19 Komentarzy

Tagi wideomakijaże makijaż kamuflaż jak ukryć niedoskonałości jak ukryć cienie pod oczami jak ukryć piegi jak ukryć pryszcze jak ukryć trądzik makijaż korekcyjny korektor

Wideomakijaże: maskowanie niedoskonałości cery

Makijaż to nasz ulubiony temat i choć najwięcej uwagi poświęcamy niezwykłym kreacjom i kolorystycznym eksperymentom, to nie możemy zapominać, że podstawą do rozpoczęcia jakichkolwiek prac musi być odpowiednie przygotowanie skóry. Idealna skóra nie istnieje – wierzcie lub nie, ale każda kobieta chce coś ukryć lub lekko poprawić, wyrównać koloryt cery, czy rozjaśnić. Jeżeli szukacie skutecznej metody kamuflowania lub poprawiania swoich niedoskonałości – popatrzcie jak robią to inni!

Podstawy makijażu dla początkujących

Idealny kamuflaż

Ukrywanie pojedynczych wyprysków

Korektor w makijażu

Kamuflaż profesjonalistów

Co może zdziałać podkład

Ukrywanie dużych zaczerwienień i naczynek

Ukrywanie cieni pod oczami

Ukrywanie piegów i przebarwień

Korektor w kamuflażu i modelowaniu twarzy

Jak aplikować korektor

Kortktory – kompendium

Zgodność kolorów – twarz, szyja, powieki

 

Idealne produkty kamuflujące znajdziecie TUTAJ

 

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
mkmk

mkmk | | Zgłoś | Odpowiedz

Uważam, że nadchodzące wakacje to nie najlepszy czas na "warstwowe" zakrywanie problemów na twarzy, bardziej sprzyja temu zima, sztuczne oświetlenie. Mam na buzi trochę blizn i przebarwień ale w lato jakiekolwiek próby zakrycia ich wyglądają komicznie, słońce uwydatnia każdy nadprogramowy kosmetyk na twarzy. Poza tym w wakacje powinno się stawiać na jak najlżejszy makijaż, wyobrażam sobie, jak to misterne pokrycie niedoskonałości wałkuje się i roluje pod wpływem upału...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!

Pani współczująca...gdybyś się tak wdrążyła trochę bardziej w filmiki dziewczyny nr 6, to myślę, że ten bezsensowny komentarz byś sobie darowała;)
Pozdrawiam

zezeg

zezeg | | Zgłoś | Odpowiedz

Dermacol moj najlepszy przyjaciel kropka wielkości cekinka w połączeniu z podkładem mineralnym daje rewelacyjne efekty przy cerze problematycznej

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!
no tak, łatwo mówić komuś kto nie miał nigdy większych problemów z cerą! Mam trądzik, leczę go z różnymi skutkami już 12 lat, ale ciągle nie mogę doleczyć do końca. A mojemu partnerowi nie masz co współczuć bo w prawdziwym związku jest coś jeszcze oprócz gładkiej buzi...

Jw

Jw | | Zgłoś | Odpowiedz

* tradzikiem,
Do tego ma piegi, w lecie całe mnóstwo, a kształt twarzy wymaga konturowania.... Wiadomo ze każdy chciałby używać tylko pudru w kamieniu w środku lata, ale przychodzi wesele, ślub, czy randka i zaczyna ci troszkę bardziej zależeć czy twoje krótszy widać bardzo czy tylko trochę......

o

o | | Zgłoś | Odpowiedz

pani nr 6 jest niesamowicie odważna, że pokazała się bez makijażu!!! trądzik to straszna rzecz i jeżeli ktoś nie miał prawdziwych problemów ze skórą to nie wie jak może odbierać pewność siebie, jak spada samoocena. ona jest godna podziwu nie tylko za makijaż ale i odwagę.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: o
pani nr 6 jest niesamowicie odważna, że pokazała się bez makijażu!!! trądzik to straszna rzecz i jeżeli ktoś nie miał prawdziwych problemów ze skórą to nie wie jak może odbierać pewność siebie, jak spada samoocena. ona jest godna podziwu nie tylko za makijaż ale i odwagę.
i dala niezłą reklamę tej marki kosmetyku...wiarygodną.

e-mii

e-mii | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Tak, najlepsze są zawsze w tym temacie komentarze kobiet dla których problem z cera to pojedynczy wyprysk od czasu do czasu.....błagam, nie komentujcie jesli nie macie pojęcia co odczuwa ktoś kto od lat ma prawdziwe problemy z trafiliśmy, lojotokiem, rozszerzonymi parami, bliznami

Trądzik pogarsza się jak nakładamy na siebie tony makijażu, skóra nie ma jak oddychać.
Miałam problemy z cerą i to bardzo duże, wyglądałam jak pizza.
W końcu trafiłam na dobra dermatolog, przepisała mi maści i wszystko zaczęło znikać. Trzeba tez dbać o cerę, nie przesuszać, bo wtedy trądzik się nasila.
Maskowanie makijażem to najgorszy z możliwych wyborów.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Szczerze współczuję dziewczynie z 6 filmu ;C

