29 Komentarzy

Tagi poniżej 100 zł książka Udręki pewnej kasjerki praca wykształcenie zakupy blog klient Anna Sam

Udręki pewnej kasjerki

Ta książka staje się bestsellerem wszędzie tam, gdzie młodzi, wykształceni ludzie zmuszeni są szukać pracy na stanowiskach znacznie poniżej swoich kwalifikacji. Powstała na kanwie bloga, opowiada o niewdzięcznej i monotonnej a zarazem zarezerwowanej w większości dla kobiet pracy kasjerki.

Autorka, obecnie trzydziestoletnia Anna Sam, posiadając dyplom uniwersytecki z literatury francuskiej, z powodu trudnej sytuacji na rynku pracy sama przepracowała 8 lat w wielkich francuskich supermarketach. Jednak nie uczyniło to z niej niewidzialnego automatu do liczenia i wydawania pieniędzy. Dzięki zmysłowi przenikliwej obserwacji i ironicznemu poczuciu humoru, jej książka stała się prawdziwym studium klienta - prezentuje całą gamę typów ludzkich i najdziwniejszych zachowań, niestety także tych aroganckich i niesympatycznych. Jakim klientem nie być? Z tej pozycji dowiesz się na pewno!

Cena: 29,90 zł

Kupisz w księgarniach na terenie całego kraju.

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

mam już od trzech tygodni.. czyta się błyskawicznie.. świetna.. inaczej patrzy się na kasjerki w hipermarketach... i ma się pewność że do takiej pracy się nie pójdzie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
ogladalam wywiad z nia na bbc. prawie wogole nie potrafi ona mowic po angielsku , jest szarą myszką , troche zaniedbaną .Jest wycofana i niesmiala oszolomiona niespodziewanym zamieszaniem jakie dzieje sie wokol niej z powodu ksiazki. Wszystko to sprawia ze jej historia wydaje sie byc aytentyczna,niesamowicie prawdziwa. A kiepska fryzura i kłopoty z cerą sprawiają ze staje sie ona nam osoba blizsza,nie boimy sie jej i jestsmy smielsi.
"Kłopoty z cerą sprawiają ze staje sie ona nam osoba blizsza,nie boimy sie jej i jestsmy smielsi". Co proszę..?
'jest wycofana' - jaka jest? widac ze ty masz problemy z jezykiem polskim oraz skleceniem poprawnego zdania a do tego ta podworkowa psychologia :)
oczywiście, że można powiedzieć o kimś, że jest wycofany. :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

okropne! naprawde moj komentarz byl az taki zły? szczerze moowiac nie zatsanawialm sie jak pisze , tylko chcialam wyrazic swoje zdanie , poglad./ Owszem zostal on wyrobiony na podtsaiwe jednego wywiadu, jest to moje wrazenie, i staralam sie to podkreślić. wycofana- wg mnie okreslenie to pasuje do niej , a ci ktorzy przeczytaja ksiazke zrozumieja o co mi chodzi.przez to ze ,,staje sie nam blizsza '' chcialam powiedziec ze wyfglada ona na swojska przyjaciolke, a nie sexy-superinteligentna--dazaca do celu opo trupach-dzienniikare. To sprawia ze wierze jej w ta historie, bo w wielu innych przpadkach tego typu ,,historie`` sa wyssane z palca.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

i co ? cala rozmowa sie teraz bedzie sprowadzac do slowa "wycofana" i przemadrzania sie kto ma racje a kto nie? jesli nie macie nic innego do roboty i powiedzenia to szczerze mi Was żal:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Pewnie, czepiajcie się błędów słownikowych i literówek. Nie zwracajcie uwagi na merytoryczny przekaz wypowiedzi. Przecież komentarze nie maja na celu przekazania własnych opinii na dany temat, tylko umożliwiają podreperowanie swojego ego kosztem innych... Nieprawdaż?Ech.
Sęk w tym, że w zależności od użytych słów zmienia się sens merytoryczny wypowiedzi. Tak trudno to pojąć?
No tak, bo w tym wypadku rzeczywiście trudno się było zorientować o co chodziło komentującej... Jedno słowo i już nie pojmujecie sensu wypowiedzi? Litości!
Użycie słowa wycofana w stosunku do osoby jest bez sensu.
Poza tym nie chodzi o to by się domyślać "co autor chciał przekazać", tylko należy tak formułować swoje wypowiedzi by były logiczne.
To są komentarze na portalu snobka.pl, nie forum absolwentów filologii polskiej. Poza tym, komentarz nie był napisany językiem "PoKeMoNoFf" czy innym kodem, tylko jeden wyraz może niekoniecznie był użyty prawidłowo. Co nie zmienia faktu, że spokojnie jest się w stanie zrozumieć, co autor chciał przez to powiedzieć. Bez wysilenia szanownej mózgownicy. Chyba że się mylę i ktoś miał problem ze zrozumieniem przekazu, to chętnie wspomogę proces myślowy :)
Nie trzeba być na forum filologii by nie pisać głupot. Wypowiedź nielogiczna, nie chodzi tu o błędy ani pokemony. Wiele osób to zauważyło, więc jak widać coś w tym jest. Jeśli sama to napisałaś a teraz bronisz siebie jako ktoś inny (bo tak to wygląda) to bez komentarza. A jeśli bronisz cudzych, niespójnych zdań to tym bardziej bez komentarza. Z moim procesem myślowym wszystko w porządku, dziękuję za troskę. Wesołych Świąt i żegnam :)
W takim razie zasady interpunkcji w polskiej pisowni się kłaniają ;] Żenada.
Żenada? Ładnie nam się przedstawiłaś :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ogladalam wywiad z nia na bbc. prawie wogole nie potrafi ona mowic po angielsku , jest szarą myszką , troche zaniedbaną .Jest wycofana i niesmiala oszolomiona niespodziewanym zamieszaniem jakie dzieje sie wokol niej z powodu ksiazki. Wszystko to sprawia ze jej historia wydaje sie byc aytentyczna,niesamowicie prawdziwa. A kiepska fryzura i kłopoty z cerą sprawiają ze staje sie ona nam osoba blizsza,nie boimy sie jej i jestsmy smielsi.
okropne! naprawde moj komentarz byl az taki zły? szczerze moowiac nie zatsanawialm sie jak pisze , tylko chcialam wyrazic swoje zdanie , poglad./ Owszem zostal on wyrobiony na podtsaiwe jednego wywiadu, jest to moje wrazenie, i staralam sie to podkreślić. wycofana- wg mnie okreslenie to pasuje do niej , a ci ktorzy przeczytaja ksiazke zrozumieja o co mi chodzi.przez to ze ,,staje sie nam blizsza '' chcialam powiedziec ze wyfglada ona na swojska przyjaciolke, a nie sexy-superinteligentna--dazaca do celu opo trupach-dzienniikare. To sprawia ze wierze jej w ta historie, bo w wielu innych przpadkach tego typu ,,historie`` sa wyssane z palca.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
ogladalam wywiad z nia na bbc. prawie wogole nie potrafi ona mowic po angielsku , jest szarą myszką , troche zaniedbaną .Jest wycofana i niesmiala oszolomiona niespodziewanym zamieszaniem jakie dzieje sie wokol niej z powodu ksiazki. Wszystko to sprawia ze jej historia wydaje sie byc aytentyczna,niesamowicie prawdziwa. A kiepska fryzura i kłopoty z cerą sprawiają ze staje sie ona nam osoba blizsza,nie boimy sie jej i jestsmy smielsi.
okropne! naprawde moj komentarz byl az taki zły? szczerze moowiac nie zatsanawialm sie jak pisze , tylko chcialam wyrazic swoje zdanie , poglad./ Owszem zostal on wyrobiony na podtsaiwe jednego wywiadu, jest to moje wrazenie, i staralam sie to podkreślić. wycofana- wg mnie okreslenie to pasuje do niej , a ci ktorzy przeczytaja ksiazke zrozumieja o co mi chodzi.przez to ze ,,staje sie nam blizsza '' chcialam powiedziec ze wyfglada ona na swojska przyjaciolke, a nie sexy-superinteligentna--dazaca do celu opo trupach-dzienniikare. To sprawia ze wierze jej w ta historie, bo w wielu innych przpadkach tego typu ,,historie`` sa wyssane z palca.
Każdy wie o co Ci chodziło, ale napisałaś to w taki sposób, że jest nie do przełknięcia.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Powstał nowy portal medyczny!Informacje medyczne, komenatarze specjalistów i porady lekarzy - to wszystko w jednym miejscu! Zapraszamy do lektury!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a ja już będę pracować w realu prawie 3 lata i cholera jasna, końca nie widać...
ale niestety tak to jest nawał w szkole, praca i tak to wygląda....a gdzie przyjemności?......i jak tu mówić żeby poszukać sobie nowej pracy....ciężko jest a jak już się znajdzie to siedzi się po 12h.....to tylko Polska...