10 Komentarzy

Tagi Tretorn kalosze Hunter

Tretorn – zupełnie inna para kaloszy

Rozmawiałam ostatnio ze znajomym o kaloszach i panującej – przynajmniej w Warszawie – modzie na Huntery. Znajomy – posiadacz starych, kupionych dawno temu za granicą Hunterów - twierdzi, że to dobre, solidne i wygodne buty… do pracy w ogrodzie i koło domu, głównie w weekendy. Wyłącznie do tego mu służą. Lansowania się w nich „na mieście”, ostatnio nawet w ciepłe dni (bo jest parno i pewnie będzie dzisiaj lało), znajomy zupełnie nie rozumie, choć w stosunku do mody i przejściowych mód jest wyjątkowo tolerancyjny.

Huntery podbiły polski rynek. Za gumowe buty z charakterystyczną i rozpoznawalną metką umieszczoną z przodu na cholewce jesteśmy w stanie sporo zapłacić. Obok tradycyjnych modeli, kolekcję stale zasilają pary coraz bardziej oryginalne wzorniczo, a co za tym idzie coraz droższe.

Jeśli dość masz hunterowego szaleństwa i z politowaniem patrzysz na dziewczęta biegające w bądź co bądź gumowych butach w ciepły dzień, mamy dla ciebie alternatywę. Tretorn to zupełnie inna para kaloszy. Marka niedawno otworzyła swój pierwszy w Polsce sklep firmowy (w Warszawie, w C.H. Klif). Kalosze tej firmy można również kupić w wielu sklepach multibrandowych w całym kraju. Polecamy także dobrze działający sklep internetowy.

Szwedzka firma powstała w 1891 roku. Długie tradycje idą tu w parze z nowoczesną technologią. Każdy but wykonywany jest z naturalnego kauczuku. Stosowana w każdym modelu technologia Outlast redukuje pocenie się stopy i reguluje temperaturę ciała. Kolekcje dostępne są w wersji dla kobiet, mężczyzn i dzieci, w szerokiej ofercie kolorystycznej.

Synonim najwyższej jakości i rozpoznawalny design mają swoich wiernych wielbicieli na całym świecie. Fanką kaloszy Tretorn jest między innymi Natalie Portman, wielokrotnie widywana w swoich gumowych butach.

Tretorn to nie tylko kalosze. Firma oferuje również kolekcję butów sportowych oraz odzież wierzchnią.

Ceny kaloszy: od około 249 zł.

http://www.tretorn.com

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

"Każdy but wykonywany jest z naturalnego kauczuku. Stosowana w każdym modelu technologia ...(wpisz nazwe).... redukuje pocenie się stopy"

w reklamie kazdych firmowych kaloszow to jest. a jak narzekacie na mode na huntery i lansujecie nastepne gumiaki za kupe kasy to ja serio czegos nie rozumiem bo nie ma zadnej roznicy w tym jakiej firmy kaloszami sie szpanuje w warszawie w cieply dzien

gość

gość | | Zgłoś

eeee, huntery są zgrabniejsze. Ale i tak nie wydałabym na kalosze więcej niż 60 zł więc ten trend mnie nie dotyczy;-)

Merymery

Merymery | | Zgłoś

Ja tez nie noszę, ale nie powiem na kimś innym zgrabnie wyglądają huntery- ale tylko czarne wysokie- chociaż w lecie to musi być masakra w czymś takim chodzić...

Dagmara

Dagmara | | Zgłoś

Polecam kalosze z Decathlonu z działu Jazdy Konnej
Kosztują 65zł, mają kształt oficerek i nie są tak toporne jak Huntery. Wyglądają ładnie do rurek, chinosów i super do spódniczek. Polecam
PS Nie wiem z jakiej gumy są wykonane ale służą mi jako kalosze, w upał ich nie zakładam :P

gość

gość | | Zgłoś

są świetnie, wygodne i bardzo praktyczne

gość

gość | | Zgłoś

mam kalosze w kropki za 50 zł, spełniają swoją rolę i wystarczy.

May

May | | Zgłoś

A ja tam uwielbiam swoje Huntery i możecie mnie nawet nazywać warszawską lansiarą. Po prostu są superwygodne i naprawdę mi się podobają. Chodzę w nich też po mieście, kiedy pada i własciwie to co komu do tego? A promowanie jednych kaloszy, wcale nie tańszych od drugich, po uprzedniej ich krytyce... Gratuluję Snobko!

gościówa

gościówa | | Zgłoś

Wszysko jedno, czy ma się kalosze Hunter, Trenton, czy takie z bazarku istotne jest to, żeby je nosić kiedy pada. NIKT nie wygląda dobrze w kaloszach w środku upalnego dnia. Niezależnie czy są filmowe czy nie.
Chociaż faktem jest, ze letnia pogoda lubi płatać figle i jak się w trakcie porannej burzy wyjdzie w kaloszach, to słonecznym popołudniem zbiera się nienawistne spojrzenia hejterów,

Arkona

Arkona | | Zgłoś

Huntery na Wyspach (Uk i Irlandia) były od zawsze. To zawsze się nosiło. W Polsce jak to w Polsce jak ktoś coś wprowadzi to się wszyscy rzucają i nosi połowa kraju (no chyba że dużo kosztuje). A potem nagle wszyscy że już nie modne... Huntery i inne buty to zwyczajnie doskonałe buty użytkowe. A że drogie... 80 funtów to nie takie straszne pieniądze dla mieszkańca wysp.
A jeśli chodzi o firmę Tretorn... Uważam że na chwilę obecną nic ciekawego nie robią... Świetne o nowatorskie kolekcje mili w latach 70tych... Między innymi taki model jak Aquaboots... Bardzo długie kalosze...

Mirabella

Mirabella | | Zgłoś

Pisanie że Huntery są dobre do pracy w ogrodzie czy przy domu jest totalna bzdurą i nieznajomością rzeczy. Wystarczy wejść na na strone Huntera żeby zobaczyć że firma produkuje kilka linii produktu. Sa i do ogrodu i w pole ale są i miejskie, imprezowe np. na różnego rodzaju festiwale i do wielu innych zastosowań. Mają tez świetne krótkie serie robione pod różne okazje jak np. ostatnio widziałam na ich stronie, niestety już wyprzedane, hunter Osten. Długie do połowy uda gumowe buty . Limitowany model robiony pod imprezy. No ale coć takiego raczej nie do noszenia w zaściankowej Polsce. Człowiek zostałby zjedzony za dziwny to ze wygląda inaczej.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja