domu są uszkodzone
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja lubie tam zakupy robic bo mozna wsród masy rzeczy znalesc tanie i oryginalne ciuchy.....sa i takie .....dobre gatunkowo....trzeba umiec szukac i miec czas .....ale ceny maja i tak zawysokie ........byłam w N.Yorku w TK maxx...i tam naprawde mozna kupic wszystko za przysłowiowe grosze.......u nas w kraju ceny maja jednak zawysokie........gdyby były nizsze mieliby zapewne wiecej zwolenników.......
dudududududududuudud | | Zgłoś | Odpowiedz
haha dokładnie, sklep jest jak drogi szmateks !!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolejny artykuł sponsorowany !
gosć | | Zgłoś | Odpowiedz
jak dla mnie sklep swietny
kupilam pare ubran + duuuzo roznych rzeczy-swieczki,czekolade, zabawki dla kuzynki, zegar, ramke na zdjecia i lyzke do makaronu :D
ubrania sa drozsze i tansze-trzeba po prostu poszukac-to nie jest regularna sprzedaz wiec nie ma sie co spodziewac bluzeczek ulozonych rozmiarami
niektore marki naprawde oplaca sie kupic tam niz w sklepie firmowym
ja nie mam nic do zarzucenia- sklep w Poznaniu :)
Wiktoria2738 | | Zgłoś | Odpowiedz
Byłam tam raz(w centrum Wawy) i nigdy więcej się tam nie wybiorę.
Istny lumpeks.Ciuchy brudne,śmierdzące,dużo poniszczonych.Ludzi tłumy.
Oj nie nie nie
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mi się udało ostatnio upolować w centrum Wawy śliczne bluzeczki z koronki - prześwitujące z długim rękawem (będzie jak ulał do czarnego topu na ramiączkach) i dwie z prześwitującym, koronkowym tyłem - z przodu gładkie (krótki i długi rękaw) po 30 zł - dla mnie rewelacja choć buty faktycznie taakie sobie tam mają ;)
Madzia999999 | | Zgłoś | Odpowiedz
Byałam w stanach w TJMaxx i powiem wam, że to kompletnie inna bajka. Mało ludzi, można sobie spokojnie przejść, sklep duży i ceny jakoś tak bardziej zachęcające(chociaż jakoś nie miałam zaufania do kosmetyków). To co jest u nas (akurat ja byłam w CH Molo w Szczecinie) to jakaś porażka, spokojnie nie da sie przejść z jednej części sklepu do drugiej.
aga | | Zgłoś | Odpowiedz
Zazazu | | Zgłoś | Odpowiedz
Również się zgadzam- te sklepy są beznadziejne, a ceny przeważnie wcale nie są niskie... Tanio można tam kupić tylko tandetne szmatki, a te lepsze rzeczy są drogie- wniosek prosty: jeśli mam i tak za coś dużo płacić, to wolę dolożyć troszkę, iść do butiku danej marki i przynajmniej zmierzyć ten ciuch porzadnie, dostać go ładnie zapakowany i czerpać przyjemnośc ze spokojnych zakupów, a nie podnosić z ziemi podeptane, ponaciągane i ubrudzone ciuchy, a na koniec bez mierzenia przeciskać się w kolejce do kasy...
Ten sklep idealnie ukazuje zasadę, że "co do wszystkiego, to do niczego", sprzedawanie łyżek do makaronu obok bielizny, mebli i markowych bluzeczek po prostu nie idzie w parze.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Widzę że mam podobne odczucia. Jak ciucholand jakiś i śmierdzi tam. Mówię o Krakowie. A ubrania stare i zniszczone
KK | | Zgłoś | Odpowiedz
Chyba bylas na otwarciu tego sklepu bo w CH Malta w Poznaniu tez jest Tk Maxx i swieci pustkami, nikogo prawie tam nie ma. Zadnych kolejek do kas, to cud jak ktos cos kupi.
kamakama | | Zgłoś | Odpowiedz
Ostatnio upolowałam w TKMAX piękny czarny rozpinany sweterek z okrągłym dekoldem. Nie mogę odżałować, że kosztował jedyne 369zł:( Za to kupiłam piękną czarną koronkową bluzkę z d,lugim rękawem. Teraz czas na cielisty top do niej.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
"a ja lubie tam zakupy robic bo mozna wsród masy rzeczy znalesc tanie i oryginalne ciuchy.....sa i takie .....dobre gatunkowo....trzeba umiec szukac i miec czas .....ale ceny maja i tak zawysokie ........byłam w N.Yorku w TK maxx...i tam naprawde mozna kupic wszystko za przysłowiowe grosze.......u nas w kraju ceny maja jednak zawysokie........gdyby były nizsze mieliby zapewne wiecej zwolenników......."
PROSZĘ! Dodaj...więcej....kropek.
Porażka, jak tak można pisać. Masz 13 lat, czy co?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Skoro pisze "znalesc" i "zawysokie" to nawet 12 ;)