15 Komentarzy

Tagi kolekcje jesień/zima 2013/2014 Tesco F&F lookbook supermarket

Wielka moda…w supermarkecie

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że robiąc zakupy w supermarkecie, do koszyka zawierającego mleko czy jarzyny wrzucamy także spodnie lub sweter. Sieci supermarketów, takie jak Tesco, których linia odzieżowa F&F jest popularna także w Polsce, od lat konkurują z sieciami sklepów odzieżowych. Do tej pory rywalizowały one jednak głównie z najtańszymi spośród marek masowych.

Teraz Tesco ma nadzieję, że odzież marki F&F zagrozi pozycji takich renomowanych marek, jak Zara czy Topshop. Najnowsza kolekcja F&F na nadchodzący sezon jest wyraźnie zainspirowana stylem domu mody Saint Laurent. W sesji reklamującej kolekcję jesienno-zimową wystąpił Jon K, jeden z ulubionych modeli Toma Forda, a nowa kolekcja ubrań dżinsowych pojawi się w listopadowym numerze brytyjskiego wydania Vogue.

Ubrania i dodatki F&F będzie można wkrótce kupić także poza supermarketami Tesco, w osobnych sklepach firmowych – pierwszy taki sklep pod szyldem F&F powstanie w ekskluzywnej dzielnicy Londynu, Kensington. Ceny pozostaną jednak na tym samym, przyjaznym kieszeni, poziomie.

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

Fajnie wyglądają,tylko co z jakością?

gość

gość | | Zgłoś

Ceny w tesco sa teraz podobne jak w innych sieciowkach juz minely czasy gdy byly nieporownywalnie tansze. Za to jakosc tez sie poprawila ja nie narzekam ale tez nie spodziewam sie ze w spodniach za 70 zl przechodze 10 lat

gość

gość | | Zgłoś

ponad rok temu kupiłam w lumpie sweterek z F&F i jest to mój ulubiony sweter, wydaje mi się że raz tylko "goliłam" go maszynką

gość

gość | | Zgłoś

Ja nawet lubię F&F, mam stamtąd 2 pary klasycznych spodni za 60zł, kilka prostych koszulek i bokserek, rękawiczki, skarpetki i tym podobne drobiazgi. Moim zdaniem ceny są troszkę niższe niż w sieciówkach a jakość porównywalna, więc po co przepłacać.

kul

kul | | Zgłoś

Ubrania w większości są bardzo w porządku (również te dla najmłodszych!). Nie są to może jakieś wyjąkowo bogate kolekcje, ale zawsze 'coś' się znajdzie :) Jedynie buty - moim zdaniem - pozostawiają bardzo wiele do życzenia.

gość

gość | | Zgłoś

Szczerze mówiąc wolę kupować tansze ciuchy w sieciówkach czy w takim tesco i częściej wymieniać garderobę, niż kupowac np. dzinsy za 400zł i potem męczyć je przez kilka sezonów. Jeśli chodzi o spodnie czy bluzki z bawełny dopóki nie są zniszczone nie widać różnicy w jakości, a kasę lepiej wydać na porządny kostium do pracy, czy postawić na droższe buty i torebkę.

s_biela

s_biela | | Zgłoś

zazdroszczę doświadczeń... wszystko co tam widziałam było mega sztuczne i tragicznej jakości z wyjątkiem jednej pary dżinsów, które tam kupiłam...

gość

gość | | Zgłoś

ostatnio kupiłam legginsy dzinsowe bez przeceny za 37 zł ;]

gość

gość | | Zgłoś

Moje koleżanki zawsze się dziwią, że udaje mi się znaleźć tam co%C

Lady Cobra

Lady Cobra | | Zgłoś

co to za bzdety, że pierwszy sklep powstanie w Londynie, jak taki sklep jest w Blue City w Warszawie i w czeskiej Pradze w Paladium. A co do tematu, to ciuchy mają fajne i dobrej jakości, ja tam kupuję bieliznę bo mają jako jedna z nielicznych sieciówek duże rozmiary (u mnie 80DD)

gość

gość | | Zgłoś

niestety, ale ciuchy FF są z sezonu na sezon mniej przyjazne kieszeni

gość

gość | | Zgłoś

Od jakiegos czasu jestem wielka fanka F&F,mam z tej rirmy fajne bluzki-mietowa,brzoskwiniowa,rozkoszny golf w arbuzowym kolorze, biustonosze. Kurtki z nowej kolekcji sa super! A kolekcja dla dziewczynek jest bajeczna!

gość

gość | | Zgłoś

A nikt sie nie zastanowil, jakim cudem udaje im sie osiagnac takie "przyjazne kieszeni" ceny? O Bangladeszu juz sie zapomnialo, co? Sieciowki maja krew na rekach, a ich klienci sa wspolwinni zabojstwa. Zadna argumentacja tego nie zmieni.

gość

gość | | Zgłoś

"będzie można wkrótce kupić także poza supermarketami " przecież jest już w Blue City taki sklep... no to chyba wcześniej niż w Lądku... łał ;)

nn

nn | | Zgłoś

Ja się zawiodłam. Kupiłam koszulkę bawełnianą, która po jednym praniu jest cała "spęczkowana" i sprana. Mam też świetną torebkę ze sztucznej skóry, ale co z tego, że jest fajna jak po kilku wyjściach zaczął się ścierać kolor. Mam kilka innych torebek ze sztucznej skóry i nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
A nikt sie nie zastanowil, jakim cudem udaje im sie osiagnac takie "przyjazne kieszeni" ceny? O Bangladeszu juz sie zapomnialo, co? Sieciowki maja krew na rekach, a ich klienci sa wspolwinni zabojstwa. Zadna argumentacja tego nie zmieni.
Wychodzi hipokryzja, ludzie narzekają na ceny, nawet jak coś nie jest drogie (spodnie za 100 zł to przecież taniocha), ale tragedią w Bangladeszu to się przejmują że hej-kupujcie droższe rzeczy, z lepszych materiałów, a nie chcecie t-shirty za 50 zł i jeszcze poszanowania praw pracownikow np. w takim Bangladeszu.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja