Witaminowe suplementy stają się bezużyteczne po tygodniu od otwarcia
Wysoki poziom wilgotności powoduje, że witaminy ulegają rozkładowi. Gdy są niewłaściwie przechowywane, na przykład w kuchennej szafce czy w łazience, wystarczy tydzień by stały się bezużyteczne. Często nawet oryginalne pojemniczki mogą okazać się niewystarczającym zabezpieczeniem przed wilgocią.
Specjaliści do spraw żywienia stwierdzili, że krystaliczne substancje, w tym witamina C, niektóre formy witaminy B i inne suplementy diety są podatne na nieodwracalny proces zwany „deliquescence”. Oznacza to, że w środowisku o wysokiej wilgotności substancje te po prostu rozpuszczają się w powietrzu. Nawet do bardzo szczelnych pojemników, otwieranych raz na jakiś czas w łazience, czy w kuchni dostaje się wilgoć, która zmienia „atmosferę” wewnątrz opakowania. Zjawisko często zaobserwować można jako krople wewnątrz opakowań lub brązowe plamki na kapsułkach. Nie jest to niebezpieczne dla zdrowia, ale łykając takie witaminy nie ma sensu spodziewać się, że przyniosą oczekiwany skutek.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
no to trzeba szamac te witaminki w blaszkach czy tam listkach:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
to gdzie powinno się trzymać takie witaminy? ;>
Endelehia | | Zgłoś | Odpowiedz
A to ciekawostka :) Takich rzeczy bym się na snobce nie spodziewała.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
każdy lek ma swoje terminy i trzeba się z nimi zapoznać nie widzę nic w tym dziwnego. Wszystko się psuje
www.nienasyceni.pl
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Vicodin :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Po pierwsze: jak więc przechowywać witaminy? Nie w kuchni, nie w łazience, opakowanie oryginalne nie, więc co?
Po drugie: można prosić jakieś źródło tej informacji? Nie bardzo wierzę w takie rewelacje zamieszczane na stronie o ubraniach i kosmetykach.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To prawda, że np witamina C bardzo szybko zmienia swoja postać chemiczną po kontakcie z powietrzem - ale... po to tabletki mają powłoczki. Wieki nie działają, ale zanim dotrzecie do końca blistra (przy regularnym stosowaniu) na pewno.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak jak ktoś już napisał przede mną - przecież witaminy są w kapsułkach, albo w tabletkach powlekanych, a poza tym w suplementach nie są w formie czystej, tylko chemicznie stabilnej (często są przez to gorzej przyswajalne). Nie wiem kto pisze takie bzdety. A najgorsze jest to, że te badania się pewnie odbyły, ale ich wyniki przedstawia się w uproszczonej i okrojonej formie (bo kto chciałby nudzić laików biochemią) przez co często tracą sens...
Dla przykładu - czytałam jakiś czas temu o "niezwykłym odkryciu", że chromosom Y u ludzi różni się od szympansiego 30% genów, a X chyba około 4% i wniosek wysunięty był taki, że podlega intensywnej ewolucji i takie tam. Tylko nikt nie poinformował czytelnika, że na "igreku" są głównie "śmieciowe" sekwencje powtarzalne i po prostu mutacje w tych miejscach nie zmniejszają "wartości rynkowej" samca i nie wpływają w ogóle na jego życie i może się z sukcesem rozmnażać i takie nic nie znaczące zmiany przenosić. Mutacja na chromosomie X byłaby bardziej brzemienna w skutki, ale komu chciałoby się to tłumaczyć. Lepiej sprowokować odwieczną dyskusję na temat tego, która płeć jest lepsza i potrzebniejsza. Przykład trochę długi, ale tylko taki mi przyszedł do głowy i chyba dobrze obrazuje to co chciałam przekazać.
Pozdrawiam krytycznie myślących
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jakiś pic na wodę...
"Specjaliści od spraw żywienia" czyli kto? Moje specjalistki od żywienia z Wydziału Nauk o Żywieniu SGGW twierdzą, że to bzdury nie potwierdzone laboratoryjnie...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jeśli witaminy byłyby przydatne przez tydzień po otwarciu to chyba producent byłby zobowiązany o tym napisać.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jedzcie owoce i warzywa zamiast sie tym pakowac :s
gość | | Zgłoś | Odpowiedz