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!
Jasne, jasne... Zanim coś napiszesz, to się może zastanów. Czasami dobra dieta i nawet najlepsze kosmetyki nie wystarczą gdy się ma trądzik. Wiem z doświadczenia.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!
ach.. widac, że nie rozumiesz tematu, może to na tle hormonalnym ma takie problemy??? ja też mam problemy z cera mimo iż mam 28 lat i co??? trzeba umieć z tym życ a takie głupkowate i prostackie komentarze jak twoje są nie na miejscu!!!! Gratuluje bycia prymitywem ;) Pozdrawiam
Ps. maszkaronem to możesz być ty, bo ta dziewczyna mimo problemów jest sliczna xD ale cóż polska kultura nakazuje by być chamskim mimo wszystko!!!!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Dziewczyna z filmiku nr 6 ma odwagę, trzeba jej to przyznać, kosmetyk też świetnie działa, ale nie piszcie od razu, że jest piękna... Ma twarz jak koń, więc nie róbcie sztucznego szumu jaka to piękna nie jest, bo sobie trądzik zatapetowała (piszę w ten sposób, bo mam pewność, że i tak tego nigdy nie przeczyta,pewnie nawet nie wie, ze ten filmik się tu znalazł, więc nie rzucajcie się o dosłowność określenia).

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Dziewczyna z filmiku nr 6 ma odwagę, trzeba jej to przyznać, kosmetyk też świetnie działa, ale nie piszcie od razu, że jest piękna... Ma twarz jak koń, więc nie róbcie sztucznego szumu jaka to piękna nie jest, bo sobie trądzik zatapetowała (piszę w ten sposób, bo mam pewność, że i tak tego nigdy nie przeczyta,pewnie nawet nie wie, ze ten filmik się tu znalazł, więc nie rzucajcie się o dosłowność określenia).

Ale już sobie poradziła z tym problemem;) A twarz to nie wszystko;) Ma super sylwetkę;) I sporą widzę;)

Kaś

Kaś | | Zgłoś | Odpowiedz

odnośnie pani z filmiku nr 6 moze i nie widać tych pryszczy,ale buzia wygląda tak nienaturalnie i maskowato,że chyba lepiej mniej tych warstw pudrów i podkładów i niech bedzie je trochę widać niż taki tynk nałożyć. Ale to moje subiektywne zdanie. Serdecznie pozdrawiam i podziwiam za odwagę:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Współczuję partnerom kobiet, które muszą się aż tak maskować...:P Każdemu może się zdażyć jakiś pojedynczy wyprysk do zakrycia, czy cienie pod oczami ze zmęczenia, to zrozumiałe, ale niektóre przypadki to jakieś skrajności, bo choćby i ten makijaż zrobił z kogoś bóstwo, to po jego zmyciu i tak będzie maszkaronem (patrz nr 6), więc po co taka maskarada? Lepiej zainwestować w trwałe środki - zdrowa dieta, dobre kremy (dobre nie znaczy drogie napchane chemią, ale o dobrym składzie), maski i okłady, uprawianie sportu (wpływa zbawiennie na cerę- dotlenienie i tego typu sprawy), a wtedy można zpomnieć o tapecie i godzinie przed lustrem. Stosuję się do tego wszystkiego i nie dość, że pomogło mojej figurze, to jeszcze wystarczy, ze pomaluję oczy i podkreślę usta, raz na jakiś czas używam pudru w kamieniu, żeby lekko zmatowić nos, wszystkie fluidy i inne obrzydliwe paści poszły do kosza na śmieci- naprawdę warto!

Przepraszam, ale chrzanisz jak potłuczona. Powiedz to osobie z popękanymi naczynkami krwionośnymi, bliznami czy trądzikiem nie poddającym się leczeniu... a przede wszystkim pomyśl, zanim coś napiszesz, to nie boli.

shadela

shadela | | Zgłoś | Odpowiedz

Na wakacje tylko Max Factor Colour Adapt. Idealnie sprawdził się przy 40 stopniowych upałach w Egipcie. Polecam wszystkim.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Świetny artykuł, każdy może znaleźć coś dla siebie. Gratulacje dla autora za różnorodność i zapewne czasochłonność w opracowywaniu

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: e-mii
autor: gość
Tak, najlepsze są zawsze w tym temacie komentarze kobiet dla których problem z cera to pojedynczy wyprysk od czasu do czasu.....błagam, nie komentujcie jesli nie macie pojęcia co odczuwa ktoś kto od lat ma prawdziwe problemy z trafiliśmy, lojotokiem, rozszerzonymi parami, bliznami

Trądzik pogarsza się jak nakładamy na siebie tony makijażu, skóra nie ma jak oddychać.
Miałam problemy z cerą i to bardzo duże, wyglądałam jak pizza.
W końcu trafiłam na dobra dermatolog, przepisała mi maści i wszystko zaczęło znikać. Trzeba tez dbać o cerę, nie przesuszać, bo wtedy trądzik się nasila.
Maskowanie makijażem to najgorszy z możliwych wyborów.
twój tradzik to tzw tradzik kosmetyczny a mój ma podłoze hormonalne a to sa dwie inne bajki