Tusz do rzęs BIG & Beautiful Astor
Duże jest piękne, czy w modzie (torebki, okulary, paski), czy w urodzie (usta, oczy), dlatego, bez zbędnego przebierania w słowach marka Astor wypuściła właśnie na rynek nową mascarę, „dużą i piękną” – takie mają być dzięki niej rzęsy.
Już samo opakowanie mascary BIG &Beautiful ma pokaźne rozmiary, jednak cały sekret tkwi w środku – w bardzo dużej szczoteczce King Size wyposażonej w głębokie zbiorniczki na tusz i formule zawierającej kolagen i prowitaminę B5, dzięki czemu rzęsy otrzymują także dawkę odżywienia. Ostateczny efekt to nawet 15-krotne pogrubienie rzęs bez oznak przesady, nieładu, czy grudek. Tusz dostępny jest w wersjach Black oraz Ultra Black.
Cena: 29,99 zł
Kupisz w drogeriach i perfumeriach na terenie całego kraju.
OGI | | Zgłoś | Odpowiedz
Wolę zainewstowac stowkę czy dwie np. w Diora, ktory bedzie spełniał moje oczekiwania przez dłuzszy czas, niż wyrzucać po 30 peelenów na takie astorki i rimmelki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
... to tylko nazwa firmy...tak naprawde wiekszosc zalezy od szczoteczki, a ponadto jak umiesz sie pomalowac to mozesz miec efekt mega rzęs nawet malujac sie jak to smiesznie i nieudacznie nazwalas 'rimelkiem'.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ta maskara jest ok ale bez rewelacji. taniej i lepiej wychodzi kupić false lash effect maxfactora.
camieu | | Zgłoś | Odpowiedz
niedawno widzialam porownanie ysl do zdaje sie maybelline. dla mnie nie ma sensu wydawanie 2 stowek na marke, skoro moge miec taniej i do tego jeszcze cos dokupic. jak powiedzial gosc...liczy sie szczoteczka. polecam zreszta -maybelline colossal czy jakos tak - ta w zoltym opakowaniu :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a tam szczoteczka zgapiona od maybeline collosal,a astor czesto uczula
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
"Astorki" i "Rimmelki" są bardzo popularnymi tuszami wśród profesjonalnych charakteryzatorów (i nie, nie twierdzę tak na podstawie reklam). Czyli nie mogą być takie złe ;)
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Ciekawa jestem jak sie sprawdza ta szczoteczka bo ta z Colossal Volum' Express bardzo mi odpowiadala. Jesli ktoras z was probowala obu to powiedzcie jakie wrazenia ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zdecydowanie Maybelline Collosal jest świetna. Ale ten też na pewno wypróbuję.
Ogi, ja miałam niedawno Diora... I szczerze mówiąc to wcale nie byłam powalona.
AlanowaRickman | | Zgłoś | Odpowiedz
Rimmla nie lubię, ale Astor czy Maybelline to dla mnie dobre tusze. Ktoś słusznie zauważył, że mając wprawę w makijażu mozna sie dobrze umalować nawet tuszem ze średniej półki. Oczywiście bez przesady, wyjątkowo kiepski tusz który osypuje się po godzinie nie zrobi z naszych rzęs cudów. Podobnie jak tuszem wydłużającym nie uzyskamy genialnego pogrubienia rzęs.
etna | | Zgłoś | Odpowiedz
Astor nie dba o alergiczki i osoby noszące soczewki- strasznie uczula. Wiec na pewno nie wypróbuję.
BTW pytanie do Dziewczyn polecających
Maybelline, Colossal: czy któraś z Was nosi soczewki/ boryka się z alergią? A może i jedno i drugie tak jak w moim przypadku?;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja noszę soczewki i nie mam problemu z tym tuszem :) jest bardzo fajny:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja jestem alergikiem, też używam collosal i nie mam problemów :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jestem maniaczą tuszy do rzęs wybróbowałam już ich setki z górnej i dolnej półki i jak na razie mój numer 1 to Dior show robi firany jak z reklamy , a dodam że mam całkiem przeciętne rzęsy nie za długie, nie za gęste i wcale nie podkręcona ale dior+zalotka(podgrzana ;)) daje efekt mega firan przez cały dzień, długie, gęste pięknie rozdzielone, aż żal je zmywać wieczorem:) POLECAM !!! Dodam,że tusz jest bardzo wydajny mi starcza na 4-5miesiecy przy codziennym używaniu, a lubię efekt sztusznych ale nie groteskowych rzęs, więc nakładam go w 2-3 warstwach.
siwka | | Zgłoś | Odpowiedz
widzę że rozwinęła się dyskusja na temat drogich tuszy do rzęs, dorzucę może też coś od siebie w takim razie.
powiem najprościej jak umiem: nie stać mnie na rozczarowanie za 200-300zł. dla kogos tusz od diora może być najlepszym na świecie, dla mnie może okazać się niewypałem. nie stać mnie na to, żeby kupić taki tusz i walnąc go po dwóch użyciach w kąt. myślę że jest dużo innych tuszy w przystępniejszych cenach, z których prawdopodobnie będę zadowolona. jeżeli nie będę to trudno, przynajmniej nie będę żałowała tych 30-50zł. a ostatnio to sie maluję tuszem za 5zł i tez nie narzekam. ceny na rzęsach też się nie nosi, marka marką a efekt efektem. a zamierzony efekt osiągnęłam :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
yokolinamakeup | | Zgłoś | Odpowiedz
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja również jestem alergiczką i obecnie używam Astor Air Max. Nie mam z nia problemow- nie uczula, a efekt b. zadowalający-długie, pogrubione, geste i dobrze rozczesane rzesy :)-POLECAM
gość | | Zgłoś | Odpowiedz