Tulipan Apart
Srebrny tulipan zaklęty w zawieszkę typu charms to uroczy drobiazg na poprawę humoru dla pań stęsknionych za wiosną a zarazem dyskretna podpowiedź dla panów – w Dniu Kobiet taki kwiatek ucieszy Wasze panie bardziej niż prawdziwy tulipan, który zwiędnie po kilku godzinach i już zawsze będzie przypominał o „niewiędnącej” miłości.
Zawieszka wykonana jest z rodowanego srebra próby 925, jej wielkość to około 34 mm – można ją przypiąć do bransoletki, łańcuszka lub telefonu.
Cena: 64 zł
Do kupienia w salonach Apart i w sklepie online.
Monia7 | | Zgłoś | Odpowiedz
jest słodki, przyznaję ;)
gość_21 | | Zgłoś | Odpowiedz
wszystko ok, piękny, ładny, tylko po co ta doniczka? :P
gość111 | | Zgłoś | Odpowiedz
no ten charm jest wyjątkowo ładny. ostatnio oglądałam ich sporo w sklepie i były bardzo średnie. a autobusem to już w ogóle byłam zszokowana! kosztuje ponad 90zł a wygląda identycznie (miałam oba w ręce) jak autobus z avonu za 12zł. nie warto płacić tyle w aparcie
effyyy | | Zgłoś | Odpowiedz
hahah, chyba śmieszna jesteś jeśli chodzi o ten autobus. Ten z avonu, wygląda tragicznie, pomijając nawet to, że nawet nie jest srebny, a ten z apartu tak.
jot | | Zgłoś | Odpowiedz
troszkę wiekszy i bez doniczki byłby idealny :)
gość111 | | Zgłoś | Odpowiedz
no i co z tego, że nie jest srebrny??to niby widać? ten z Apartu też jest tragiczny. poza tym nie napisałam, że jest ładny, tylko ze są identyczne. płacić za taki badziew 90zł tylko dlatego, że "jest srebrne"... Ty jesteś śmieszna
gośćdupa | | Zgłoś | Odpowiedz
dokladnie, porzadek musi byc, dzieci spac
gość070784 | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak jest roznica, poniewaz ten z AVONU po zamoczeniu w wodzie zmieni kolor i nie bedzie srebrny, a bransoletki niestety od czasu do czasu lądują pod wodą, tak więc z aparu lepszy bo srebrny, a o gustach się nie dysutuje...
effyyy | | Zgłoś | Odpowiedz
poniżej wstawiłam tego charmsa z Apartu i nie wiem, w którym miejscu on przypomina ten z Avonu, ponieważ jest lepiej zrobiony i ma inny odcień czerwieni. Przepraszam, ze nie wstawiłam tego z Avonu, ale niestety nie mogłam znaleźć zdjęcia w Internecie.
sswshd | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja znalazlam ten z avonu... faktycznie sa dosc podobne i to ciekawe czemu???;/
gośćhggh | | Zgłoś | Odpowiedz
Qrwa , kto normalny kąpie się w posrebrzanej biżuterii?!
effyyy | | Zgłoś | Odpowiedz
zauważ że ich koła są praktycznie całkowicie inne,ten z avonu wygląda też jakby był niewykończony.
effyyy | | Zgłoś | Odpowiedz
"Qrwa", a kto tu mówi o kąpieli.? Nie wpadłaś na to, że jak ktoś myje ręcę to może się lekko zamoczyć w wodzie, czy cokolwiek?;>
tragedia. | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie rozumiem tej mody na charmsy... Przecież one wyglądają jak biżuteria z gazetki dla nastolatek/dziewczynek z podstawówki. Z ciekawości pooglądałam je sobie w salonie Apart i na żywo nawet nie są ładnie wykonane, okropnie niestaranne, niedopracowane szczegóły. Może ktoś mi wytłumaczy, czym się tu zachwycać?
gość111 | | Zgłoś | Odpowiedz
no dokładnie, właśnie tez tego nie rozumiem. gustu komentować nie chcę, bo może ktoś lubi takie dyndały przy bransoletkach - ja nie. ale Apart ma naprawdę słabo wykonane te ozdoby. i nawet nie przemawia do mnie fakt, że to jest srebro/złoto. ceny są wygórowane, co nie idzie w parze z jakością.
dirtydancer | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam bzika na punkcie biżuterii. Uwielbiam nią się bawić oraz składać. Jakiś czas temu natrafiłam na jedną z większych kolekcji koralików dostępnych na światowym rynku. W sklepie "Niebieski-koralik" można znaleźć to czego dusza zapragnie. Moja córka także poszła w moje ślady i też sama komponuje własne bransoletki dzięki koralikom Biagi Kidz, które można także tak kupić, zarówno te kolorowe, jak i srebrne. Świetne połączenie zabawy z modą.