Tłuste jedzenie nie powoduje tycia
Odsetek kalorii pochodzących z tłuszczu nie wpływa na przybieranie na wadze, dowodzą naukowcy.
Pracująca w Instytucie Nauki o Metabolizmie dr Nita Forouhi w trakcie badań naukowych przejrzała dane prawie 90 000 kobiet i mężczyzn z sześciu krajów. Dane dotyczyły nawet dziesięciu lat z ich życia. Jak się okazało, tłuszcz stanowił około 31.5 do 36.5 procenta przyjmowanych przez nich pokarmów, a badani zyskiwali na wadze około 1/4 funta (około 125 g) rocznie. Jednak badania nie wykazały zależności między ilością przyjmowanych tłuszczów a wzrostem wagi. Nie znaleziono też zależności między tyciem a proporcją przyjmowanych tłuszczów nasyconych do wielonienasyconych.
Dr Forouhi stwierdza, że bardziej istotne jest utrzymywanie zdrowego stylu życia, czyli także zbilansowanej diety połączonej z regularnymi ćwiczeniami niż koncentrowanie się na ilości przyjmowanego tłuszczu jako czynniku decydującym o wadze.
Oczywiście, nie oznacza to, że można całkowicie przestać przejmować się ilością spożywanych tłuszczów – nie w świetle badań wykazujących szkodliwość tłuszczów nasyconych czy tłuszczów trans dla serca. Należy raczej wybierać zdrowe tłuszcze, czyli te pochodzące z ryb czy orzechów oraz łączenie ich z innymi zdrowymi składnikami. Należy za to unikać niepotrzebnie dodawanych do wysokoprzetworzonych produktów cukrów, tłuszczów oraz alkoholu, które są źródłem kalorii, ale nie mają wartościowych składników odżywczych. Warto też pilnować, żeby rozmiar posiłków się nie powiększał.
Źródło: American Journal of Clinical Nutrition, grudzień 2009
fot. RGBstock / lusi
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
czyli nic nowego;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
No, nareszcie. Mit teorii lipidowej został obalony już dawno. Tłuszcze są niezbędne w gospodarce organizmu - mózg to praktycznie sam cholesterol!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To w takim razie co powoduje, że "fast foody" są tak ciężkostrawne i bardzo się po nich tyje? Dla przykładu: niektórzy Amerykanie tak jedzą i są otyli, mają problemy ze zdrowiem.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
otyłe osoby, które znam jedzą niestety bardzo tłusto
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zależy jeszcze jakie tłuszcze - nie ma porównania między tłustym fast foodem a oliwą z oliwek!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zabójcze jest połączenie cukrów z tłuszczami...
Lady Monet | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie chodzi o fastfoody. Ja mieszkałam rok w USA, jadłam i hamburgery, i pizzę (takie lunche podają w szkołach), i mimo to schudłam 10 kilo. Za to codziennie uprawiałam sport i dużo chodziłam, bo nie miałam prawa używac mojego prawa jazdy będąc na wymianie studenckiej.
Problemem nie sa fastfoody, tylko styl życia, fakt, że ludzie się nie ruszają, i nie jedzą nic poza nimi. Ew. zamieniają czasem Big Maca na chińszczyznę na wynos czy meksykańskie jedzenie. Transport publiczny albo nie istnieje albo jest bardzo zły (mówię nie tylko o prowincji, ale i o wiekszych aglomeracjach), ludzie wszędzie je do jeżdżą samochodami od najmlodszych lat, i nie są przyzwyczajeni do ruchu. Widziałam nawet przypadki, kiedy chłopak podjeżżał samochodem do znajomego mieszkającego po drugiej stronie ulicy, co zajmowało mu więcej czasu niż samo podejście. Sam tłuszcz nie zabija, jeśli przy okazji uprawia się sport i je coś poza nim:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dzięki za takie obszerne wytłumaczenia, Dziewczyny. Tak szczerze, to mało o tych rzeczach wiedziałam, teraz jestem bogatsza o nową wiedzę ;p Dzięki i pozdrawiam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dokładnie. ja z kolei jestem teraz we Włoszech i tu na co dzień widzę chude jak szczapy dziewczyny zajadające się całą pizzą, polewające sałatki dużą ilością oliwy z oliwek czy jedząca szynkę w widocznym tłuszczem. ale one się ruszają, piją dużo wody i jedzą małe posiłki a często (no, może po za tą pizzą;p)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
WĘGLOWODANY, któych aż nadto znajdziemy w słodkich napojach, ponadto w produktach zbożowych. W fast-foodach znajdziemy tłuszcze trans (przyczyniają się do powstawania nowotworów)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dość częstym błędem jest całkowite unikanie tłuszczu kiedy jest się na diecie- niestety wiele osób sądzi, że tłuszcz zamienia się od razu w komórki tłuszczowe. tymczasem brak tłuszczu może bardzo utrudnić odchudzanie i sprawić, że metabolizm zwolni. nie mówiąc o tym, że niektóre witaminy rozpuszczają się wyłącznie w tłuszczach.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
więc co powoduje?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
BZDURA
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
racja trzeba uwazać. na przystankuzdrowia.pl jest wyjasnione na czym to polega konkretnie. polecam