2 Komentarze

Tagi wideomakijaże makijaż makijaż na specjalne okazje makijaż oczu makijaż kreatywny

Wideomakijaże: z paletami Sleek I-Divine

Palety cieni do powiek Sleek są uwielbiane na całym świecie, zarówno przez amatorki, jak i profesjonalistów. Również makijażystki Snobki bardzo chętnie sięgają po nie podczas wykonywania swoich makijaży – są niedrogie, mocno pigmentowane i świetne jakościowo. Wybierając paletę dla siebie warto zastanowić się, jakie odcienie, tonacje, a także matowe, czy perłowe kolory będą najlepiej pasować do Waszego stylu. Dla ułatwienia, dziś najbardziej charakterystyczne makijaże wykonane przy użyciu najpopularniejszych palet I-Divine.

Oh So Special



Bad Girl


Good Girl


Circus


Original


Acid


Nude Au Naturel


Mediterranean Collection Monaco


Caribbean Collection Curacao


Storm


Sunset


Glory


Shangri-La Collection Supreme


Shangri-La Collection Respect


Sparkle 2


Paraguaya


Snapshots


Ultra Mattes V1 Brights


Ultra Mattes V2 Darks

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

To nie jest okropne, tak maluje się 85% z Was! Więc się zastanówcie...

ja

ja | | Zgłoś

Straszne te makijaże w większości. Miss Heledore pokazała lepsze z wykorzystaniem niektórych spośród tych palet (np. Oh So Special czy Bad Girl).

gość

gość | | Zgłoś

Może nie są to cienie idealne, ale z tych paletek naprawdę nietrudno jest stworzyć coś pięknego, a Wy pokazujecie nam jakiś koszmar na twarzy. Zaczynając się malować cieniami umiałam to lepiej zrobić niż te Panie w filmach 'instruktażowych', co zapewniam świadczy o ich porażce...

marta89

marta89 | | Zgłoś

nie nie nie i jeszcze raz nie!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Przede wszystkim jak chce się komuś pokazywać jak się malować, szczególnie na swojej twarzy z tak bliska, powinno się zadbać o cerę, a nie robić zoom na zatkane pory, grudy i przytapetowane pryszcze- fuj...
Miło, że ktoś to w końcu zauważył, ale nie ma to jak parcie na szkło - taka choroba cywilizacyjna...

gość

gość | | Zgłoś

matko obudzić się obok takiej musi być porównywalne do skoku w przepaść

gość

gość | | Zgłoś

matko.... po czymś takim stwierdzam że powinni zabronić produkować kolorowe cienie do powiek bo niektóre kobiety nie umieją z nich korzystac i ile kolorów mają to wszystkie na oko trzeba zmieścic na raz.....
wszystkie wyglądają jak "makijaże" mojej 5 letniej siostrzenicy która pierwszy raz dorwała ukradkiem cienie i się nimi "pomalowała"

gość

gość | | Zgłoś

Co do okropności makijaży to po pierwsze - jaki kosmetyk, taki makijaż - czego spodziewaliście się po tanim, chińskim Sleeku? A po drugie - makijaże na żywo, bez photoshopa tak wyglądają chyba, że ktoś jest krótkowidzem albo ma inna wadę wzroku. Dlatego ja stawiam na zdrową cerę i naturalnosć, a makijaż nie jest mi już potrzebny!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Co do okropności makijaży to po pierwsze - jaki kosmetyk, taki makijaż - czego spodziewaliście się po tanim, chińskim Sleeku? A po drugie - makijaże na żywo, bez photoshopa tak wyglądają chyba, że ktoś jest krótkowidzem albo ma inna wadę wzroku. Dlatego ja stawiam na zdrową cerę i naturalnosć, a makijaż nie jest mi już potrzebny!
A co ma jakość paletki do tego, że osoba jej używająca nie potrafi dobrać kolorów?! A jakość jeśli chodzi o Sleeka nie jest fenomenalna, ale jest naprawdę dobra, ale jak napisałaś nie malujesz się, więc nie rozumiem po co się wypowiadasz, skoro nie masz doświadczenia i ten temat Cię nie obchodzi? Poza tym, skoro uważasz, ze każdy makijaż tak wygląda, z bliska to chyba nigdy nie spotkałaś normalnej kobiety, która potrafi się malować, mnóstwo moich koleżanek (i ja sama) robi sobie na imprezy mocne makijaże i jakoś u żadnej nie widziałam takiego efektu 'napaćkania', wręcz przeciwnie, a tak jak powyżej makijaż wygląda po całonocnej imprezie, tuż przed zmyciem go. Poza tym można się malować i mieć zdrową cerę, makijaż nie oznacza od razu tony tapety, mocno maluję oczy, ale na twarz nakładam tylko krem matujący, lekki puder w kamieniu (też dla zmatowienia) i trochę różu, jeśli chcę podkreślić policzki i wierz mi, mam czyściutką, zdrową cerę. Ale kończę już ten wywód, bo skoro i tak się nie malujesz, to w tym temacie nie ma o czym z Tobą rozmawiać, po prostu nie wchodź na takie artykuły, zrzędź sobie tam, gdzie masz jakiekolwiek doświadczenie i tyle...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Co do okropności makijaży to po pierwsze - jaki kosmetyk, taki makijaż - czego spodziewaliście się po tanim, chińskim Sleeku? A po drugie - makijaże na żywo, bez photoshopa tak wyglądają chyba, że ktoś jest krótkowidzem albo ma inna wadę wzroku. Dlatego ja stawiam na zdrową cerę i naturalnosć, a makijaż nie jest mi już potrzebny!
A co ma jakość paletki do tego, że osoba jej używająca nie potrafi dobrać kolorów?! A jakość jeśli chodzi o Sleeka nie jest fenomenalna, ale jest naprawdę dobra, ale jak napisałaś nie malujesz się, więc nie rozumiem po co się wypowiadasz, skoro nie masz doświadczenia i ten temat Cię nie obchodzi? Poza tym, skoro uważasz, ze każdy makijaż tak wygląda, z bliska to chyba nigdy nie spotkałaś normalnej kobiety, która potrafi się malować, mnóstwo moich koleżanek (i ja sama) robi sobie na imprezy mocne makijaże i jakoś u żadnej nie widziałam takiego efektu 'napaćkania', wręcz przeciwnie, a tak jak powyżej makijaż wygląda po całonocnej imprezie, tuż przed zmyciem go. Poza tym można się malować i mieć zdrową cerę, makijaż nie oznacza od razu tony tapety, mocno maluję oczy, ale na twarz nakładam tylko krem matujący, lekki puder w kamieniu (też dla zmatowienia) i trochę różu, jeśli chcę podkreślić policzki i wierz mi, mam czyściutką, zdrową cerę. Ale kończę już ten wywód, bo skoro i tak się nie malujesz, to w tym temacie nie ma o czym z Tobą rozmawiać, po prostu nie wchodź na takie artykuły, zrzędź sobie tam, gdzie masz jakiekolwiek doświadczenie i tyle...
Kolejna tapeciara broniąca innych tapeciar, oczywiście używających tych lepszych kosmetyków (bo w klubie tapeciar, luksusowa tapeciara to już nie tapeciara).
Pozwól, że odpowiem Ci Twoim pustym językiem nienawiści i naciągania wszystkiego, żeby pasowało do stereotypów:
Jak rozumiem masz kompleksy, bo syfu który masz na twarzy nawet najlepszy makijaż nie przykryje i musisz się powyżywać na zadbanych kobietach? Jest różnica pomiędzy lekkim przypudrowaniem twarzy, żeby się nie świecić i starannym makijażem oka, a toną podkładu i napaćkanymi oczami a la panda, makijaz który opisałam podkreśla urodę i chyba tu dochodzimy do twojego problemu, prawda? Żeby podkreślić urodę, trzeba ją najpierw mieć... Dla Was, kobiet, które zapewne golą nogi raz w miesiącu (czyt. wtedy kiedy mąż się zmusi, żeby taką tknąć), kobieta która dobrze się ubiera i potrafi się pomalować od razu jest moralnie gorsza? Bo co, bo boisz się, że taka odbije Ci mężulka? Jest różnica pomiędzy tapeciarą a kobietą z klasą i może do pierwszych nie należysz, ale do drugich tym bardziej nie, współczuję ograniczonego myślenia w stylu grubej, szarej kwoki.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja