Wieszak na torebkę
W restauracji, kawiarni, na wykładach czy szkoleniach często nie ma gdzie powiesić torebki.
Położenie jej na podłodze nie jest eleganckie ani higieniczne, a wieszanie na poręczy krzesła nie jest bezpieczne. Jednak wystarczy mieć ze sobą ten wykonany ze stali szlachetnej przenośny wieszaczek, aby nie martwić się więcej o to, co zrobić z dobytkiem.
Cena 41 zł, do kupienia w sklepie Czerwona Maszyna.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Oj ten wieszaczek by na pewno nie wytrzymal ciezaru mojej "uczelnianej" torby
zoe | | Zgłoś | Odpowiedz
Rozbawił mnie tekst o niebezpieczeństwie wieszania torby na poręczy, jakbym w niej co najmniej tuzin jaj nosiła;P
Obędę się bez tej agrafki.
hypnotic | | Zgłoś | Odpowiedz
Ech... ja podziekuje, jakos sobie radze bez takiego wieszaka ;-) A aktualnie przede wszystkim nosze male torebeczki na dlugim pasku lub kopertowki wiec i tak nie nadalyby sie na ten wynalazek ;-)
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Kupiłam taki dwa lata temu w Hiszpanii - o dziwo sprawdzał się nieźle przymocowany np. do kontuaru. Lecz pojawiaj się problem kiedy stolik był z obrusem ;)
Niezły pomysł na podryw - ten mój miał( w czasie przeszłym, bo kiedyś zapomniałam go zabrać) na wierzchu imię Kate(imiona były do wyboru różne). Ale to i tak do bani , gdyż ja Kate nie jestem ;p
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
niunia schabunia | | Zgłoś | Odpowiedz
niezly gadzet...
w moim miescie jednak wiele barow pomyslalo o zainstalowaniu haczykow pod kontuarem tak aby mozna tam torebke powiesic. A wiele naprawde eleganckich restauracji do ktorych czasem chodze przynosi specjalny taborecik dla mojej torebki ;-) W innych miejscach jakos sobie radze (dodatkowe krzeslo itd) -- pomysl nieglupi ale to kolejna rzecz o ktorej trzeba pamietac by ja zabrac (ze nie wspomne o tym, ze zajmuje miejsce w torebce -- szminka czy wieszak? przy moich mniejszych torebkach chyba jednak wybralabym szminke ;-)))
zoe | | Zgłoś | Odpowiedz
No chyba że. Z drugiej strony, czy wieszak bezpieczniejszy?
Maruszka | | Zgłoś | Odpowiedz
no nie wiem, jakoś głupio bym się czuła z takim wieszaczkiem... choć może warto się przełamać...:)
Maruszka | | Zgłoś | Odpowiedz
kaicia | | Zgłoś | Odpowiedz
To prawda bo gdy nosisz torebkę musisz mieć w co ten wieszak włożyć. A z resztą ja prawie wogóle nie chodzę do restauracjii,i nie noszę torebek. Więc jeśli juz nawet bym poszła to wolałabym postawić na krześle. Ale chyba nie wytrzymałby cieżaru moich torebeczek. (choć są malutkie i trzymam w nich tylko błyszczyk,pomadkę ochronną,chusteczki higieniczne i komórkę)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
co za głupota
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
ekstrawertyczka | | Zgłoś | Odpowiedz
no bardzo przydatny na malutką torebeczkę. moja zwykła torbe stawiam na podłodze(mimo rozmaitych przesądów na ten temat) poniewaz jest tak wielka i ciezka ze nie sposób jej zmiescic gdzie indziej. a i tak niewiele sie w niej miesci...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nie odwazylam bym sie wydac takiej kwoty na wieszak
dilerka | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam takich kilka, czesc kupionych w Holandii, w roznych kolorach, mam tez kilka z Hiszpanii, kupionych w galerii sztuki wpolczesnej, koleczko ma np symbol Andaluzji itp. Wieszka jest maly, lekki, miesci sie w kazdej torebce. Idealny szczogolnie do ogrodkow czy restauracji na zewnatrz.
Zastanawia mnie tylko ta cena, zdrowo przesadzona, w Holandii takie cos kupic mozna w kazdym sklepiku za ok 1 euro...
Margolcia15 | | Zgłoś | Odpowiedz
Maruszko dzieki za zdjęcie obrazujące jak to wyglada powieszone. Jak dla mnie jest to na tyle zbedne, że nie mogłam sobie tego wyobrazic.
Sweet girl | | Zgłoś | Odpowiedz
I latać sobie z wieszakiem. Przesadzone... A w każdym szanowanym sie barze i restauracji NA PEWNO są wieszaki. A jak nie to chociaż pilnują żeby nikt nic sobie nie "pożyczył". (a tak w ogóle, to fajna nazwa sklepu ;))
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ten wieszaczek to patent angielskiej królowej
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja podobny wieszak(w kształcie psiej łapki)kupiłam na allegro i sprawdza się w 100%, zwłaszcza tam gdzie są takie krzesła, że nie ma jak powiesić torebki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dla mnie to komiczne, nosić ze sobą przenośny wieszak :D. Ludzie w kawiarni patrzyliby się jak na wariatkę. "Przyszła z wieszakiem" :D:D:D