6 Komentarzy

Tagi zabiegi medycyna eststyczna powiększanie piersi sól dizjologiczna rak piersi Zdrowie i fitness

Uwaga. Ryzykowny zabieg!

W ubiegłym roku w ofercie polskich gabinetów chirurgii plastycznej pojawił się nowy zabieg powiększania piersi. Metoda polega na wstrzyknięciu pod skórę żelu na bazie soli fizjologicznej. Efekt utrzymuje się od doby do kilku lat. Według doktora Macieja Rogala, który wykonuje tego typu zabiegi, ryzyko powikłań jest niewielkie, jeśli zachowamy sterylność w czasie zabiegu.

Doktor Joanna Kurmanow, zajmująca się powikłaniami u pacjentek po powiększeniu piersi, nie podchodzi już do  tej kwestii tak optymistycznie. Ostrzega, że jest niewiele badań, które stwierdzają bezpieczność pojawiających się na medycznym rynku preparatów powiększających biust. Skutki uboczne mogą wystąpić nawet 5 lat od dokonania zabiegu. Dodaje również, że poliakrylamid (substancja występująca w soli fizjologicznej) - choć wykazuje dużą kompatybilność z ludzkimi tkankami - jest zakazana w zabiegach chirurgii plastycznej; nie można więc uznać jej za bezpieczną.

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
GłodnyStudent

GłodnyStudent | | Zgłoś | Odpowiedz

Poliakrylamid nie występuje w soli fizjologicznej, bo ta jest po prostu 0,9% r-r NaCl, zastanówcie się co piszecie

Vici

Vici | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: GłodnyStudent
Poliakrylamid nie występuje w soli fizjologicznej, bo ta jest po prostu 0,9% r-r NaCl, zastanówcie się co piszecie
Redaktorzy do szkoły !!! Chciało sie cos mądrego napisać a tu patrz Pan.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Vici
autor: GłodnyStudent
Poliakrylamid nie występuje w soli fizjologicznej, bo ta jest po prostu 0,9% r-r NaCl, zastanówcie się co piszecie
Redaktorzy do szkoły !!! Chciało sie cos mądrego napisać a tu patrz Pan.
"...żel na bazie soli fizjologicznej, tam jest 2 % poliamidu czyli substancji, która wiąże tą wodę dzięki temu ten preparat ma pewną lepkość..." . Sformułowanie Rev faktycznie nieprecyzyjne i duży skrót myślowy ale bez przesady. Jeśli ktoś posłucha to wie o co chodzi. Ja robię galaretkę na bazie wody, budyń na bazie mleka a oni powiększają biusty żelem, którego bazą jest sól fizjologiczna;).
Temat powiększania piersi wałkowany jest od wielu lat. ZAWSZE będzie to kontrowersyjna sprawa, ponieważ wiąże się z dość dużym ryzykiem związanym z powikłaniami pooperacyjnymi i tymi wynikającymi z opóźnionej reakcji organizmu na wszczepione ciała obce. Nawet metoda najbardziej "przyjazna" czyli autoprzeszczep tkanki tłuszczowej nie jest wolna od ryzyka.
Sądzę, że nawet przy tak dużym ryzyku powikłań, powiększanie piersi jest i będzie wykonywane przez lekarzy już u młodych dziewczyn. Jedynym ograniczeniem są wysokie koszty.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: Vici
autor: GłodnyStudent
Poliakrylamid nie występuje w soli fizjologicznej, bo ta jest po prostu 0,9% r-r NaCl, zastanówcie się co piszecie
Redaktorzy do szkoły !!! Chciało sie cos mądrego napisać a tu patrz Pan.
"...żel na bazie soli fizjologicznej, tam jest 2 % poliamidu czyli substancji, która wiąże tą wodę dzięki temu ten preparat ma pewną lepkość..." . Sformułowanie Rev faktycznie nieprecyzyjne i duży skrót myślowy ale bez przesady. Jeśli ktoś posłucha to wie o co chodzi. Ja robię galaretkę na bazie wody, budyń na bazie mleka a oni powiększają biusty żelem, którego bazą jest sól fizjologiczna;).
Temat powiększania piersi wałkowany jest od wielu lat. ZAWSZE będzie to kontrowersyjna sprawa, ponieważ wiąże się z dość dużym ryzykiem związanym z powikłaniami pooperacyjnymi i tymi wynikającymi z opóźnionej reakcji organizmu na wszczepione ciała obce. Nawet metoda najbardziej "przyjazna" czyli autoprzeszczep tkanki tłuszczowej nie jest wolna od ryzyka.
Sądzę, że nawet przy tak dużym ryzyku powikłań, powiększanie piersi jest i będzie wykonywane przez lekarzy już u młodych dziewczyn. Jedynym ograniczeniem są wysokie koszty.
Właśnie o to chodzi, że ten skrót myślowy był zbyt duży. Takie artykuły nie powinny powstawać nawet na snobce.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

"Efekt utrzymuje się od doby do kilku lat" yyy czyli robiąc to nie wiadomo co będzie?

cycek

cycek | | Zgłoś | Odpowiedz

A ja tak sobie mysle, ze kobiece piersi jako atrybut zawsze bedzie kojarzony w ich wielkoscia. Niestety duze nie zawsze oznaczaja piekne. Sa kobiety obdarzone bujnym biustem, ktore wrecz by sie zamienily z dziewczynami, ktore maja mniejsze piersi. Najwazniejsze jest to zeby siebie akceptowac, i nie krzywdzic swojego ciala, zabiegami chiurgicznymi i widziec w sobie piekna i seksowna, godna pozadania kobiete. pozdrawiam serdecznie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: Vici
autor: GłodnyStudent
Poliakrylamid nie występuje w soli fizjologicznej, bo ta jest po prostu 0,9% r-r NaCl, zastanówcie się co piszecie
Redaktorzy do szkoły !!! Chciało sie cos mądrego napisać a tu patrz Pan.
"...żel na bazie soli fizjologicznej, tam jest 2 % poliamidu czyli substancji, która wiąże tą wodę dzięki temu ten preparat ma pewną lepkość..." . Sformułowanie Rev faktycznie nieprecyzyjne i duży skrót myślowy ale bez przesady. Jeśli ktoś posłucha to wie o co chodzi. Ja robię galaretkę na bazie wody, budyń na bazie mleka a oni powiększają biusty żelem, którego bazą jest sól fizjologiczna;).
Temat powiększania piersi wałkowany jest od wielu lat. ZAWSZE będzie to kontrowersyjna sprawa, ponieważ wiąże się z dość dużym ryzykiem związanym z powikłaniami pooperacyjnymi i tymi wynikającymi z opóźnionej reakcji organizmu na wszczepione ciała obce. Nawet metoda najbardziej "przyjazna" czyli autoprzeszczep tkanki tłuszczowej nie jest wolna od ryzyka.
Sądzę, że nawet przy tak dużym ryzyku powikłań, powiększanie piersi jest i będzie wykonywane przez lekarzy już u młodych dziewczyn. Jedynym ograniczeniem są wysokie koszty.
Właśnie o to chodzi, że ten skrót myślowy był zbyt duży. Takie artykuły nie powinny powstawać nawet na snobce.
Absolutnie nie był zbyt duży.

gościówa

gościówa | | Zgłoś | Odpowiedz

ja osobiście mam nie za duży biust ale nigdy bym się nie zdecydowała na powiększanie nawet najbezpieczniejszą metodą, zresztą mojemu facetowi mój biust się podoba bo woli mniejsze ale naturalne a nie olbrzymie ale sztuczne:-)

Chemik

Chemik | | Zgłoś | Odpowiedz

Poliamid i poliakrylamid to substancje z tej samej grupy. Fakt - sa zgodne z tkankami( biokompatybilne) , ale nie mogą byc podawane jako płyn, w zastrzykach. Muszą znaleźć sie w organizmie jako ciało stałe- sa z nich nici chirurgiczne, protezy naczyniowe, itd
Wiadomo, ,że bedzie po wstrzyknięciu bedzie reakcja tkanek na substancje obcą - czyli odczyn , zwapnienia, guz, itd. Poza tym droga naczyń chłonnych przedostanie sie do węzłów chłonnych powodując zapalenie.
Jak substancja jest wydalana? Czy na podstawie 1 USG mozna stwierdzić ,że jest bezpieczna.?


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja