0 Komentarzy

Tagi Luella Bartley Marc Jacobs Marc by Marc Jacobs dom mody

Wielki powrót Luelli Bartley

Słodkie sukienki, kraciaste spódniczki, rockowe dodatki. W ubraniach projektu Luelli Bartley dziewczyny zakochały się od pierwszego wejrzenia. Były dowcipne, lekkie, seksowne. Dokładnie takie, jakie chcą nosić dwudziestolatki. Luella sama należała do szalonego pokolenia młodego Londynu. Dlatego tak świetnie wyczuwała jego potrzeby. 39-letnia dziś projektantka założyła własną markę piętnaście lat temu. Przez kilka sezonów była najgorętszym nazwiskiem londyńskiego tygodnia mody. Niestety jej marka nie przetrwała kryzysu. Cztery lata temu Bartley zamknęła firmę i osiadła w swojej posiadłości w Kornwalii, gdzie razem z mężem, fotografem Davidem Simsem, wychowuje czwórkę dzieci. Ale moda nareszcie upomniała się o zdolną absolwentkę Central Saint Martins. Luella będzie projektować kolekcje dla Marc by Marc Jacobs. Czy zdyskontuje sukces własnej marki?

Na pewno jej ubrania szybko staną się kultowe. Jak wszystko, co do tej pory wychodziło spod jej rąk. To fenomen, zwłaszcza, że Luella wcale nie miała zostać projektantką. Po studiach pracowała jako redaktorka mody w prestiżowych magazynach „Dazed & Confused” i brytyjskim wydaniu „Vogue'a”. Pod koniec lat 90. poszła na imprezę ze swoją przyjaciółką, stylistką Katie Grand. Dziś Grand sama jest jedną z najważniejszych osobowości brytyjskiej mody – prowadzi kultowy magazyn „Love”. Już wtedy miała nosa do ludzi. To właśnie ona namówiła Luellę, żeby spróbowała swoich sił w projektowaniu.

Bartley postanowiła zaryzykować. Pierwszy pokaz w 1999 roku pod hasłem „Daddy, I Want a Pony” zorganizowała w mieszkaniu przyjaciółki. Kolekcja była bardzo brytyjska. Wzbudziła sensację i spodobała się gwiazdom. Pół roku później Luella zaprosiła krytyków na pierwszy oficjalny pokaz na londyńskim tygodniu mody. Nazwała go „Daddy, Who Are The Clash?” i pokazała mieszankę wybuchową popu i rockandrolla. Z miejsca mianowano ją liderką paczki najmodniejszych dziewczyn w Wielkiej Brytanii. Każda kolekcja kolekcja była sukcesem, bo Luella, jak nikt inny, potrafiła bawić się modą. Mieszała tradycję z nowoczesnością, nie bała się igrania z kiczem, wykorzystywała motywy z popkultury.

Po pierwszym sukcesie w Londynie Luella przez pięć lat mieszkała w Nowym Jorku, gdzie budowała markę. Światowy sukces osiągnęła projektem torebki dla Mulberry. „Luella” była sprzedażowym i wizerunkowym hitem.

Dopiero kryzys zastopował rozwój Luelli. Bez żalu zamknęła firmę. I zaczęła planować wielki come back. Po czterech latach milczenia powraca niezmieniona. Wciąż wygląda jak nastolatka. Ubiera się w szare T-shirty, nigdy nie maluje i nie czesze włosów. Jest typową Brytyjką. Z dystansem do siebie, poczuciem humoru i umiejętnością podnoszenia się z porażek. Ameryka na pewno ją pokocha.

Autor: Rainbow

X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja