22 Komentarze

Tagi Asos akcesoria dodatki kapelusz ozdoba toczek

To się nosi: toczek

Toczek to jeden z najbardziej trendy akcesoriów sezonu. Jesteśmy przekonane, że wzbudzi on całą masę emocji. Wszystko przez to, że jeśli już cokolwiek zakładamy na głowy, to są to z reguły opaski czy kapelusze. Od toczków zaś są dość ekstrawaganckie postacie mody pokroju Anny Dello Russo. Tymczasem w brytyjskim Asosie znajdziecie toczki w wersji „dla wszystkich“ (czarno-białe w kształcie serduszek i czerwono-białe okrągłe), oraz dla tych z was, które lubią rzucać się w oczy (cekinowe twarze pandy, i jabłka z listkami oraz woalkami). Myślicie, że toczki przyjmą się na polskiej ulicy?

Cena: od 13 do 27 funtów czyli od około 65 do 135 zł. Do kupienia: Asos.com

Autor: Bohovictim
magdalenka1234

magdalenka1234 | | Zgłoś

Ja... fajnie, że chodzą tak w UK ale ja się pytam, poważnie, po co? Po co MY to mamy nosić?

gość

gość | | Zgłoś

Ten czerwony w białe grochy kojarzy mi się z myszką Minnie. :P Chociaż jeszcze ujdzie. To serduszko w kratkę też. Ale pomidor i panda? Zwłaszcza pomidor?

dark evil

dark evil | | Zgłoś

Niby zabawne ale nie sądzę żeby to się tutaj przyjęło. Ludzie tutaj tak nie szaleją, chyba że jakieś blogerki założą to do zdjęć.

gość

gość | | Zgłoś

autor: magdalenka1234
Ja... fajnie, że chodzą tak w UK ale ja się pytam, poważnie, po co? Po co MY to mamy nosić?
a po co mężczyznom krawat? ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Ten czerwony w białe grochy kojarzy mi się z myszką Minnie. :P Chociaż jeszcze ujdzie. To serduszko w kratkę też. Ale pomidor i panda? Zwłaszcza pomidor?
jabłko, nie pomidor. jabłko

Chomik1111

Chomik1111 | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Ten czerwony w białe grochy kojarzy mi się z myszką Minnie. :P Chociaż jeszcze ujdzie. To serduszko w kratkę też. Ale pomidor i panda? Zwłaszcza pomidor?
jabłko, nie pomidor. jabłko

ale faktycznie wygląda jak pomidor xD

gość

gość | | Zgłoś

W Polsce się to nie przyjmie, bo dla większości Polek szczytem elegancji są legginsy i tunika

dark evil

dark evil | | Zgłoś

autor: gość
oczywiscie, ze w Polsce sie nie przyjmie, bo to kraj dresu i sieciowkowego lansu, kazdy, kto w minimalnym stopniu odstaje od tlumu (czyt. jest zwyczajnie ladny, ladnie ubrany, zwlaszcza dziewczyny - niech mi ktos wskaze piekne kobiety, w szpilkach i czerwonej szmince - jedna na tysiac) - zostaje zgnojony, wysmiany przez tlum zakompleksionego przecietniactwa. dlaczego polskie dziewczyny wstydza sie wygladac dobrze, mimo, ze po rysach dokladnie widac, ze sa piekne, zaraz znajdzie sie krzykliwa paskuda, ktora bedzie na sile uswiadamiac, ze pospolitosc, przecienosc i szarosc jest lepsza, zalosne spoleczenstwo. Nie mam tu na mysli gloryfikowanie dziwactwa i uniseksualnej tandety lansowanej na zachodzie, ale zwyczajne bycie kobieca i piekna. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktore czuja sie dobrze we wlasnej skorze, a nie lecza kompleksy dogryzajac innym.


Oj, nie wiem gdzie mieszkasz ale ja widzę setki kobiet w szpilkach na ulicy- aż sama czuję się się dziwnie czasem gdy mam na nogach balerinki. Za to np. w Szwecji kobieta w ciągu dnia w szpilkach to chyba znajdzie się jedna na milion- reszta nosi sandały w stylu tych na pielgrzymki( przepraszam jeśli kogoś uraziłam- tak mi się te buty kojarzą- nie są to bynajmniej seksowne sandałki na szpilce, nawet nie japonki). A co do czerwonej szminki- no cóż, u nas kojarzy się ona z makijażem wieczorowym- wystarczy spojrzeć wieczorem w klubie/pubie ile kobiet jest tak umalowanych.
Niestety u nas jeszcze istnieje pogląd że lepiej się nie wychylać- nie odstawać od reszty tłumu, bo będą ci dokuczać, wyszydzać. Cóż taka mentalność. Ale to się powoli zmienia.

CONVERSation

CONVERSation | | Zgłoś

toczki w stylu goth są boskie, do tych przekonana nie jestem.

gość

gość | | Zgłoś

autor: dark evil
autor: gość
oczywiscie, ze w Polsce sie nie przyjmie, bo to kraj dresu i sieciowkowego lansu, kazdy, kto w minimalnym stopniu odstaje od tlumu (czyt. jest zwyczajnie ladny, ladnie ubrany, zwlaszcza dziewczyny - niech mi ktos wskaze piekne kobiety, w szpilkach i czerwonej szmince - jedna na tysiac) - zostaje zgnojony, wysmiany przez tlum zakompleksionego przecietniactwa. dlaczego polskie dziewczyny wstydza sie wygladac dobrze, mimo, ze po rysach dokladnie widac, ze sa piekne, zaraz znajdzie sie krzykliwa paskuda, ktora bedzie na sile uswiadamiac, ze pospolitosc, przecienosc i szarosc jest lepsza, zalosne spoleczenstwo. Nie mam tu na mysli gloryfikowanie dziwactwa i uniseksualnej tandety lansowanej na zachodzie, ale zwyczajne bycie kobieca i piekna. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktore czuja sie dobrze we wlasnej skorze, a nie lecza kompleksy dogryzajac innym.


Oj, nie wiem gdzie mieszkasz ale ja widzę setki kobiet w szpilkach na ulicy- aż sama czuję się się dziwnie czasem gdy mam na nogach balerinki. Za to np. w Szwecji kobieta w ciągu dnia w szpilkach to chyba znajdzie się jedna na milion- reszta nosi sandały w stylu tych na pielgrzymki( przepraszam jeśli kogoś uraziłam- tak mi się te buty kojarzą- nie są to bynajmniej seksowne sandałki na szpilce, nawet nie japonki). A co do czerwonej szminki- no cóż, u nas kojarzy się ona z makijażem wieczorowym- wystarczy spojrzeć wieczorem w klubie/pubie ile kobiet jest tak umalowanych.
Niestety u nas jeszcze istnieje pogląd że lepiej się nie wychylać- nie odstawać od reszty tłumu, bo będą ci dokuczać, wyszydzać. Cóż taka mentalność. Ale to się powoli zmienia.
Zgadzam sie! U mnie w mieście pełno lasek w szpilkach, a ja czuje się czasami głupio, sama jestem szczupła powinnam ubrać się seksowniej, mogłabym wskoczyć w szpilki, ale wybieram wygodę i dlatego latam w balerinach. Do Szwecji latam na wakacje do rodziny, a tam dziewczyny z tego co widzę, również wybierają wygodę, Szwecja, Dania - rowerowy raj - wiec płaskie obuwie jak najbardziej. Szpilki i i czerwone usta wieczorem, a w dzień miejski luuuz:)

Anita

Anita | | Zgłoś

Tylko po co nam taki naleśnik na głowie? Bo brytyjskie damy dworu takie noszą? Ani to ładne ani wygodne, zwłaszcza na wietrze.

gość

gość | | Zgłoś

[komentarz]autor: dark evil[tresc]

autor: gość
oczywiscie, ze w Polsce sie nie przyjmie, bo to kraj dresu i sieciowkowego lansu, kazdy, kto w minimalnym stopniu odstaje od tlumu (czyt. jest zwyczajnie ladny, ladnie ubrany, zwlaszcza dziewczyny - niech mi ktos wskaze piekne kobiety, w szpilkach i czerwonej szmince - jedna na tysiac) - zostaje zgnojony, wysmiany przez tlum zakompleksionego przecietniactwa. dlaczego polskie dziewczyny wstydza sie wygladac dobrze, mimo, ze po rysach dokladnie widac, ze sa piekne, zaraz znajdzie sie krzykliwa paskuda, ktora bedzie na sile uswiadamiac, ze pospolitosc, przecienosc i szarosc jest lepsza, zalosne spoleczenstwo. Nie mam tu na mysli gloryfikowanie dziwactwa i uniseksualnej tandety lansowanej na zachodzie, ale zwyczajne bycie kobieca i piekna. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktore czuja sie dobrze we wlasnej skorze, a nie lecza kompleksy dogryzajac innym.

