23 Komentarze

Tagi Felicea kosmetyki naturalne kosmetyki naturalne do makijażu kosmetyki kolorowe cienie w kredce korektor nowe marki kosmetyki w sieci sklepy internetowe polskie kosmetyki polskie firmy kosmetyczne nowe kosmetyki

Uwaga debiut! Felicea

Jesień to gorący okres w strefie „beauty”. Pojawiają się nowe kosmetyki, serie, a także marki. Ostatnio miałyśmy przyjemność poznać markę Felicea, której specjalnością są kosmetyki do makijażu. Naturalne. W bardzo przystępnych cenach. Jesteście zainteresowane?

Wydaje się nam, że Felicea ma szansę wypełnić lukę na rynku. Bez większego problemu można bowiem kupić tańsze kosmetyki naturalne do pielęgnacji. Natomiast z tymi do makijażu było trudniej... I oto mamy, bo po kilku latach badań i przygotowań debiutuje polska marka Felicea.

Co ją wyróżnia? Proste, minimalistyczne, białe opakowania i starannie dobrane receptury. Opierają się one tylko na naturalnych składnikach, takich jak wosk pszczeli, witamina E, olej kokosowy, masło shea, olej rycynowy czy mineralne pigmenty. – Stawiamy na transparentność, dlatego na naszej stronie internetowej znaleźć można drobiazgowy opis składu każdego z produktów, z wyszczególnieniem nawet najmniejszych ilości użytych komponentów. Pragniemy podkreślić, że wszystkie kosmetyki tworzone są tylko z naturalnych składników, bez sztucznych domieszek, a produkty od momentu opracowania składu po samą produkcję powstają w jednym miejscu w Polsce. Daje to nam pełną kontrolę nad jakością kosmetyków – podkreśla Łukasz Stokowski, pomysłodawca i współtwórca marki. Wspiera go żona. Ania jest wielką zwolenniczką zdrowego trybu życia: ruchu, jedzenia i oczywiście kosmetyków.

Teraz oferta marki może nie jest zbyt imponująca (30 produktów), ale to dopiero początek. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim kredki, które są na pewno specjalnością Felicea –do oczu, do brwi, do ust oraz cienie w kredce oraz korektory, błyszczyki, szminki. Każdy z nich w co najmniej trzech kolorach, jest więc w czym wybierać. Na razie kosmetyki kupimy tylko w sklepie internetowym, ale w przyszłości będą dostępne także w sklepach stacjonarnych, a ich oferta powiększy się. Ceny wahają się od 9 do 29 zł.

Planujemy zacząć nasz test od cieni w kredce (24 zł), które chwaliła na konferencji prasowej wizażystka współpracująca z marką. Dobrze się nakładają i nie osypują. Dostępne są w pięciu odcieniach, także bardzo jasnym, naturalnym (nr 51). Sprawdzi się on jako podkład pod cienie lub podczas makijażu w stylu nude. Dobrze zapowiada się także korektor (29 zł) z witaminą E oraz masłem shea. Kryje niedoskonałości, można używać go również jako bazy pod podkład. Do wyboru są trzy odcienie.

Lubicie kupować kosmetyki do makijażu w sieci? Co sądzicie o marce Felicea?

Autor: Dorota
gość

gość | | Zgłoś

polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

jhj

jhj | | Zgłoś

jestem ciekawa przetestuję i życzę powodzenia.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....

ja

ja | | Zgłoś

Bioderma nie jest polska, ale z resztą trafiłaś:) Ja lubię polskie kosmetyki, ludzie chyba mają jakiś kompleks, myślą że najlepsze są loreale itp. a prawda jest taka że to ogromne koncerny, które pakują w te kosmetyki toksyczne substancje i zatrudniają gwiazdy, które kłamią w reklamach że ich używają...

autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....

gość

gość | | Zgłoś

składy są fajne, wypróbuję.

gość

gość | | Zgłoś

autor: ja
Bioderma nie jest polska, ale z resztą trafiłaś:) Ja lubię polskie kosmetyki, ludzie chyba mają jakiś kompleks, myślą że najlepsze są loreale itp. a prawda jest taka że to ogromne koncerny, które pakują w te kosmetyki toksyczne substancje i zatrudniają gwiazdy, które kłamią w reklamach że ich używają...
autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....
używam Givenchy i Guerlain - nie uczulają mnie

gość

gość | | Zgłoś

autor: ja
Bioderma nie jest polska, ale z resztą trafiłaś:) Ja lubię polskie kosmetyki, ludzie chyba mają jakiś kompleks, myślą że najlepsze są loreale itp. a prawda jest taka że to ogromne koncerny, które pakują w te kosmetyki toksyczne substancje i zatrudniają gwiazdy, które

kłamią w reklamach że ich używają...

autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....

Spróbuj polskiej marki Phenome.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....
Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot - dla mnie SZAJS - Mleczka do oczy ziaji szczypią w oczy i nie zmywają a mleczko Dior - nie szczypie i do tego zmywam oko 1 wacikiem

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję
mam 36 lat a wygladam na 25 uzywajac tylko polskich kosmetykow , a ludzie mi mowia ze jestem fenomenem

ss

ss | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję
mam 36 lat a wygladam na 25 uzywajac tylko polskich kosmetykow , a ludzie mi mowia ze jestem fenomenem


Zebys sie nie czula osamotniona, znam duzo babek po 40, ktore wygladaja jakby nie skonczyly jeszcze 30 ;) Nie jestes fenomenem ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....
właśnie że to dobre kosmetyki,wywalacie mnóstwo pieniędzy na dior czy chanel a można kupić taniej dodatkowo wesprzeć polskie firmy które zasługują na promocje...

ja

ja | | Zgłoś

Zapowiada się ciekawie - porządne składy, niskie ceny i polska marka. Chętnie wypróbuję.

zrobsienazielono.blogspot

zrobsienazielono.blogspot | | Zgłoś

Idea swietna. podobaja mi sie opakowania I kolory samych kosmetykow. niestety zawieraja talk, wiec nie do konca naturalna ta kolorowka. Ale milo, ze komus sie chce wystartowac z czyms innym niz Tania tapeta napchana silikonami. Zycze marce powodzenia.

gość

gość | | Zgłoś

autor: zrobsienazielono.blogspot
Idea swietna. podobaja mi sie opakowania I kolory samych kosmetykow. niestety zawieraja talk, wiec nie do konca naturalna ta kolorowka. Ale milo, ze komus sie chce wystartowac z czyms innym niz Tania tapeta napchana silikonami. Zycze marce powodzenia.

Talk to tez mineral. Nie ma podstaw naukowych by byl wykluczany z kosmetyki naturalnej w ogole. Proponuję poczytac wiedzy fachowej 9badania naukowe po angielsku) na ten temat a nie propagande czy tez eko-schizy i fiksacji nt jakiegos skladnika, amnostwo tego w sieci.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: zrobsienazielono.blogspot
Idea swietna. podobaja mi sie opakowania I kolory samych kosmetykow. niestety zawieraja talk, wiec nie do konca naturalna ta kolorowka. Ale milo, ze komus sie chce wystartowac z czyms innym niz Tania tapeta napchana silikonami. Zycze marce powodzenia.

Dziekuje, ten "mineral" jest najczesciej zanieczyszczony azbestem. Czytam po angielsku, I owszem.

Talk to tez mineral. Nie ma podstaw naukowych by byl wykluczany z kosmetyki naturalnej w ogole. Proponuję poczytac wiedzy fachowej 9badania naukowe po angielsku) na ten temat a nie propagande czy tez eko-schizy i fiksacji nt jakiegos skladnika, amnostwo tego w sieci.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję

rozumiem ze nie uzywasz: Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot itp....
Ziaja, Bioderma, Tołpa, Inglot - dla mnie SZAJS - Mleczka do oczy ziaji szczypią w oczy i nie zmywają a mleczko Dior - nie szczypie i do tego zmywam oko 1 wacikiem

Olejem kokosowym czy winogronowym (właściwie to każdym olejem) też zmyjesz makijaż przy użyciu jednego wacika. Nie jest to domena Diora i nie jest nic, czym firma kosmetyczna może się szczycić.

Uwielbiam Polskie kosmetyki, w szczególności Paese. Może i przerzuciłabym się na marki selektywne, gdyby nie to, że na codzień robię analizy składów chemicznych i widzę jak ogromne ilości świństwa wrzucają taki Dior czy inny Guerlain do swojej kolorówki. Nie położę czegoś takiego na twarz.

ikikik

ikikik | | Zgłoś

autor: ss
autor: gość
autor: gość
polskie kosmetyki? - NIE - Dziękuję
mam 36 lat a wygladam na 25 uzywajac tylko polskich kosmetykow , a ludzie mi mowia ze jestem fenomenem


Zebys sie nie czula osamotniona, znam duzo babek po 40, ktore wygladaja jakby nie skonczyly jeszcze 30 ;) Nie jestes fenomenem ;)

OOJ, nie daj boże ktoś się poczuje wyjątkowo, co? nie rozumiem tych złośliwości, niech się laska cieszy że dobrze wygląda.

INGGGA

INGGGA | | Zgłoś

GDZIE MOZNA JE KUPIC?

Dobre bo Polskie

Dobre bo Polskie | | Zgłoś

Polskie, czyli NIETESTOWANE na zwierzętach - tak? No to wypróbuję :) Do tej pory Bielenda u mnie gości na półkach już od lat i jestem bardzo zadowolona. DOBRE bo Polskie! :)

Zagranicznych badziewi L'Oreal itp testowanych na psach , kotach i innych zwierzakach nie kupuję, bo to podłość totalna.

gość

gość | | Zgłoś

Powinni zrobić coś czego jeszcze nie było, czyli np. pomadkę ombre! za jednym pociągnieciem efekt ombre na ustach


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja