17 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi witaminy suplementy diety witamina C przechowywanie witamin

Witaminowe suplementy stają się bezużyteczne po tygodniu od otwarcia

Wysoki poziom wilgotności powoduje, że witaminy ulegają rozkładowi. Gdy są niewłaściwie przechowywane, na przykład w kuchennej szafce czy w łazience, wystarczy tydzień by stały się bezużyteczne. Często nawet oryginalne pojemniczki mogą okazać się niewystarczającym zabezpieczeniem przed wilgocią.

Specjaliści do spraw żywienia stwierdzili, że krystaliczne substancje, w tym witamina C, niektóre formy witaminy B i inne suplementy diety są podatne na nieodwracalny proces zwany „deliquescence”. Oznacza to, że w środowisku o wysokiej wilgotności substancje te po prostu rozpuszczają się w powietrzu. Nawet do bardzo szczelnych pojemników, otwieranych raz na jakiś czas w łazience, czy w kuchni dostaje się wilgoć, która zmienia „atmosferę” wewnątrz opakowania. Zjawisko często zaobserwować można jako krople wewnątrz opakowań lub brązowe plamki na kapsułkach. Nie jest to niebezpieczne dla zdrowia, ale łykając takie witaminy nie ma sensu spodziewać się, że przyniosą oczekiwany skutek.

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

no to trzeba szamac te witaminki w blaszkach czy tam listkach:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

to gdzie powinno się trzymać takie witaminy? ;>

Endelehia

Endelehia | | Zgłoś | Odpowiedz

A to ciekawostka :) Takich rzeczy bym się na snobce nie spodziewała.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

każdy lek ma swoje terminy i trzeba się z nimi zapoznać nie widzę nic w tym dziwnego. Wszystko się psuje

www.nienasyceni.pl

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
każdy lek ma swoje terminy i trzeba się z nimi zapoznać nie widzę nic w tym dziwnego. Wszystko się psujewww.nienasyceni.pl
jasne, ale wiele osób nie wie, że po otwarciu witaminy są dobre przez tydzień a potem tracą swoje właściwości, tym bardziej, że pakują je po 30, 60, czy 90 nawet - 1 tabletka na dzień

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
to gdzie powinno się trzymać takie witaminy? ;>
Dokładnie, gdzie mam trzymać leki?? tego już nie napisaliście. Czy po prostu nie ma takiego miejsca i wszędzie będzie źle?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Vicodin :)
Od kiedy vicodin jest witaminą? Oglądaj 'Housa' dokładniej...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Po pierwsze: jak więc przechowywać witaminy? Nie w kuchni, nie w łazience, opakowanie oryginalne nie, więc co?
Po drugie: można prosić jakieś źródło tej informacji? Nie bardzo wierzę w takie rewelacje zamieszczane na stronie o ubraniach i kosmetykach.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

To prawda, że np witamina C bardzo szybko zmienia swoja postać chemiczną po kontakcie z powietrzem - ale... po to tabletki mają powłoczki. Wieki nie działają, ale zanim dotrzecie do końca blistra (przy regularnym stosowaniu) na pewno.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Tak jak ktoś już napisał przede mną - przecież witaminy są w kapsułkach, albo w tabletkach powlekanych, a poza tym w suplementach nie są w formie czystej, tylko chemicznie stabilnej (często są przez to gorzej przyswajalne). Nie wiem kto pisze takie bzdety. A najgorsze jest to, że te badania się pewnie odbyły, ale ich wyniki przedstawia się w uproszczonej i okrojonej formie (bo kto chciałby nudzić laików biochemią) przez co często tracą sens...
Dla przykładu - czytałam jakiś czas temu o "niezwykłym odkryciu", że chromosom Y u ludzi różni się od szympansiego 30% genów, a X chyba około 4% i wniosek wysunięty był taki, że podlega intensywnej ewolucji i takie tam. Tylko nikt nie poinformował czytelnika, że na "igreku" są głównie "śmieciowe" sekwencje powtarzalne i po prostu mutacje w tych miejscach nie zmniejszają "wartości rynkowej" samca i nie wpływają w ogóle na jego życie i może się z sukcesem rozmnażać i takie nic nie znaczące zmiany przenosić. Mutacja na chromosomie X byłaby bardziej brzemienna w skutki, ale komu chciałoby się to tłumaczyć. Lepiej sprowokować odwieczną dyskusję na temat tego, która płeć jest lepsza i potrzebniejsza. Przykład trochę długi, ale tylko taki mi przyszedł do głowy i chyba dobrze obrazuje to co chciałam przekazać.
Pozdrawiam krytycznie myślących

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Vicodin :)
Od kiedy vicodin jest witaminą? Oglądaj 'Housa' dokładniej...
a ty czytaj między wierszami (choć za wiele czytania tutaj nie ma). mnie to wygląda na naturalne (w przypadku fanów serialu) skojarzenie opakowania ze zdjęcia z fiolką Vicodinu ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Jakiś pic na wodę...
"Specjaliści od spraw żywienia" czyli kto? Moje specjalistki od żywienia z Wydziału Nauk o Żywieniu SGGW twierdzą, że to bzdury nie potwierdzone laboratoryjnie...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Vicodin :)
Od kiedy vicodin jest witaminą? Oglądaj 'Housa' dokładniej...
a ty czytaj między wierszami (choć za wiele czytania tutaj nie ma). mnie to wygląda na naturalne (w przypadku fanów serialu) skojarzenie opakowania ze zdjęcia z fiolką Vicodinu ;)
W innych krajach nie dostajesz leków w firmowym opakowaniu jak u nas tylko właśnie w takiej fiolce, którą uzupełnia aptekarz, a na niej jest naklejka z nazwą leku, datą przydatności i przede wszystkim danymi osoby, dla której został lek przepisany.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Jeśli witaminy byłyby przydatne przez tydzień po otwarciu to chyba producent byłby zobowiązany o tym napisać.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

jedzcie owoce i warzywa zamiast sie tym pakowac :s

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Vicodin :)
Od kiedy vicodin jest witaminą? Oglądaj 'Housa' dokładniej...
a ty czytaj między wierszami (choć za wiele czytania tutaj nie ma). mnie to wygląda na naturalne (w przypadku fanów serialu) skojarzenie opakowania ze zdjęcia z fiolką Vicodinu ;)
W innych krajach nie dostajesz leków w firmowym opakowaniu jak u nas tylko właśnie w takiej fiolce, którą uzupełnia aptekarz, a na niej jest naklejka z nazwą leku, datą przydatności i przede wszystkim danymi osoby, dla której został lek przepisany.
Dokładnie. Toteż dziwi mnie zacofanie polskich kobiet i stwierdzenie, że jeśli lek znajduje się w pomarańczowej fiolce to jest nim Vicodin.