Ja jakoś na ulicy widuję często osoby umalowane czerwoną szminką - i to studentki oraz licealistki, nie żadne starsze panie. Niestety nie każdej osobie pasuje taki makijaż, więc jeśli ktoś ma małe lub nieregularne usta, dobrze robi odpuszczając sobie wyraziste szminki. Poza tym wiele osób nie umie dobrać odpowiedniego odcienia i efekt jest wtedy opłakany. Ja nigdy nie użyję czerwieni bo mam wąskie i płaskie wargi, a czerwony odcień tylko to podkreśla

gość

gość | | Zgłoś

Nie rozumiem tego ciśnienia na to, by wyglądać jak najbardziej oryginalnie. Zawsze ilekroć na Snobce czy innym portalu pokazywany jest jakiś nietypowy, często nawet dziwaczny czy brzydki strój, zaraz odzywają się głosy, że Polkom się on nie podoba bo są zacofane i nie znają się na modzie. Ok, może i na polskiej ulicy króluje zachowawczość, ale tak jest w każdym kraju! Problem w tym, że jadąc za granicę odwiedzamy najczęściej duże ośrodki i miasta turystyczne. W Polsce w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu też spotkacie modowych oryginałów, osoby odważne, które nie boją się nietypowych kolorów czy fasonów. Ale na prowincji wszędzie będzie tak samo - czy to w Polsce, czy Anglii czy USA. Wg mnie w modzie nie chodzi zresztą o to by ubrać się jak najdziwniej, ale by podkreślić swoje atuty, wyrazić osobowość. Te toczki ze zdjęć są akurat kiczowate i niepraktyczne i za nic bym ich nie kupiła, bo po prostu nie pasują do mojego stylu. Ale to nie znaczy, że noszę tylko szare bawełniane t-shirty i jeansy...

gość

gość | | Zgłoś

haha dziewczyny, przestanmy sie tak tapiac we wspanialosci zachodu. Mieszkam we Francji i nawet na ulicach paryza swietnie ubrane kobiety naleza do zadkosci. Wiece co kroluje? Wsrod studentow szczegolnie szerokie materialowe spodnie z krokiem w kolanie, lub zwykle jeansy + bluza z kapturem, zero makijazu i drewniane oooolbrzymie kolczyki w uszach. Nie krytykuje takiego stylu, kazdy powinien chodzic ubrany tak jak sie czuje najlepiej, ale tak wyglada 80% studentek! Dziewczyny z polski z Erazmusa byly najlepiej ubrane...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
haha dziewczyny, przestanmy sie tak tapiac we wspanialosci zachodu. Mieszkam we Francji i nawet na ulicach paryza swietnie ubrane kobiety naleza do zadkosci. Wiece co kroluje? Wsrod studentow szczegolnie szerokie materialowe spodnie z krokiem w kolanie, lub zwykle jeansy + bluza z kapturem, zero makijazu i drewniane oooolbrzymie kolczyki w uszach. Nie krytykuje takiego stylu, kazdy powinien chodzic ubrany tak jak sie czuje najlepiej, ale tak wyglada 80% studentek! Dziewczyny z polski z Erazmusa byly najlepiej ubrane...
*rzadkosci, sorry :)

ko

ko | | Zgłoś

Uwielbiam nosić toczki. Te pokazane na zdjęciach mi się nie podobają i nie założyłabym takiego.

gość

gość | | Zgłoś

Przyjmą się, ale jeszcze nie w tym roku

Natalia

Natalia | | Zgłoś

Mi się podoba. Lubię ubierać takie dziwne rzeczy, jeśli oceniam się, że dobrze w tym wyglądam. Dobrze, że mam małą wadę wzroku, wtedy nie widzę jak się ludzie gapią. hehe Żartowałam Szczerze mówiąc sama na nich rzadko patrzę, więc mało rejestruje dziwnych spojrzeń. Staram się nimi nie przejmować, bo skoro ja widzę, że coś mi się podoba, to przecież nie zmieni tego obca zdziwiona mina.Wiadomo, ze każdy ma inny gust i nigdy nie będą popierali naszego stylu wszyscy na raz.

gość

gość | | Zgłoś

fajne, ale ten na pierwszym zdjęciu wygląda jak zakrętka od słoika ;))

azjat

azjat | | Zgłoś

Jabłuszkiem jestem zachwycona - do prostej stylizacji - jak znalazł do dodania pazura ;)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja